Małe turbiny wiatrowe po 2025 roku – rozczarowanie programem dotacyjnym. Czy są pozytywy?

Tylko u nas
Czy małe turbiny wiatrowe naprawdę zyskały popularność w 2025 roku, czy to tylko chwilowy efekt dotacji? Dlaczego powoli rosnąca liczba instalacji nie zawsze oznacza realne zyski dla inwestorów? I co poszło nie tak z programem Moja Elektrownia Wiatrowa?

Czy małe turbiny wiatrowe naprawdę zyskały popularność w 2025 roku, czy to tylko chwilowy efekt dotacji? Dlaczego powoli rosnąca liczba instalacji nie zawsze oznacza realne zyski dla inwestorów? I co poszło nie tak z programem Moja Elektrownia Wiatrowa?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Czy małe turbiny wiatrowe naprawdę zyskały popularność w 2025 roku, czy to tylko chwilowy efekt dotacji? Dlaczego powoli rosnąca liczba instalacji nie zawsze oznacza realne zyski dla inwestorów? I co poszło nie tak z programem Moja Elektrownia Wiatrowa?
  • Rok 2025 przyniósł wzrost zainteresowania małymi turbinami wiatrowymi w Polsce. Liczba zapytań i realizacji wzrosła, szczególnie wśród inwestorów indywidualnych. Coraz częściej były to jednak decyzje podejmowane pod wpływem dotacji, a nie realnych warunków wiatrowych.
  • Program Moja Elektrownia Wiatrowa okazał się dużym rozczarowaniem dla branży i części inwestorów. Wiele instalacji oparto na najmniejszych, mało efektywnych turbinach dobranych wyłącznie formalnie. W praktyce zyskiwał magazyn energii, a turbina nie spełniała oczekiwań produkcyjnych.
  • Bieżący 2026 rok ma przynieść selekcję rynku i odejście od przypadkowych inwestycji. Coraz większe znaczenie będą miały jakość technologii i realna efektywność instalacji. Branża liczy na lepsze regulacje i większą świadomość inwestorów. Czy tak jednak będzie?

Rok 2025 był dla rynku małych turbin wiatrowych w Polsce okresem dużych kontrastów. Z jednej strony branża notowała wzrost zainteresowania, z drugiej – coraz wyraźniej ujawniły się problemy związane z jakością inwestycji oraz konstrukcją systemu wsparcia. Zapytaliśmy przedstawicieli sektora, jak oceniają minione dwanaście miesięcy i czego spodziewają się w 2026 roku.

Wzrost na rynku małych turbin wiatrowych?

Część firm wskazuje nawet na bezprecedensowy wzrost aktywności klientów. Jak podkreśla Jędrzej Hartka z firmy Gottersfeld, 2025 rok przyniósł skokowe zwiększenie zarówno liczby zapytań, jak i realizacji, widoczne szczególnie na tle wcześniejszych lat.

“Rok 2025 był dla naszej branży wyjątkowo dynamiczny, a skala wzrostów była wyraźnie widoczna w danych operacyjnych. Działamy na rynku turbin wiatrowych znacznie dłużej niż obecny boom, dlatego dysponujemy rzetelnym porównaniem rok do roku: liczba zapytań wzrosła w skali roku o blisko 1500%, natomiast liczba realizacji o około 1000%, czyli w praktyce dziesięciokrotnie” – tłumaczy Jędrzej Hartka z firmy Gottersfeld. 

Jednocześnie rynek zaczął się wyraźnie różnicować. Coraz mniej jest klientów przypadkowych, a coraz więcej takich, którzy świadomie analizują sens inwestycji i jej realną efektywność. Zmianę tę dostrzega także firma Consor Energia, zwracając uwagę na rosnącą dojrzałość części inwestorów.

“Mniej telefonów do firmy niż w 2024 roku od klientów którzy „chcą się dowiedzieć”. Więcej klientów świadomych że małe urządzenia nie mają sensu. W roku 2026 zakładamy zwiększenie zainteresowania klientów świadomych. Dalsza optymalizacja cenowa produktu. Dalsze uświadamianie, czym jest efektywna mała energetyka wiatrowa” – przekazała nam firma Consor Energia.

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?
Weź udział w ankiecie. To tylko cztery krótkie pytania :)

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na lądzie?*

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na lądzie?*

Czyli energetyka wiatrowa onshore.

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na morzu?*

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na morzu?*

Czyli energetyka wiatrowa offshore.

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?

Czy popierasz rozwój mikroinstalacji wiatrowych?*

Czy popierasz rozwój mikroinstalacji wiatrowych?*

Czyli mikroturbiny wiatrowe na budynkach i w ich okolicy.

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?

Podziel się z nami swoją opinią na temat rozwoju energetyki wiatrowej.

Podziel się z nami swoją opinią na temat rozwoju energetyki wiatrowej.

Pytanie nieobowiązkowe.

Moja Elektrownia Wiatrowa, czyli dotacyjny niewypał

Równolegle coraz częściej pojawiają się jednak głosy krytyczne dotyczące jakości realizowanych inwestycji, zwłaszcza tych motywowanych głównie dostępnością dotacji. Zdaniem branży część boomu została wygenerowana przez rozwiązania wybierane „pod program”, a nie pod rzeczywiste warunki wiatrowe.

“Jednocześnie obserwujemy, że szczyt zainteresowania przypadający na okres wakacyjny i początek jesieni wykazuje tendencję spadkową. Częściowo wynika to z sezonowości i warunków pogodowych, natomiast w naszej ocenie większy wpływ ma rosnąca liczba klientów niezadowolonych po montażu najtańszych rozwiązań wybieranych głównie pod dotacje, bez odpowiedniego dopasowania technologii do lokalizacji oraz warunków wiatrowych” – komentuje Jędrzej Hartka.

W tym kontekście szczególnie krytycznie oceniany jest program Moja Elektrownia Wiatrowa, który – zdaniem przedstawicieli rynku – okazał się jednym z gorzej zaprojektowanych programów dotacyjnych, jakie uruchomiono w Polsce. Znikome zainteresowanie oraz sposób konstrukcji wsparcia nie tylko nie pomogły branży, ale w wielu przypadkach wręcz ją rozregulowały.

Do naszej redakcji wielokrotnie docierały sygnały o instalacjach, w których montowano najmniejsze możliwe turbiny, często o marginalnej wydajności, a czasem nawet niedziałające w praktyce. W takich projektach głównym beneficjentem dotacji bywał magazyn energii, podczas gdy sama turbina pełniła rolę dodatku formalnie umożliwiającego uzyskanie wsparcia. W efekcie program nie wsparł realnie rozwoju małej energetyki wiatrowej, a jedynie poinformował część odbiorców o istnieniu takiej technologii, pozostawiając ich z instalacjami niespełniającymi oczekiwań.

Co dalej w 2026 roku?

Patrząc w przyszłość, branża spodziewa się dalszego wzrostu, ale już w zupełnie innym charakterze. Rok 2026 ma być czasem selekcji, w którym rynek zacznie wyraźniej premiować jakość, a nie najniższą cenę czy najprostszą ścieżkę formalną.

“Patrząc na 2026 rok, spodziewamy się dalszego rozwoju rynku, ale bardziej w kierunku jego selekcji i dojrzewania: część klientów będzie świadomie wybierać rozwiązania jakościowe, a część rynku nadal będzie testować najtańsze produkty. To, w którą stronę branża pójdzie szybciej, zależy przede wszystkim od jakości regulacji, edukacji inwestorów oraz tego, czy premiowane będą instalacje działające w praktyce, a nie jedynie najprostsze formalnie” – prognozuje Jędrzej Hartka z firmy Gottersfeld.

Jedno jest pewne: przed małą energetyką wiatrową stoją istotne zmiany, zarówno regulacyjne, jak i rynkowe. O kolejnych zmianach w sektorze energetyki wiatrowej przy domach będziemy informować na bieżąco.

Opracowanie własne.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia