Na początku stycznia informowaliśmy, że według ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w 2021 r. może wrócić temat rozwoju mikroinstalacji wiatrowych. Opinie wobec przyszłości mikroturbin wiatrowych są podzielone, jednak podróżując po Polsce można natknąć się, co prawda rzadko, na instalacje wiatrowe małych rozmiarów. Przypomnijmy, że według ustawy o OZE mikroinstalacja wiatrowa to instalacja OZE o łącznej mocy zainstalowanej nie większej niż 50 kW, mała instalacja wiatrowa to urządzenie o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 50 kW i mniejszej niż 500 kW. Wystosowaliśmy pytania do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o przyszłość tych technologii w Polsce.

114 małych elektrowni wiatrowych

Ministerstwo Klimatu i Środowiska informuje w odpowiedzi na pytania GLOBEnergia.pl, że według danych na koniec 2019 r., tj. informacji wpisanych do rejestru wytwórców energii, na terenie Polski funkcjonuje 114 małych elektrowni wiatrowych. Łączna moc zainstalowana małych elektrowni wiatrowych wynosi 33,1 MW. MKiŚ informuje, że w okresie od 2016 do 2019 r. małe instalacje wytworzyły łącznie 51 GWh energii elektrycznej.

73 mikroinstalacje wiatrowe

Mikroinstalacje wiatrowe to turbiny o mocy do 50 kW. MKiŚ informuje, że na koniec 2019 roku działały 73 mikroinstalacje wiatrowe o łącznej mocy 0,384 MW.

W przypadku danych za 2020 r, zostaną one przedłożone przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki m.in. Ministerstwu Klimatu i Środowiska w 2021 r. zgodnie z obowiązkami i terminami, jakie nakłada ustawa o odnawialnych źródłach energii.

Znikomy udział mikroinstalacji wiatrowych

Resort informuje, że według danych przypadających na trzeci kwartał 2020, do sieci dystrybucyjnej przyłączono łącznie ok. 357 tys. mikroinstalacji. Łączna moc zainstalowana to 2,3 GW. MKiŚ informuje, że ten obszar OZE jest zdominowany przez fotowoltaikę, natomiast mikroinstalacje wiatrowe stanowią niewielki odsetek.

Liderem w produkcji energii w segmencie małych instalacji są elektrownie wodne (156 GWh) oraz biogazownie (102 GWh). Na trzecim miejscu uplasowały się małe elektrownie wiatrowe.

Polacy interesują się inwestycją w mikroinstalacje wiatrowe

Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało GLOBEnergia.pl, że w ostatnim czasie otrzymuje informacje od obywateli i przedsiębiorców działających w obszarze OZE, na temat zainteresowania inwestycją w mikroinstalacje wiatrowe. Resort zauważa, że według najnowszych badań z listopada 2020 r., 85 proc. respondentów popiera rozwój energetyki wiatrowej na lądzie w Polsce.
Obok społecznej akceptacji rozwoju lądowej energetyki wiatrowej, należy mieć na uwadze rozwój technologicznych mikroinstalacji OZE. Rozwiązania kiedyś nieopłacalne, dziś dają znaczące stopy zwrotu. MKiŚ podkreśla, że mimo wszystko w chwili obecnej technologie w postaci mikroinstalacji wiatrowych mają niewielki udział w rozwoju mikroinstalacji w Polsce.

Turbiny o pionowej osi obrotu

Resort poinformował także, że w październiku ubiegłego roku zrealizowana badania dotyczące opinii na temat małych turbin wiatrowych o pionowej osi obrotu. Respondenci wskazali, że technologie są godne uwagi. Wskazano jednak kilka wad, jakimi są emisja hałasu czy efekt migotania światła.

– Oba te mankamenty generują potencjalny problem korzystania z takich technologii w obszarach zabudowanych w szczególności w związku z możliwością wystąpienia dekoncentracji uwagi uczestników ruchu drogowego, ale także dodatkowego ponadnormatywnego wzrostu hałasu na terenach zurbanizowanych – tłumaczy MKiŚ w odpowiedzi dla GLOBEnergia.pl.

W związku ze zwiększającym się zainteresowaniem opisywaną technologią, resort nie wyklucza kolejnych badań dotyczących potencjału tej technologii OZE w Polsce.

Czy rząd planuje wsparcie dla mikroinstalacji wiatrowych?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska informuje, że na dzień odpowiedzi nie planuje programów wsparcia dla rozwoju mikroinstalacji wiatrowych. Zauważa jednak, że już dziś funkcjonuje np. system opustów. Rozwiązanie jest dedykowane prosumentom OZE, gdzie mikrogeneracja OZE jest oparta o “opusty” i sieć dystrybucyjną stanowiącą w praktyce magazyn energii.

– Wspomniany prosument może odebrać energię oddaną do sieci w stosunku ilościowym 1 do 0,7 lub 1 do 0,8 w zależności od mocy mikroinstalacji. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w tym systemie brały udział mikroinstalacje OZE wykorzystujące do wytwarzania energii elektrycznej energię z wiatru. Jest to wyłącznie decyzja inwestora – wyjaśnia MKiŚ.

Czy rząd widzi potencjał generacji wiatrowej w mniejszej skali?

Resort wskazuje, że dostrzega potencjał opisywanej technologii w Polsce. Podkreśla, że dziś są znane zalety i wady tego rozwiązania w energetyce. MKiŚ informuje, że postęp technologiczny już w tym momencie spowodował zwiększone zainteresowanie społeczeństwa tą technologią mikro i małych instalacji.

–  Jak wielokrotnie podkreślano, obecnie obowiązujące systemy wsparcia mają na celu szybsze zaadaptowanie się technologii OZE do warunków rynkowych. Efektem tego w przyszłości będzie samodzielność funkcjonowania instalacji OZE na rynku bez potrzeby ich wspierania. Jeśli stopa zwrotu inwestycji dla takich instalacji będzie konkurencyjna to mikro i małe instalacje wiatrowe mogą w przyszłości odegrać ważną rolę  w rozwoju OZE w Polsce – wyjaśnia Ministerstwo Klimatu i Środowiska w odpowiedzi dla GLOBEnergia.pl.

 

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom