Mamy mniej niż 100 mikrobiogazowni. Sektor dalej w stagnacji?

Sektor mikrobiogazowni w Polsce przetwarzających gnojowicę i obornik bezpośrednio w gospodarstwach znacząco przyspieszył w ostatnich latach. W obliczu rosnących kosztów energii oraz polityki klimatycznej Unii Europejskiej, przydomowe fabryki prądu i ciepła stają się kluczowym elementem rozwoju nowoczesnego rolnictwa.

- Niewykorzystany surowiec? Nasz kraj posiada jeden z największych potencjałów biomasy rolniczej w Unii Europejskiej, pozwalający na produkcję miliardów metrów sześciennych czystego gazu, który w większości wciąż marnuje się na polach i w zamkniętych zbiornikach.
- Dzięki uproszczeniom prawnym oraz uruchomieniu programów wsparcia, sektor biogazowy odnotował wzrost liczby nowo otwartych instalacji przyzagrodowych.
- Mikrobiogazownia rolnicza to nie tylko niezależność energetyczna gospodarstwa i redukcja śladu węglowego, ale również produkcja wartościowego pofermentu, który obniża koszt zakupu nawozów sztucznych.
Ile mikrobiogazowni działa w Polsce?
Zgodnie z najnowszym raportem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa z końca maja 2026 roku, ogólna liczba dużych i średnich biogazowni rolniczych w oficjalnym rejestrze wynosi 209 instalacji. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami i kierunkami dotacji, w ostatnim czasie miał się zintensyfikować rozwój tych najmniejszych systemów - mikrobiogazowni. Ile ich zatem powstało?
Według raportu URE na koniec 2025 roku w Polsce było przyłączonych do sieci 84 mikrobiogazownie rolnicze. Ich łączna moc elektryczna wynosi 3,15 MW. Jak wspomniano w raporcie Biogaz i Biometan 2026, rzeczywista liczba mikroinstalacji rolniczych na maj 2026 może przewyższać 120 sztuk. Chodzi o te, które już działają, jak i te w budowie. Eksperci prognozują, że dzięki kolejnym dotacjom, liczba ta w najbliższych dwóch latach może wzrosnąć nawet kilkukrotnie.
Dlaczego akurat mikro?
Mikrobiogazownie, najczęściej definiowane jako instalacje do 50 kW, idealnie wpisują się w strukturę polskiego rolnictwa, które zdominowane jest przez średniej wielkości gospodarstwa hodowlane.
Tradycyjne gospodarstwo posiadające bydło lub trzodę chlewną codziennie generuje duże ilości gnojowicy oraz obornika. Rolnicy zamykają je w szczelnym reaktorze biogazowni dzięki czemu uzyskują niezależną od pory dnia i roku produkcje energii elektrycznej i ciepła na potrzeby własne. Nadwyżki są natomiast sprzedawane bezpośrednio do sieci.
Presja klimatyczna UE
Przyspieszenie w sektorze wynika z unijnych dyrektyw, w tym systemów ETS2 oraz zaostrzających się obowiązków dotyczących recyklingu odpadów i redukcji emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie.
Rolnik, który posiada mikrobiogazownię i przetwarza odpady na miejscu, staje się atrakcyjniejszym partnerem biznesowym dla dużych mleczarni czy zakładów mięsnych, które muszą wykazać, że ich surowce pochodzą ze zrównoważonych, niskoemisyjnych źródeł.
Odpad staje się cenniejszy niż kiedykolwiek
W dyskusji o mikrobiogazowniach często zapomina się o ich drugim, równie dochodowym produkcie jakim jest poferment. Poferment jest substancją niemal bezwonną, a zawarte w nim składniki odżywcze są znacznie łatwiej przyswajalne dla roślin niż te znajdujące się w surowej gnojowicy. Zamknięcie obiegu materii w gospodarstwie pozwala zredukować wydatki na chemię rolną niemal do zera.
Źródła: KOWR, „Raport: Biogaz i biometan w Polsce 2026”- Magazyn Biomasa i własne.











