Miliony z KPO mogą przepaść! Brakuje chętnych na dotację na fotowoltaikę i magazyny energii

Ponad 120 mln zł wciąż leży w programie, a czasu na złożenie wniosku zostało tylko kilka dni. NFOŚiGW przedłużył nabór po Moim Prądzie 6.0 do 8 maja, ale pieniędzy nie można będzie po prostu przesunąć do kolejnej dotacji. Kto nie zdąży teraz albo nie spełni terminów, może stracić szansę na wsparcie.

Ponad 120 mln zł wciąż leży w programie, a czasu na złożenie wniosku zostało tylko kilka dni. NFOŚiGW przedłużył nabór po Moim Prądzie 6.0 do 8 maja, chętnych brakuje, a pieniędzy nie można będzie po prostu przesunąć do kolejnej dotacji. Kto nie zdąży teraz albo nie spełni terminów, może stracić szansę na wsparcie.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Ponad 120 mln zł wciąż leży w programie, a czasu na złożenie wniosku zostało tylko kilka dni. NFOŚiGW przedłużył nabór po Moim Prądzie 6.0 do 8 maja, ale pieniędzy nie można będzie po prostu przesunąć do kolejnej dotacji. Kto nie zdąży teraz albo nie spełni terminów, może stracić szansę na wsparcie.
  • Do 5 maja złożono 11 957 wniosków, co oznacza wykorzystanie 63,7% budżetu. W puli zostaje jeszcze około 121,6 mln zł.
  • Niewykorzystane środki z KPO nie mogą zostać swobodnie przeniesione do innego naboru. Jeśli nie zostaną rozdysponowane w ramach programu, mogą po prostu przepaść.
  • Największe ryzyko dotyczy inwestorów, którzy wpadli między daty kwalifikowalności. Sam zakup magazynu nie wystarczy, bo liczą się też zapłata, przyłączenie, zgłoszenie i komplet dokumentów.

Wciąż można złożyć wniosek, ale czasu coraz mniej

Nabór w programie przejściowym po programie Mój Prąd 6.0 został przedłużony do 8 maja 2026 roku. Pierwotnie wnioski miały być przyjmowane do 30 kwietnia, ale NFOŚiGW wydłużył termin o kolejny tydzień.

Na dzień 5 maja 2026 roku, godz. 14:00, złożono 11 957 wniosków. Oznacza to wykorzystanie budżetu programu w 63,7%. Cały budżet wynosi 335 mln zł, więc do rozdysponowania pozostaje jeszcze 36,3% środków, czyli około 121,6 mln zł. Na ich wydanie zostało zaledwie trzy dni, licząc dzisiejszy 6 maj.

To sporo, zwłaszcza że mówimy o programie przejściowym po Moim Prądzie. Zainteresowanie nie jest więc tak duże, aby środki rozeszły się natychmiast. Powodów jest kilka. Grupa potencjalnych beneficjentów jest ograniczona, a warunki programu dość precyzyjne. Część inwestorów po prostu się w nich nie mieści.

Co z niewykorzystanymi pieniędzmi? Cóż – przepadną

Zapytaliśmy NFOŚiGW, co stanie się ze środkami, jeżeli budżet pierwszej części programu nie zostanie wykorzystany. Odpowiedź Funduszu jest jednoznaczna.

“Środki finansowe pochodzące z KPO nie podlegają przenoszeniu ani przesuwaniu pomiędzy częściami programu, ani na inne działania, poza zakresem i terminami określonymi w dokumentacji programowej. Tym samym niewykorzystane środki nie mogą zostać redystrybuowane w innym trybie” – wyjaśnia NFOŚiGW.

Co to oznacza? Pieniędzy z pierwszej części nie można po prostu przenieść do drugiego naboru albo innego programu. Fundusz zastrzegał wcześniej, że ewentualne decyzje będą komunikowane oficjalnie. I taka decyzja już zapadła: nabór przedłużono do 8 maja 2026 roku.

Nie każdy inwestor spełnia warunki

Największy problem dotyczy osób, które znalazły się między datami. Chodzi o inwestorów, którzy kupili magazyn energii przed 1 listopada 2025 roku, ale część formalności zakończyli później. Przykładem może być przyłączenie albo zgłoszenie magazynu do operatora po 31 października 2025 roku.

Z odpowiedzi NFOŚiGW wynika, że takie osoby nie powinny składać wniosku w programie przejściowym. Niespełnienie warunku zakończenia inwestycji do 31 października 2025 roku oznacza odrzucenie wniosku. Jednocześnie druga część programu także może nie objąć tej grupy, jeżeli wymagane będzie, aby zapłata, przyłączenie i zgłoszenie nastąpiły od 1 listopada 2025 roku.

W efekcie część prosumentów może znaleźć się w luce między dwoma naborami. Realnie zainwestowali w magazyn energii, ale mogą nie otrzymać dotacji z żadnej części programu.

Dla kogo jest program przejściowy?

Z dotacji mogą skorzystać prosumenci rozliczający się w systemie net-billing. Chodzi o osoby, które produkują energię na własne potrzeby i rozliczają nadwyżki wartościowo. Wnioskodawca musi mieć umowę kompleksową albo umowę sprzedaży energii dotyczącą mikroinstalacji.

Program obejmuje inwestycje rozpoczęte nie wcześniej niż 1 sierpnia 2024 roku. Przedsięwzięcie musi zostać zakończone do 31 października 2025 roku. Instalacja fotowoltaiczna powinna mieć moc od 2 do 20 kW, a magazyn energii elektrycznej co najmniej 2 kWh pojemności.

Kluczowa jest jeszcze jedna zasada. Fotowoltaikę można zgłosić do dofinansowania tylko razem z magazynem energii albo magazynem ciepła. Sam montaż paneli nie wystarczy, bo program ma wspierać autokonsumpcję, a nie tylko produkcję prądu.

Ile można dostać?

Najwyższa możliwa dotacja wynosi 28 tys. zł. Program dzieli wnioskodawców na trzy grupy, zależnie od wcześniejszego korzystania ze wsparcia publicznego.

Osoby bez wcześniejszej dotacji do PV mogą otrzymać do 7 tys. zł na fotowoltaikę, do 16 tys. zł na magazyn energii i do 5 tys. zł na magazyn ciepła. Łącznie daje to maksymalnie 28 tys. zł.

Osoby po dotacji z Mojego Prądu mogą w określonych przypadkach dostać do 1 tys. zł dodatkowo na PV. Do tego dochodzi do 16 tys. zł na magazyn energii i do 5 tys. zł na magazyn ciepła. Łączny limit wynosi 22 tys. zł.

Beneficjenci innych programów publicznych, np. gminnych albo Czystego Powietrza, nie dostaną dodatkowej dotacji do PV. Mogą jednak uzyskać do 16 tys. zł na magazyn energii i do 5 tys. zł na magazyn ciepła, czyli łącznie do 21 tys. zł.

Dokumenty mogą zdecydować o dotacji

Wniosek można złożyć wyłącznie elektronicznie przez Generator Wniosków o Dofinansowanie. Potrzebne są faktury, potwierdzenia zapłaty, dokumenty od operatora, protokoły odbioru, zdjęcia urządzeń i potwierdzenie numeru rachunku bankowego.

Nie wystarczy faktura z dopiskiem „opłacone”. Nie wystarczą też potwierdzenia typu PayU, umowy kredytowe ani pożyczkowe. Szczególnie ważne są dokumenty od operatora, bo nie można ich zastąpić samymi warunkami przyłączenia.

Czasu zostało niewiele. Kto ma zakończoną inwestycję, opłacone faktury i komplet dokumentów, powinien sprawdzić wniosek bez odkładania tego na ostatni dzień. W tym naborze magazyn energii albo magazyn ciepła nie jest dodatkiem. Jest warunkiem wejścia do programu.

Źródło: Przydomowe Magazyny Energii.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA