Miliardy w budżecie Czystego Powietrza, ale nie dla wnioskodawców?

Po spotkaniu inauguracyjnym komitetu koordynacyjnego ds. programu Czyste Powietrze, MKiŚ poinformowało o zabezpieczeniu źródła finansowania na poczet jego budżetu. To ponad 44 mld złotych. Niestety wciąż większość firm wykonawczych do tej pory nie otrzymała należnych wypłat za usługi w ramach programu.

- Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało o zabezpieczeniu ponad 44 mld zł na program Czyste Powietrze.
- Mimo deklaracji o stabilnym finansowaniu, firmy wykonawcze nie otrzymują należnych wypłat.
- Zaległości sięgają ponad miliarda złotych, a w całym kraju trwają protesty i pozwy przeciwko wojewódzkim funduszom.
44 mld złotych zabezpieczenia
Ostatnio miało miejsce pierwsze posiedzenia komitetu koordynacyjnego ds. programu Czyste Powietrze. Po inauguracji, Ministerstwo Klimatu i Środowiska wystosowało informację prasową, w której chwali się zabezpieczeniem ponad 44 mld złotych w ramach budżetu Czystego Powietrza.
"Rząd zapewnił źródła finansowania programu Czyste Powietrze: 7,9 mld zł z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS) 2021-2027; 13 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy; 10 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego. Budżet ponad 44 miliardy zł pozwala na realizację programu w najbliższym czasie" - napisał MKiŚ w informacji prasowej.
Według resortu, środki te mają zapewnić ciągłość programu i bezpieczeństwo finansowe jego uczestników. Ministerstwo podkreśla również, że nowa odsłona programu – której nabór wniosków ruszył ponownie 31 marca 2025 r. – wprowadza systemowe ułatwienia i lepszą ochronę beneficjentów. Obowiązkowy audyt energetyczny przed realizacją inwestycji ma gwarantować realne oszczędności energii i poprawę jakości przedsięwzięć, a wsparcie operatorów ma towarzyszyć wnioskodawcom na każdym etapie procesu. Niestety realia programu odbiegają od planowanych skutków wprowadzonej wcześniej reformy.

Podsumowanie całościowe programu. Źródło: czystepowietrze.gov
Ponad miliard złotych zaległości
Niedawno pisaliśmy o proteście wykonawców i beneficjentów programu Czyste Powietrze pod WFOŚiGW w Kielcach. Główne powody protestu to ogromne zatory w rozpatrywaniu wniosków, brak wpłat na konta wykonawców i ciągłe wezwania do dostarczania nowych załączników do wniosków (które pierwotnie nie były wymagane).
Na miejscu dowiedzieliśmy się od prezesa tego WFOŚiGW, że opóźnienia wywołane są „ogromną liczbą błędów we wnioskach o płatność” – jego zdaniem dotyczą one aż 80% przypadków.
Firmy wykonawcze odpowiadają na ten argument, że to nieprawda i że fundusze wymagają dokumentów, których nie ma w oficjalnym regulaminie programu. Przez co ocena wniosku przypomina bardziej błędne koło niż proces, który ma szanse na jakiekolwiek powodzenie.
“Wniosek końcowy zgodnie z przepisami wymaga sześciu załączników, ale fundusze żądają kilkunastu dodatkowych. To parodia prawa. My nie żądamy niczego nadzwyczajnego – tylko realizacji umowy” – mówił jeden z protestujących pod WFOŚiGW w Kielcach.
Protesty pod siedzibami wojewódzkich funduszy wciąż trwają i – jak zapowiadają wykonawcy – to dopiero początek. Planują oni ogólnopolską manifestację w Warszawie oraz przyłączenie się do protestów rolników i górników. Wykonawcy wystosowali również list otwarty do najwyższych władz państwowych. Tymczasem do sprawy włącza się także wymiar sprawiedliwości – kancelaria Lecha Obary reprezentuje pierwszych wykonawców w pozwach przeciwko wojewódzkim funduszom, domagając się wypłaty należnych dotacji w ramach programu.
Źródła: własne, PAP Biznes, czystepowietrze.gov.










