Mały magazyn energii za 2500 zł. Czy to dobre rozwiązanie na wypadek braku prądu?
Anker Solix S2000 to nie domowy magazyn energii, ale awaryjny powerbank, który może podtrzymać lodówkę, internet i podstawową elektronikę podczas przerwy w dostawie prądu. Urządzenie pokazuje, że małe magazyny coraz częściej stają się prostym zabezpieczeniem na wypadek blackoutu. Czy takie rozwiązania mają szansę wejść także do polskich mieszkań?
- To nie magazyn energii dla całego domu – raczej awaryjny powerbank, który może uratować lodówkę, internet i światło.
- 35 godzin pracy lodówki brzmi świetnie – ale realny wynik zależy od sprzętu, temperatury i tego, jak często otwieramy drzwi.
- Takie stacje pokazują lukę w polskich mieszkaniach – backup energii jest coraz prostszy, ale balkonowa fotowoltaika wciąż ma pod górkę.
Anker Solix S2000 to kompaktowa stacja zasilania o pojemności około 2 kWh. Nie jest to magazyn energii dla całego domu ani zamiennik klasycznego systemu współpracującego z fotowoltaiką. To raczej większy domowy powerbank, który ma podtrzymać wybrane urządzenia podczas przerwy w dostawie prądu.
Urządzenie może zasilać m.in. lodówkę, router, laptop, oświetlenie, ładowarki, niewielką elektronikę albo część sprzętów domowych. Producent wskazuje, że S2000 może działać również jako UPS, czyli awaryjne źródło zasilania, które przełącza się w razie zaniku napięcia.
Lodówka przez 35 godzin? To zależy
Najmocniej eksponowana informacja dotyczy czasu pracy lodówki. Według Ankera S2000 może zasilać dużą lodówkę nawet przez 35 godzin. Trzeba jednak dopisać duży znak zapytania. Taki wynik pochodzi z testu producenta i dotyczy konkretnych warunków: lodówki o pojemności 700 l, temperatury otoczenia 25°C, chłodziarki ustawionej na 3°C i zamrażarki na -18°C.
W zwykłym domu czas pracy może być krótszy albo dłuższy. Zależy od klasy energetycznej lodówki, temperatury w pomieszczeniu, ilości produktów w środku, częstotliwości otwierania drzwi i pracy kompresora. Lodówka nie pobiera prądu cały czas, tylko cyklicznie, dlatego sama pojemność stacji nie mówi jeszcze wszystkiego.
Ważne są też straty własne
S2000 ma pojemność około 2 kWh, moc ciągłą AC 1500 W i moc szczytową 3000 W. Waży 16,2 kg, więc jest przenośny, ale raczej nie kieszonkowy. Producent deklaruje zastosowanie ogniw LFP, do 10 000 cykli pracy i 5-letnią gwarancję.

Przy zasilaniu małych odbiorników znaczenie ma pobór energii przez samą stację. Jeśli urządzenie zużywa dużo energii w stanie gotowości, część pojemności znika, zanim trafi do lodówki czy routera. Anker podaje, że technologia OptiSave ma ograniczać pobór jałowy o 40-70% i zejść poniżej 6 W. To ważny parametr, ale realny efekt i tak będzie zależał od rodzaju podłączonych urządzeń.
Można ładować z paneli PV
Stację można ładować z sieci oraz z paneli fotowoltaicznych. Maksymalna moc wejścia solarnego wynosi 400 W. Według producenta ładowanie od 20 do 80% z panelu 400 W zajmuje około 3–4 godziny przy dobrym nasłonecznieniu. Domyślna moc ładowania z sieci to 1150 W, a w trybie szybkiego ładowania w aplikacji ma wzrosnąć do 1600 W.
Na stronie Anker Solix w USA urządzenie kosztuje 679 dolarów, czyli około 2500 zł. Zestaw z panelem 200 W kosztuje 979 dolarów, a z panelem 400 W 1129 dolarów. Europejskie ceny mogą być inne po doliczeniu podatków i kosztów dystrybucji.
S2000 pokazuje, że małe magazyny energii coraz częściej wchodzą do domów jako proste zabezpieczenie na awarię. Nie zasilą wszystkiego, ale mogą utrzymać przy życiu to, co najważniejsze: lodówkę, internet, światło i podstawową elektronikę. Szkoda, że w polskich mieszkaniach nie są popularne – głównie przez to, że bardzo trudno jest na balkonach budynków wielorodzinnych instalować fotowoltaikę. Przez to ta grupa jest bardzo poszkodowana – ze względu na działalność spódzielni i wspólnot mieszkaniowych i brak przepisów promujących to rozwiązanie.
Źródło: Anker Solix.
Polecane
Magazyn energii pomoże bilansować polską sieć. Pierwsza taka kwalifikacja PSE
Czy można zrobić magazyn energii ze starej baterii z elektryka? Zapytaliśmy Państwową Straż Pożarną
