W przypadku braku takiego zbilansowania (np. dzięki nadwyżce produkcji z OZE) parametry sieci ulegają pogorszeniu (napięcie, częstotliwość) i dalsze pogłębienie tego zjawiska grozi awarią. Żeby temu zapobiec, należy zmniejszyć liczbę źródeł w sieci, aż do ponownego osiągnięcia równowagi między poborem a produkcją. Dlatego wszystkie falowniki fotowoltaiczne muszą mieć zaimplementowane zabezpieczenie, które je wyłączy przy przekroczeniu dopuszczalnego poziomu napięcia w sieci. Alternatywnie można instalować w newralgicznych punktach systemu specjalną aparaturę regulującą parametry sieci lub wielkoskalowe magazyny energii. Wszystko to wiąże się jednak z dużymi kosztami, których operatorzy sieci nie są w stanie sfinansować tylko poprzez pobieranie 20% nadwyżek energii od Prosumentów. Ponadto obecne zasady są na tyle preferencyjne, że nie promują najefektywniejszego wykorzystywania energii pozyskanej z OZE: zużywania jej jak najbliżej miejsca wytworzenia, dzięki sterowaniu odbiornikami (np. ogrzewaniem/klimatyzacją) w zależności od generowanej mocy lub magazynowania w lokalnym magazynie energii.

Nowy sposób rozliczeń

Z uwagi na coraz liczniejsze problemy w sieci, obecny model rozliczeń niebawem przestanie funkcjonować. Jeszcze nie zostały potwierdzone szczegóły nowych zasad wymiany z siecią, ale na pewno nowy sposób rozliczeń będzie promował maksymalne wykorzystanie bieżącej produkcji w miejscu wytworzenia (wysoka autokonsumpcja wewnątrz domowej sieci z instalacją fotowoltaiczną) lub jej lokalnym magazynowaniem (w magazynie energii podłączonym do sieci domowej). Ogólnie celem będzie minimalizowanie przesyłania nadwyżek do sieci. Wszystko wskazuje na to, że jednocześnie zostaną uruchomione nowe programy dotacyjne (np. nowa edycja programu Mój Prąd), które w większym stopniu będą kierowane właśnie do takich rozwiązań jak magazyny energii.

Magazyny energii – czym są?

Magazyn energii dobrej jakości, taki jak np. ESS Z lub Hyperion firmy BMZ, jest oparty o akumulatory litowo-jonowe, podobne do tych, które są używane np. w laptopach, czy samochodach elektrycznych. Dawniej stosowano akumulatory kwasowo-ołowiowe. Jednak nie nadają się one do częstego i głębokiego rozładowywania, co ma miejsce podczas pracy takiego magazynu we współpracy z PV. Ponadto szybko tracą na pojemności (zużywają się i trzeba je wymienić) oraz zajmują dużo miejsca. Odpowiednio duży pakiet akumulatorów Li-Ion wraz z elektroniką, która czuwa nad prawidłowym i bezpiecznym funkcjonowaniem układu, stanowi właśnie nowoczesny magazyn energii. Taki pakiet akumulatorów pozwala zmagazynować nadprodukcję z instalacji fotowoltaicznej, by następnie móc ją odebrać w czasie, gdy słońce nie będzie świecić. Stawiając na rozwiązania renomowanej firmy takiej jak BMZ można być pewnym nie tylko bezpiecznej i bezproblemowej pracy takiego magazynu przez długie lata (gwarancja na 10 lat), ale także najwyższej wydajności.

Magazyn energii Hyperion firmy BMZ

Bez strat energii!

Dzięki magazynowi energii, praktycznie całą zgromadzoną energię można wykorzystać później. W tej sytuacji ograniczana jest wymiana energii z siecią, a więc 20% energii z nadprodukcji nie jest potrącane. Tak się dzieje w świetle obecnych zasad, a przyszły model rozliczeń będzie nieco mniej korzystny dla Prosumentów. , Dodatkowo, po zastosowaniu magazynu, falownik fotowoltaiczny nie będzie podnosił napięcia w sieci -co ma miejsce przy oddawania energii do systemu, a więc zmniejszy się szansa, że z uwagi na zbyt wysokie napięcie falownik się wyłączy, a produkcja z PV wyniesie zero. Już teraz w wielu miejscach, gdzie w okolicy jest dużo instalacji fotowoltaicznych występuje problem ze zbyt wysokim napięciem w czasach szczytów produkcji (południe), co powoduje wyłączanie falowników i brak produkcji energii. Ponadto magazyny BMZ, we współpracy z odpowiednimi falownikami posiadającymi odpowiednią funkcjonalność, są w stanie zapewnić zasilanie awaryjne w przypadku zaniku napięcia sieciowego. Przełączenie odbywa się automatycznie i często w mgnieniu oka – w czasie krótszym niż 20ms. Magazyn można również potraktować jako UPS podtrzymujący podczas awarii napięcie np. w oświetleniu, lodówce, sterowniku pieca, czy telewizorze.

Magazyn energii a finanse

Gwarantem długiej, bezproblemowej i prawidłowej pracy magazynu energia jest wybór renomowanej marki takiej jak BMZ oraz profesjonalnej firmy, która posiada odpowiednią wiedzę w zakresie doboru i montażu, a także współpracuje z producentem magazynów. Warto przy tym nadmienić, że wbrew powszechnej opinii, inwestycja w magazyn nie oznacza konieczności poniesienia znacznych nakładów finansowych. W zależności od konfiguracji, taki magazyn może kosztować tyle co profesjonalny komputer, a dodatkowo, dzięki dostępnym na rynku instrumentom finansowania takiej inwestycji, jej ciężar można dogodnie rozłożyć w czasie. Ponadto stosując magazyny energii wraz z instalacją fotowoltaiczną np. w szkołach w formule dzierżawy (SAAS+) nie trzeba ponosić praktycznie żadnych kosztów inwestycyjnych, a ponoszona opłata dotyczy jedynie dzierżawy, która jest mniejsza niż opłata za energię elektryczną co przekłada się na realne oszczędności budżetowe.

BMZ Poland

WE POWER THE FUTURE!