Anna Będkowska: Panie Prezesie, na naszych oczach dzieje się prawdziwa rewolucja w energetyce. Nowe sposoby wytwarzania i gospodarowania energią. Innowacyjne metody ogrzewania pomieszczeń. Inteligentne sterowanie i monitoring. Kto kreuje trendy w energetyce?

Sebastian Walerysiak: To człowiek kreuje trendy energetyczne. Ale nie człowiek w rozumieniu społeczeństw, nie człowiek w rozumieniu mieszkańca Ziemi, ale to ten przysłowiowy Kowalski, mieszkający w domu lub mieszkaniu i troszczący się o wygodę, zdrowie i szczęście rodziny. Energię przetwarzamy i używamy zawsze, pośrednio czy bezpośrednio, ale zawsze na potrzeby, wymagania, zachcianki człowieka.

A.B: Rozpoczynamy rozmowę mocnym akcentem! Zapytam może z nieco innej strony: z jakiej energii, ze źródeł które nas otaczają, najłatwiej jest skorzystać? Czy sądzi Pan, że nie zabraknie nam ich do generowania czystej energii?

S.W: Jesteśmy otoczeni energią: słońca, kosmiczną, elektryczną. Rodzajów energii jest mnóstwo: wiatrowa, atomowa, geotermalna, ale też chociażby energia sprężystości, której doświadczamy na co dzień. Możemy też mówić o energii duchowej. Mamy tę energię wokół siebie, często może nawet nie zdajemy sobie z niej sprawy. Pytanie, czy potrafimy z tej energii skorzystać? Myślę, że możemy pominąć dyskusję na temat tego, czy paliwa kopalne się kończą czy nie. Dyskusje o tym, czy wystarczą jeszcze na 20 czy 50 lat, bo rozwinie się technologia wydobycia, przetworzenia czy uszlachetnienia, to temat akademicki, jak dla mnie. Ilość energii zmagazynowanej w paliwach kopalnych jest znikoma w porównaniu z energią, jaką daje słońce codziennie za darmo i zdrowo. Do Ziemi dociera tylko drobna część ogromnej energii Słońca – prawie 4 000 000 eksadżuli rocznie. Całe zużycie na działalność człowieka na Ziemi jest szacowane na ok. 500 eksadżuli rocznie. Tyle energii dociera do Ziemi w ciągu kilkudziesięciu minut, więc czy brakuje albo zabraknie energii – na pewno nie.

A.B: Tym bardziej, że tę energię, która nas otacza, uczymy się wykorzystywać coraz efektywniej. Prawda?

S.W: Tak, oczywiście.

Pradawny człowiek dbał o swoje podstawowe potrzebny: ogrzanie się i przygotowanie posiłku. Efektem pierwszej rewolucji przemysłowej była mechanizacja procesu produkcji, Rozpędu nadała jej umiejętność wydajnego przekształcania energii – maszyna parowa wykorzystana w lokomotywie – i docieranie do niedostępnych złóż surowców oraz ich transport.

Druga rewolucja związana była z elektrycznością i – proszę zwrócić uwagę – tu znowu powodem i inicjatorem był człowiek. Człowiek, który chciał pracować bardziej komfortowo, który chciał zwiększyć wydajność produkcji.

Trzecia rewolucja, według wielu ekspertów, trwa cały czas. Postęp trwa tu i teraz i przyspiesza. Mówimy już o czwartej i piątej rewolucji przemysłowej i cały czas przyspieszamy. Człowiek chce coraz więcej i coraz szybciej. Każdy z nas, jeśli słyszy informację, że pojawił się nowy, fantastyczny telewizor o rekordowej rozdzielczości, sięgnie do kieszeni po smartfona i zacznie szukać o nim informacji. Będzie chciał wiedzieć od razu, gdzie jest dostępny, ile kosztuje i jak działa.
Trzecia rewolucja, według wielu ekspertów, trwa cały czas. Postęp trwa tu i teraz i przyspiesza. Mówimy już o czwartej i piątej rewolucji przemysłowej i cały czas przyspieszamy. Człowiek chce coraz więcej i coraz szybciej.

A.B: A gdyby miał Pan zdefiniować, co nas – ludzi – popycha do tych innowacji, nowości, lepszych wydajności w energetyce?

S.W: Ja widzę trzy główne motory takich zmian.
Jako pierwszy – emisja CO2. Mówimy o tym dużo i ja się zgadzam, że to jest bardzo ważny problem i dotyczy każdego Kowalskiego. Pociąga za sobą podniesienie średniej globalnej temperatury, powiększenie się obszarów pustynnych, zniknięcie pokryw lodowych, podniesienie poziomu oceanów i częstsze występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych. Drugi trend – smog. Moim zdaniem w Polsce trend ważniejszy i bardziej krytyczny, niż emisja CO2. Z szacunków Komisji Europejskiej wynika, że zanieczyszczone powietrze odpowiada w Polsce za ponad 40 000 zgonów rocznie. A więc tak naprawdę, może mocno, ale prawdziwie, należy stwierdzić, że my nie potrzebujemy wojen, żeby siebie wykończyć. Potrafimy to robić bardzo skutecznie sami.

A.B: Wymienił Pan już dwa motory zmian – co jest trzecim?

S.W: Chęć rozwoju i – dżentelmeni o tym nie mówią, ale myślę, że w tym miejscu nie można o tym nie wspomnieć – kasa, ale rozumiana wielorako. O ile to człowiek kreuje trend i mówi o tym, że chce coś zrobić, to często nie ma takiej możliwości. To jest wielka rola chociażby naszych rządzących, banków czy Unii Europejskiej, żeby taki trend wspierać. Podkreślam – wspierać – ale nie kreować.

A.B:Co Pana zdaniem w najbliższych latach zmieni się w temacie trendów w energetyce?

S.W: Rewolucje technologiczne zwiększają popyt na energię. W galopującym tempie rozwijają się technologie magazynowania energii. Magazynowanie energii -– o tym marzył już człowiek pierwotny. Na pewno wzrośnie udział odnawialnych źródeł energii, szeroko pojętych. Rozwinie się sterowanie popytem dobowym, technologie niskoenergetyczne i internet rzeczy.
„Szczęście ma swoją własną czerwoną letnią chatkę i pole ziemniaków” to jest fińska definicja szczęścia. Dlaczego o tym mówię? Bo Finlandia jest jednym z krajów europejskich, który ma bardzo duże wykorzystanie energii odnawialnej – 4. miejsce w Europie, udział OZE na poziomie 34%.

A.B: Piękna i prosta definicja szczęścia…

S.W: Wszystko, co robimy, i to, dlaczego pracujemy i staramy się każdego dnia, robimy dlatego, że chcemy być szczęśliwi. The Economist w World Happiness Report pokazał, że najszczęśliwsze kraje to: Norwegia, Szwecja, Łotwa i, Finlandia. Są to również kraje z czołówki stopnia wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych. Moim zdaniem wniosek nasuwa się sam. Wcale nie trzeba być bogatym krajem, by mieć szczęśliwych obywateli. Moim zdaniem to jest bardzo jasny wyznacznik trendów. Jeżeli chcemy, żeby nasze społeczeństwo było szczęśliwe, jeżeli chcemy, żeby nam się dobrze żyło, to nie ma odwrotu od energetyki odnawialnej.

Całą rozmowę przeczytaj TUTAJ

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia