Kilka lat temu, Sejmik Województwa Małopolskiego przyjął ustawą zakazującą używania paliw stałych, czyli węgla i drewna w indywidualnych kotłach grzewczych. Czas na przygotowanie się do zakazu upływa we wrześniu tego roku, kiedy to przepisy wprowadzające zakaz spalania paliw stałych zaczną obowiązywać.

Podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, 22 stycznia zapowiadano podniesienie postulatu zniesienia zakazu palenia drewnem. Mieli go zgłosić przedstawiciele producentów kotłów grzewczych i kominków.

Jak poinformował na Twitterze Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego – władze miasta nie wyrażają zgody na złagodzenie zapisów uchwały antysmogowej. Dodał również, że stanowisko jest jednoznaczne.

Podtrzymuje to również Prezydent Miasta Krakowa, którego stanowisko zostało przekazane Marszałkowi Województwa Małopolskiego. Aktywni są również niektórzy członkowie Rady Miasta, którzy deklarują, że nie chcą zmieniać priorytetów w walce o czyste powietrze dla Krakowa.
Jak podaje Dziennik Polski, biuro prasowe marszałka utrzymuje stanowisko, że żadnych zmian w uchwałach antysmogowych nie będzie.

Władze zaskoczone…

Data na zgłoszenie postulatu, nie wydaje się być przypadkowa. To zaledwie 9 miesięcy przed wejściem w życie zapisu uchwały.

W Małopolsce trwają ferie, a to powoduje, że wiele osób przebywa na urlopach. Przedstawiciele miasta dowiedzieli się więc o planowanych działaniach od działaczy antysmogowych.

Dodatkowo, od kilku dni powietrze w Krakowie pozostawia wiele do życzenia i normy są przekroczone kilkukrotnie.

Postulaty zebrano w projekt roboczy, który traktuje m. in. o dopuszczeniu do proekologicznego wykorzystania biomasy drzewnej. Argumentuje się to tym, że drewno traktowane jest jako odnawialne źródło energii.

Co ciekawe, media podają, że autorami projektu są nie tylko przedsiębiorcy, przedstawiciele producentów kominków, czy instalatorów, ale też urzędnicy i ekolodzy oraz naukowcy.

O uchwale

Uchwała antysmogowa dla Krakowa będzie obowiązywała od 1 września 2019 roku. Od tego dnia nie będzie można stosować do ogrzewania zarówno węgla kamiennego jak i drewna. Zakaz obejmuje piece i na paliwa stałe i kominki. Dalej będą mogły działać pizzerie używające pieców opalanych drewnem.

Takie zmiany nie mogą zostać wprowadzane z dnia na dzień. Władze dały mieszkańcom ponad 3 lata na inwestycje polegające na likwidacji starych i nieefektywnych kotłów grzewczych. Mieszkańcy nie są pozostawieni sami sobie.

Najubożsi mogą skorzystać również z systemu osłonowego, który pokrywa różnice w kosztach ogrzewania między ogrzewaniem węglowym a nowym ogrzewaniem, jeżeli taka różnica występuje.

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia