Według doniesień agencji Reuters, kryzys jest na tyle poważny, że niedobory dają się we znaki przemysłowi – około 100 fabryk zawiesiło prace. Braki energii najbardziej odczuwają mieszkańcy prowincji Jilin, Heilongjiang i Liaoning w północno-wschodniej części Państwa Środka (około 100 mln osób). Jakie są przyczyny kryzysu? Chiny pomimo bycia liderem w rozwoju OZE w dalszym ciągu bazują na elektrowniach węglowych. Gospodarka po pandemii COVID-19 została całkowicie odmrożona, co zwiększyło popyt na energię. Okazało się, że kraj ten nie był przygotowany do takiej sytuacji i nie zaplanował większego wydobycia węgla. W efekcie ceny tego surowca poszybowały w stronę rekordowych poziomów.

Sytuacja odbiła się także na producentach działających w łańcuchu dostaw dla sektora fotowoltaicznego. Bloomberg informuje, że ceny krzemu fotowoltaicznego wzrosły o około 300 proc. od początku sierpnia po tym, jak jedna z prowincji będąca głównym producentem tego surowca wprowadziła ograniczenie produkcji z powodu kryzysu energetycznego. Producenci krzemu w Chinach zostali poinformowani przez rząd kraju, aby zamknąć lub zmniejszyć liczbę godzin pracy, w szczególności w prowincji Yunnan. Gwałtowne wzrosty cen (9 proc. w ciągu tygodnia) odnotowano zaraz po tym, jak 11 września komisja ds. rozwoju i reformy Yunnan narzuciła swoją politykę kontroli zużycia energii. Miało to na celu zmniejszenie średniej miesięcznej produkcji krzemu ( 60-70 tys. ton) w prowincji w okresie od września do grudnia 2021 roku o 90 procent w porównaniu do poziomów z sierpnia.

Sytuacja ta może jeszcze bardziej złamać globalny łańcuch dostaw dla sektora OZE, który już został naruszony przez pandemię COVID-19 i sytuację geopolityczną. USA wstrzymują import niektórych chińskich produktów PV. Z pewnością te wszystkie elementy przełożą się na ceny paneli fotowoltaicznych.

– Jest to kolejny pretekst dla producentów polikrzemu do podniesienia cen, a jak wiemy otoczenie cenowe w obszarze modułów słonecznych jest obecnie bardzo nerwowe – powiedziała Jenny Chase, szefowa działu badań nad energią słoneczną w BloombergNEF.

Agencja informuje, że cena krzemu PV skoczyła do poziomu 32,62 dolarów za kilogram pod koniec września, czyli do najwyższego poziomu od 2011 roku – informuje PV Tech.

Ceny modułów wyraźnie wzrosły od grudnia ubiegłego roku z powodu wielu czynników, w tym niedoborów dostaw polikrzemu i rosnących kosztów transportu. Cena polikrzemu klasy fotowoltaicznej wzrosła w środę 29 września o 13 proc. do 32,62 dolarów za kilogram, najwyższego poziomu od 2011 roku. Od początku czerwca 2020 roku cena tego materiału wzrosła o ponad 400 proc.

Uczestnicy rynku PV spodziewają się, że całkowity eksport krzemu z Chin w 2021 roku osiągnie poziom 800 tys. ton z powodu ożywienia popytu międzynarodowego po pandemii. Średni miesięczny eksport do końca tego roku prognozuje się na 67 500 ton.

Redakcja: Patrycja Rapacka / Źródło: Bloomberg/PV-Tech/ArgusMedia 

Redakcja GLOBEnergia