Kobalt jest pierwiastkiem o stosunkowo małych złożach, z których większość została rozpoznana przy złożach miedzi oraz niklu. Według szacunków geologów ok. 60% światowych złóż kobaltu znajduje się w Demokratycznej Republice Konga. Ponieważ jego domieszkowanie do stopów powoduje silne uodpornienie na wysokie temperatury, jest szeroko stosowany silnikach odrzutowych oraz w stabilizacji różnych typów akumulatorów, m.in. w akumulatorach litowo-jonowych stosowanych w urządzeniach elektronicznych (takich jak telefony komórkowe, tablety, laptopy). Kobalt ma zastosowanie również w farmakologii i medycynie, w tym w radioterapii jako tzw. bomba kobaltowa wykorzystująca promieniowanie izotopu 60Co.

W związku ze światową polityką zrównoważonego rozwoju i rozwojem technologii elektryfikacji transportu w ostatnich latach wydobycie oraz zapotrzebowanie na kobalt wzrosło. Ceny kobaltu zaczęły drastycznie rosnąć w 2016 roku, by w 2018 zanotować przeszło czterokrotny wzrost wartości – z 20 tys. dolarów – do ponad 90 tys. za tonę.

Prawa człowieka a wydobycie kobaltu

W związku ze znaczną liczbą złóż kobaltu w Demokratycznej Republice Konga, około połowa światowego wydobycia przypada na tę lokalizację. Większość dostaw trafia do Chin lub Korei Południowej, gdzie producenci baterii litowo-jonowych wykorzystują surowiec na potrzeby elektroniki. Brak uregulowań dotyczących warunków wydobycia w sektorze górnictwa oraz wyłączenie spod unormowań prawnych stref innych niż Rzemieślnicze Strefy Wydobywcze (gdzie kobalt pozyskuje się w cenach odpowiednio mniej konkurencyjnych) doprowadziły do nagminnego nielegalnego wydobycia pierwiastka w warunkach naruszenia praw człowieka. Według szacunków z 2016 r., 20% surowca wyjeżdżającego z DRK pochodziło z południowej części kraju, gdzie kobalt wydobywany jest przez rzemieślników górniczych, których liczba szacowana jest na ok. 110–150 tys. osób. Wskazuje się na znaczny odsetek dzieci w tej grupie. Wydobyty kobalt sprzedawany jest pośrednikom lub pozyskiwany na rzecz właścicieli gruntu. Wydobycie surowca poza rzemieślniczymi strefami nie podlega jakiejkolwiek kontroli państwowej, co więcej – wskazuje się na szereg nadużyć wobec pracowników. Nie mają oni dostępu do odzieży ochronnej i stosownych narzędzi do pracy, przez co są narażeni na zatrucia toksycznym kobaltem, a ponadto na pobicia i zastraszanie.

Rzemieślnicy górniczy zmagają się wobec powyższego z wieloma chorobami układu oddechowego wywołanymi wdychaniem pyłu zawierającego m.in. kobalt, miedź i nikiel; z chorobami skóry i licznymi zgonami wywołanymi skrajnym przemęczeniem pracą trwającą zazwyczaj 12 h – często całą dobę, w źle wentylowanych tunelach, które nagminnie ulegają zawaleniom.

Według szacunku UNICEF – ok. 40 tysięcy dzieci zarabia w rzemieślnictwie górniczym w DRK, ponieważ ich rodziców nie stać na kupno jedzenia czy opłacenie szkoły. Dwie trzecie populacji DRK żyje poniżej progu ubóstwa. Amnesty International wskazuje na przypadki zastraszania, bicia, wykorzystywania seksualnego, stosowania narkotyków oraz wykorzystywania ciężkiej pozycji dzieci w przemyśle górniczym. Pracują one często po 12 godzin dziennie za kwotę 2 dolarów. Urzędnicy państwowi i policja wykorzystują nielegalne pozyskiwanie surowców, wyłudzając od górników pieniądze. Demokratyczna Republika Konga jest stroną Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy, która reguluje zatrudnianie i prawa pracownicze dzieci. Prawa te są permanentnie łamane, jednakże władza, mając na względzie nielegalność tego typu działalności, nie rejestruje naruszeń.
Badania MOP wykazały, że zawartości poszczególnych metali w moczu badanych dzieci przekraczają poziomy toksyczności i są wyższe niż wartości zaobserwowane u dorosłych. Uszkodzenia serca, tarczycy, płuc, zaostrzenie astmy wykryto u 87% dzieci mieszkających w okolicach kopalni. Poziomy metali we krwi również przekroczyły wartości graniczne i były najwyższe, jakie kiedykolwiek zaobserwowano.

Wieloletni proceder obserwowany w DRK nie tylko łamie prawa pracownicze w ramach Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy, ale również zapisy Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych i Konwencji o Prawach Dziecka.

Należyta staranność w łańcuchu dostaw

Wytyczne OECD dotyczące należytej staranności w zakresie odpowiedzialnych łańcuchów dostaw minerałów z obszarów dotkniętych konfliktami i obszarów wysokiego ryzyka – uznane zarówno przez DRK jak i Chiny – określają pięć kroków do zapewnienia kontroli nad źródłami i warunkami wydobycia surowców. Demokratyczna Republika Konga jest uznana za obszar wysokiego ryzyka z powodu konfliktów na tle surowcowym. Wśród minerałów konfliktowych (3T)
wymienia się wolfram, tantal, cynę i złoto, niemniej za źródła konfliktów uważane są również diamenty i ropa naftowa (prawdopodobnie wykorzystywana do finansowania działalności wojskowej i terrorystycznej ISIS). W związku z brakiem włączenia kobaltu w katalog minerałów konfliktowych jest on włączony pod prawo górnicze DRK, co uniemożliwia rzetelną realizację zasady due diligence w łańcuchu dostaw. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2017/821 i późniejsze wytyczne wydane przez Komisję również odnoszą się do czterech wymienionych minerałów.

Nawet przy najlepszych chęciach producentów produktów końcowych – trafiających do konsumentów – realna analiza pochodzenia surowca jest niemal niemożliwa. Kobalt zostaje pozyskany w DRK przez spółkę A, która następnie przetwarza rudę do tlenku kobaltu i przekazuje ją do spółki B w Chinach. Spółka B posiadająca 100% akcji spółki A sprzedaje kobalt producentom akumulatorów, a ci – producentom produktu końcowego, który trafia do konsumentów. W związku z licznymi wątpliwościami i kontrowersjami część z koncernów elektronicznych zdecydowała się wdrożyć procedury wewnętrzne mające na celu zagwarantowanie braku udziału dzieci oraz wykluczenie łamania praw człowieka podczas wydobycia kobaltu do swoich produktów.

Czy dla kobaltu jest alternatywa?

Dowiedz się więcej!

Cały artykuł jest dostępny w najnowszym wydaniu GLOBENERGIA 4/2020

Katarzyna Puchała

Prawnik, autorka publikacji o tematyce prawa energetycznego i klimatycznego