Kupiłeś magazyn energii i liczysz na dotację? Możesz wpaść w lukę między programami. Wtedy nic nie dostaniesz

Kupiłeś magazyn energii, zapłaciłeś i chciałbyś otrzymać dotację tak jak inni Polacy? Może się okazać, że nie dostaniesz żadnych pieniędzy. Zarówno w kończącym się programie przejściowym po Moim Prądzie 6.0, jak i w nowej dotacji na magazyny energii, której start zaplanowano na najbliższe miesiące. Wszystko przez daty zapłaty, przyłączenia i zgłoszenia do operatora, które dla części inwestorów mogą oznaczać wpadnięcie w dotacyjną „szarą strefę”.

- NFOŚiGW potwierdza, że inwestycja musiała być zakończona do 31 października 2025 roku. Liczy się nie tylko zakup, ale też zapłata, przyłączenie i zgłoszenie magazynu do operatora.
- Jeśli któryś z tych etapów nastąpił po terminie, nie ma sensu składać wniosku w programie przejściowym. Fundusz jasno wskazuje, że taki wniosek zostanie odrzucony po ocenie.
- Problem dotyczy osób, które zainwestowały „pomiędzy” programami. Mogły kupić magazyn przed 1 listopada, ale przez formalności wypaść zarówno z pierwszej, jak i drugiej części wsparcia.
Pojawił się poważny problem w dotacji na magazyny energii i PV
Do naszej redakcji zgłosiło się sporo czytelników, którzy znaleźli się w bardzo konkretnej sytuacji. Zainwestowali w magazyn energii, zapłacili za urządzenie i liczyli na wsparcie w postaci dotacji z programu przejściowego, czyli dotacji będącej czymś w rodzaju dogrywki po programie Mój Prąd 6.0. Problem pojawił się przy terminach, bo część z tych osób formalności zamknęła dopiero po 31 października 2025 roku. A to w przypadku tej dotacji jest niezwykle istotne.
Czytelnicy wskazywali, że program przejściowy im nie przysługuje. W ich ocenie dotacji dla takich przypadków po prostu tam nie ma. Dlatego zapytaliśmy NFOŚiGW, w której części programu powinni składać wniosek. Chodziło o jasną odpowiedź: czy próbować jeszcze w programie przejściowym, czy czekać na drugą część Przydomowych Magazynów Energii. Czyli na docelowy program dotacyjny na magazyny energii.
Czas ma tutaj duże znaczenie. Nabór w pierwszej części programu zamyka się jutro, 30 kwietnia, choć według dostępnych informacji zostało jeszcze około 45% budżetu z puli 335 mln zł. Złożono nieco ponad 10 tys. wniosków, więc środków nie wyczerpano. Oficjalny serwis programu potwierdza, że nabór został wydłużony do 30 kwietnia 2026 roku.
NFOŚiGW: nie ma sensu składać wniosku
NFOŚiGW w końcu odpowiedział i dla tej grupy inwestorów odpowiedź jest jednoznaczna. Jeżeli przedsięwzięcie nie zostało zakończone do 31 października 2025 roku, wniosek w pierwszej części programu zostanie odrzucony. Dotyczy to zapłaty, przyłączenia oraz zgłoszenia magazynu energii do operatora. Zatem czy takie osoby, które część tych działań wykonały przed, a część po 31 października, powinny składać wniosek? Odpowiedź jest jednoznaczna w tym przypadku.
“Nie powinni składać wniosku w programie “Dofinansowanie przydomowych magazynów energii Część 1) finansowanie ze środków KPO”, gdyż niespełnienie wymogu w programie jakim jest zakończenie przedsięwzięcia w dniu 31.10.2025 a więc zapłacenie i przyłączenie do tej (a w przypadku magazynu energii także dokonanie zgłoszenia do Operatora) spowoduje odrzucenie wniosku po jego ocenie” – informuje NFOŚiGW.
Oznacza to, że samo kupienie albo zamontowanie magazynu nie wystarczy. Jeżeli formalne zgłoszenie do operatora nastąpiło po wskazanej dacie, program przejściowy nie obejmie takiej inwestycji. Dla osób, które czekały z decyzją do ostatnich dni naboru, to ważna informacja. Składanie wniosku może tylko oznaczać stratę czasu i późniejsze odrzucenie.
Dotacja Przydomowe Magazyny Energii nadzieją? Nic z tych rzeczy
Nasze pytanie skierowane do NFOŚiGW dotyczyło również drugiej części programu, czyli docelowego wsparcia magazynów energii. Z założeń wynika, że dla tej części znaczenie ma data montażu i zgłoszenia do operatora od 1 listopada 2025 roku. Z kolei program przejściowy obejmuje przedsięwzięcia rozpoczęte od 1 sierpnia 2024 roku i zakończone do 31 października 2025 roku.
NFOŚiGW nie napisał wprost, że każda osoba z opisanej grupy nie dostanie dotacji w drugiej części. Odpowiedź prowadzi jednak do bardzo podobnego wniosku. Jeżeli ktoś zapłacił za magazyn przed 1 listopada, ale przyłączenie lub zgłoszenie nastąpiło później, może nie spełnić kryteriów żadnego z programów. I tak prawdopodobnie będzie.
“Jeżeli zatem zakupione urządzenie będzie spełniać te wymagania oraz kryteria dotyczące okresu kwalifikowania (zapłacenie, przyłączenie, zgłoszenie od 01.11.2025) to Wnioskodawcy będą mogli ubiegać się o dofinansowanie” – przekazał naszej redakcji NFOŚiGW.
Najważniejsze są trzy słowa: zapłacenie, przyłączenie, zgłoszenie. Jeżeli wszystkie mają mieścić się od 1 listopada 2025 roku, inwestorzy z rozpoczętym wcześniej procesem mogą wypaść także z drugiej części. A przecież wielu z nich nie wiedziało wtedy, jak ostatecznie będzie wyglądać nowy program.
Problemem jest inwestycja w “międzyczasie”
NFOŚiGW nie wziął pod uwagę sytuacji, w której inwestycja trwała na przełomie dwóch okresów kwalifikowania. Czytelnik mógł kupić magazyn przed 31 października, a później czekać na procedury operatora. Mógł też zapłacić za urządzenie wcześniej, działając w zaufaniu do zapowiadanych dotacji.
Dla urzędowego regulaminu liczy się data. Dla inwestora liczy się cały proces, który zależy także od wykonawcy, operatora i dokumentów. Gdy programy ustawiono w sztywne przedziały czasowe, część osób trafiła między jedną a drugą pulę wsparcia.
To szczególnie bolesne, bo program przejściowy miał wypełnić lukę po Moim Prądzie 6.0. NFOŚiGW określał go jako jednorazowe wsparcie między zakończeniem poprzedniego programu a nowym instrumentem finansowanym z Funduszu Modernizacyjnego. Oficjalny komunikat wskazywał, że środki z KPO mają refinansować inwestycje już zrealizowane.
Jedna data może zdecydować o dotacji
Dla inwestorów najważniejszy wniosek jest prosty. Jeżeli inwestycja nie spełnia warunku zakończenia do 31 października 2025 roku, nie ma sensu składać wniosku w programie przejściowym. Tak wynika z odpowiedzi NFOŚiGW.
Druga część programu nie daje automatycznej ochrony osobom, które kupiły magazyn wcześniej, ale zgłosiły go po 1 listopada. Z odpowiedzi Funduszu wynika, że znaczenie będą miały także daty zapłaty i przyłączenia. Właśnie dlatego część inwestorów może zostać bez wsparcia, mimo że realnie zainwestowała w magazyn energii.
To kolejny przykład, że w programach dotacyjnych procedury potrafią zdecydować o wszystkim. Nie wystarczy kupić urządzenia i zamontować go zgodnie ze sztuką. Trzeba jeszcze trafić w odpowiedni termin, właściwie udokumentować proces i zamknąć formalności przed graniczną datą. W tym przypadku dla części prosumentów ta granica może okazać się nie do przeskoczenia. A to jest o tyle nie w porządku, że w tamtym czasie informacje o nowej dotacji były praktycznie żadne. Aktualnie nie wiemy, czy NFOŚiGW planuje coś dla osób z tej “szarej strefy” – będziemy Was informować na bieżąco.
Źródło: własne, NFOŚiGW, Przydomowe Magazyny Energii.










