Ktoś Polskę obraża czy chwali? Falstart brytyjskiego rynku pomp ciepła

Ktoś Polskę obraża czy chwali? Falstart brytyjskiego rynku pomp ciepła

Wielka Brytania przespała początek ery dynamicznego rozwoju pomp ciepła! Nikt nie spodziewał się, że w 2022 r. na polskim rynku sprzedamy ok. 140 tys. urządzeń więcej. Co więcej, w przeliczeniu na 1 tys. gospodarstw mamy wynik lepszy 6,5 razy. Jak bardzo Wielka Brytania została w tyle w porównaniu do mało prawdopodobnego kandydata do stania się utopią pomp ciepła?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Ktoś Polskę obraża czy chwali? Falstart brytyjskiego rynku pomp ciepła

Podziel się

Według wskazań Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (EHPA) w 2022 r. na Wyspach sprzedano mniej niż 60 tys. pomp ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania. W porównaniu więc do polskich 195 tys. jest to wynik co najmniej blady. Ponadto wynik z Wielkiej Brytanii jest szacunkowy, oparty jedynie na opinii ekspertów. 

Co więcej, okazuje się, że polski sukces jest komentowany przez brytyjską prasę w sposób bardzo wymowny. Szczególnie wyrazistą opinią podzielił się Telegraph Business, nazywając Polskę utopią pomp ciepła z populistycznym, prawicowym rządem

W ocenie Bogdana Szymańskiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej POLSKA PV jest to bardzo stereotypowe i krzywdzące podejście uznawać, że skoro w Polsce jest prawicowy rząd to nie ma szans na to, aby wprowadzane były proekologiczne zmiany. Rynek polski i rynek brytyjski są zupełnie inne, a te liczby nie powinny dziwić. Ekspert wskazuje, że budynki w naszym kraju różnią się od tych na Wyspach. Są przede wszystkim lepiej przystosowane pod pompy ciepła.

“My mamy w zdecydowanej większości budynki lepiej termomodernizowane niż brytyjskie. To jest też bardzo niesprawiedliwe spojrzenie, że w Polsce musi być niska klasa efektywności energetycznej. Jak zestawimy się do wielu krajów europejskich to jednak wypadamy dużo lepiej” - komentuje Bogdan Szymański.

Różni się także rodzaj zabudowy. W Wielkiej Brytanii dominuje zabudowa szeregowa, w której trudniej jest zamontować pompę ciepła. W takich domach jednostki zewnętrzne musiałyby być instalowane obok siebie, co powodowałoby większy hałas. Trudno w takich warunkach spełnić wymogi techniczne i prawne związane z montażem pompy ciepła.

Skąd sukces polskiego rynku pomp ciepła?

Rząd jednak nie rozdaje w Polsce pomp ciepła. Na ten dynamiczny rozwój złożyło się wiele działań, takich jak programy dotacyjne i uchwały antysmogowe. Trudno szukać szeroko zakrojonej centralnej kampanii medialnej, która miałaby promować pompę ciepła. Nawet program Czyste Powietrze dotychczas nie pojawiał się w reklamach. Co więcej, dopiero od 2022 r. nie wspiera on zakupu kotłów na węgiel. Jednak zdołał dotrzeć do części Polaków, tak samo jak program Moje Ciepło. Uchwały antysmogowe przyspieszyły wymianę starych i nieefektywnych źródeł ciepła, a część ludzi dzięki temu dowiedziała się o pompach. Jednak ani uchwały, ani Czyste Powietrze nie wymagają zakupu akurat pompy ciepła.

Decyzja o zakupie pomp ciepła jest więc dobrowolna i wynika przede wszystkim z ludzkiej gospodarności, chęci posiadania taniego i komfortowego ogrzewania w domu. Dla niektórych priorytetowe są też kwestie środowiskowe. 

“W 2022 r. do wyraźnego wzrostu zainteresowania pompami ciepła niewątpliwie przyczyniły się znaczne podwyżki cen nośników energii i paliw, które sięgnęły poziomu nawet ponad 100% (rok do roku). Istotne znaczenie miała też ulga termomodernizacyjna oraz zmiany w programie „Czyste Powietrze”, zwiększające finansowe wsparcie dla pomp ciepła” - informuje Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC).

Tak jak wspomina PORT PC - czynnikiem decydującym, który przekonał część osób do tej technologii był kryzys energetyczny związany z importem rosyjskich paliw. Wiele osób dotknęły wysokie ceny węgla i niepewność związana z gazem. Przekonaliśmy się dzięki temu jednak, że energia ze źródeł odnawialnych jest fundamentem bezpieczeństwa energetycznego. Wielka Brytania nie musiała podejmować działań na rzecz uniezależnienia się od Rosji - my musieliśmy. W czym jednak leży brytyjski problem?

Kotły gazowe vs pompy ciepła w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii działa program Boiler Upgrade Scheme, który przyznaje gospodarstwom domowym 5 tys. funtów na pomoc w przejściu z kotła gazowego na pompę ciepła. Komisja Lordów ds. Środowiska i Zmian Klimatu (podmiot izby wyższej brytyjskiego parlamentu) po przeprowadzeniu dochodzenia doszła do wniosku, że program nie spełnia swoich celów, po rozczarowująco niskim wykorzystaniu dotacji. Cel rządu Wielkiej Brytanii jest niezwykle ambitny - chcą instalować 600 tys. pomp ciepła od 2028 r. Aktualnie jednak jest to według danych EHPA nieomal 60 tys. sztuk w 2023. 

Lordowie wskazują, że koszty początkowe są zbyt wysokie dla wielu gospodarstw domowych, nawet przy pomocy dotacji. Utrudnia lub uniemożliwia to gospodarstwom domowym o niskich dochodach skorzystanie z programu. Jednym z powodów niewielkiej popularności programu jest też ograniczona świadomość społeczna na temat niskoemisyjnych systemów grzewczych. Brakuje także instalatorów.

Brakuje instalatorów 

Wielka Brytania boryka się z ogromnym niedoborem wykwalifikowanych instalatorów pomp ciepła, co wynika z raportu lordowskiej komisji. Aktualnie ich liczbę szacuje się na około 3 tys., a instalatorów kotłów gazowych zarejestrowanych jest 130 tys. Zgodnie z szacunkami Nesta, brytyjskiej agencji innowacji na rzecz dobra społecznego, do 2028 r. Wielka Brytania będzie potrzebować co najmniej 27 tys. wykwalifikowanych pracowników, aby osiągnąć rządowy cel. To prawie dziewięciokrotny wzrost w ciągu zaledwie sześciu lat. Jeśli produktywność instalatorów pozostanie stała, liczba potrzebnych instalatorów prawdopodobnie wzrośnie do 62 tys. do 2035 r. 

Co ciekawe Nesta informuje także, że instalatorzy dotychczas montujących kotły gazowe nie chcą przebranżowić się na pompy ciepła. 

“Na najbardziej podstawowym poziomie występuje dotkliwy brak informacji o możliwościach i ścieżkach przekwalifikowania. Wiemy, że brakuje również zaufania do wizji rządu – pracownicy muszą wierzyć, że pompy ciepła są kluczowym elementem przyszłości” - czytamy w raporcie.

W Wielkiej Brytanii również nie ma dysproporcji płacowej między instalatorami gazowymi a pomp ciepła. Panuje też przeświadczenie, że tacy pracownicy nie znajdą pracy z uwagi na ciągłą dominującą popularność ogrzewania gazowego.

Źródła: BBC, Business Telegraph, Nesta, UK Parliament, EHPA, PORT PC, GLOBENERGIA.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA