Magazyn energii w Myślachowicach jednak powstanie. Mieszkańcy protestowali

W Myślachowicach pod Trzebinią ruszyła budowa największego magazynu energii w Polsce. Inwestycja, która od miesięcy budziła silne emocje lokalnej społeczności, weszła w fazę realizacji mimo licznych protestów i sporów administracyjnych. Decyzja wojewody zamknęła formalny etap odwołań i otworzyła drogę do realizacji jednego z większych projektów w kraju.

W Myślachowicach pod Trzebinią ruszyła budowa największego magazynu energii w Polsce. Inwestycja, która od miesięcy budziła silne emocje lokalnej społeczności, weszła w fazę realizacji mimo licznych protestów i sporów administracyjnych. Decyzja wojewody zamknęła formalny etap odwołań i otworzyła drogę do realizacji jednego z większych projektów w kraju.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

W Myślachowicach pod Trzebinią ruszyła budowa największego magazynu energii w Polsce. Inwestycja, która od miesięcy budziła silne emocje lokalnej społeczności, weszła w fazę realizacji mimo licznych protestów i sporów administracyjnych. Decyzja wojewody zamknęła formalny etap odwołań i otworzyła drogę do realizacji jednego z większych projektów w kraju.
  • Budowa największego magazynu energii w Polsce w Myślachowicach ruszyła mimo protestów mieszkańców po odrzuceniu skarg przez wojewodę.
  • Inwestycja o mocy 133 MW i pojemności 622 MWh ma zostać ukończona jeszcze w tym roku, a jej uruchomienie planowane jest na 2027 rok w ramach rynku mocy.
  • Projekt budzi kontrowersje głównie ze względu na kwestie proceduralne i obawy o bezpieczeństwo, choć inwestor zapewnia o zastosowaniu nowoczesnych i bezpiecznych technologii.

Budowa magazynu energii w Myślachowicach oficjalnie rozpoczęta

Po miesiącach napięć i niepewności inwestycja w Myślachowicach wchodzi w decydującą fazę. Wojewoda odrzucił skargę firmy, której działka sąsiaduje z terenem budowy, co ostatecznie usunęło przeszkody formalne. W praktyce oznaczało to zielone światło dla inwestora i rozpoczęcie prac w terenie.

Jak informuje burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk, projekt realizowany jest zgodnie z harmonogramem. Budowa ma zakończyć się jeszcze w tym roku, a już na początku kolejnego instalacja ma rozpocząć pracę zgodnie z wymaganiami Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Planowany magazyn energii osiągnie moc 133 MW oraz pojemność 622 MWh. Inwestycja została zakontraktowana na 17 lat w ramach rynku mocy, a jej uruchomienie przewidziano na 2027 rok. Jeżeli inwestycja zostanie zrealizowana, będzie to największy tego typu obiekt w Polsce. Jednak na zachodzie już planowana jest jeszcze większa inwestycja. W Nowym Czarnowie ma powstać magazyn energii o mocy 400 MW i 800 MWh minimalnej pojemności.  

Wielka skala w bezpiecznej technologii

Magazyn oparty będzie na bateriach litowo-żelazowo-fosforanowych (LFP), uznawanych za jedne z najbezpieczniejszych w swojej klasie. W porównaniu do starszych technologii są mniej podatne na przegrzewanie i charakteryzują się większą stabilnością pracy.

System zostanie wyposażony w rozbudowaną sieć czujników monitorujących parametry pracy w czasie rzeczywistym. Każdy moduł będzie kontrolowany pod kątem temperatury, napięcia i wydajności. W przypadku wykrycia nieprawidłowości system automatycznie odłączy zagrożony element, zanim dojdzie do awarii.

Protesty mieszkańców Myślachowic. Spór o komunikację i procedury

Choć inwestycja nabrała tempa, emocje wśród mieszkańców nie opadły. Protestujący podkreślają, że nie sprzeciwiają się samej idei magazynowania energii, lecz sposobowi prowadzenia procesu inwestycyjnego.

Ich zdaniem zabrakło transparentnej komunikacji oraz odpowiedniego informowania społeczności lokalnej. Kluczowe dokumenty miały zostać przekazane sołtysom już latem ubiegłego roku, jednak wielu mieszkańców twierdzi, że nie zostały one właściwie upublicznione.

O napięciach wokół realizacji tej inwestycji pisaliśmy więcej tutaj: Kulisy powstawania największego magazynu energii w Polsce – bezpieczeństwo i formalności.

To z kolei sprawiło, że część osób nie uzyskała statusu strony w postępowaniu administracyjnym, co uniemożliwiło składanie odwołań. Dla wielu mieszkańców był to moment, w którym poczuli się wyłączeni z procesu decyzyjnego.

Obawy o bezpieczeństwo i wpływ na otoczenie

Wśród najczęściej podnoszonych argumentów pojawiają się kwestie bezpieczeństwa. Mieszkańcy wskazują na potencjalne ryzyko związane z infrastrukturą krytyczną, możliwość sabotażu, oddziaływanie elektromagnetyczne czy hałas.

Szczególne obawy budzi lokalizacja inwestycji w pobliżu zabudowy mieszkalnej. W opinii części mieszkańców nawet najbardziej zaawansowane technologie nie eliminują całkowicie ryzyka, zwłaszcza w kontekście długoterminowego funkcjonowania instalacji.

Inwestor odpowiada: szczelność, monitoring i współpraca ze służbami

Przedstawiciele inwestora starają się rozwiać te obawy, podkreślając wysoki poziom bezpieczeństwa planowanej instalacji. Kontenery z bateriami mają być całkowicie szczelne, co wyklucza możliwość przedostania się substancji do gleby czy wód gruntowych.

Magazyn energii nie będzie emitował spalin ani zanieczyszczeń w trakcie pracy, co czyni go jedną z najczystszych form infrastruktury energetycznej.

Dodatkowo inwestor deklaruje współpracę ze służbami ratunkowymi. W planach są szkolenia dla strażaków oraz opracowanie procedur reagowania na ewentualne sytuacje awaryjne. Celem jest przygotowanie lokalnych jednostek na każdy możliwy scenariusz.

Co stanie się z magazynem energii po 25 latach?

Projekt zakłada około 25-letni okres eksploatacji instalacji. Po jego zakończeniu magazyn energii ma zostać całkowicie zdemontowany, a teren przywrócony do stanu pierwotnego. Elementy instalacji, w tym baterie, mają zostać poddane recyklingowi. To istotny aspekt inwestycji, ponieważ zużyte komponenty zawierają cenne surowce, których odzysk jest zarówno obowiązkiem prawnym, jak i opłacalnym ekonomicznie.

Znaczenie inwestycji dla regionu

Dla gminy Trzebinia inwestycja oznacza nie tylko udział w transformacji energetycznej, ale również konkretne korzyści finansowe. Nowy obiekt będzie generował wpływy podatkowe, które mogą zostać przeznaczone na rozwój lokalnej infrastruktury i usług publicznych.

Z perspektywy krajowego systemu energetycznego magazyn energii w Myślachowicach to krok w stronę większej stabilności sieci i lepszego wykorzystania odnawialnych źródeł energii. W świecie, gdzie energia coraz częściej przypomina kapryśną rzekę zamiast stabilnego strumienia, takie instalacje stają się nie tyle dodatkiem, co koniecznością.

Jedno jest pewne. Myślachowice znalazły się właśnie na styku dwóch światów – lokalnej codzienności i wielkoskalowej transformacji energetycznej. I jak to zwykle bywa, tam gdzie krzyżują się te ścieżki, pojawiają się zarówno nadzieje, jak i obawy.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia