Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada przedłużenie osłon, jeśli ceny energii nie spadną

Jakie kwoty zobaczą Polacy na rachunkach za prąd pod koniec bieżącego roku?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Obecnie gospodarstwa domowe rozliczają się według ceny zamrożonej, która wynosi maksymalnie 500 zł/MWh.
  • Wnioski spółek taryfowych, składane do lipca, z dużym prawdopodobieństwem nie zejdą poniżej ustawowych cen energii.
  • W takim przypadku Ministerstwo Klimatu i Środowiska złoży do Rządu wniosek o przedłużenie programu osłonowego.

Mrożenie cen energii – kluczowe decyzje już wkrótce 

W najbliższych tygodniach zapadną decyzje, które mogą znacząco wpłynąć na wysokość rachunków za energię elektryczną w polskich domach. Obowiązujące dziś mechanizmy osłonowe, które gwarantują gospodarstwom domowym maksymalną cenę prądu na poziomie 500 zł za megawatogodzinę, obowiązują tylko do końca września. Czy zostaną przedłużone? Jeśli spółki energetyczne, składając do końca lipca wnioski taryfowe, nie zaproponują cen niższych od obowiązującej obecnie ustawowej stawki 500 zł za 1 MWh, Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważy przedłużenie obecnych mechanizmów osłonowych. Taką zapowiedź ogłosiła minister Paulina Hennig-Kloska. Jak podkreśliła, resort dysponuje oszczędnościami na trzy kwartały, które mogą posłużyć do dalszego finansowania programu osłon.

Pod koniec lipca spółki energetyczne przedstawią swoje propozycje taryf. Wówczas zostaną one przeanalizowane i ministerstwo podejmie decyzję co do przyszłości osłon energetycznych. Hennig-Kloska w rozmowie z Radiem Zet zapewniła, że dysponuje odpowiednimi oszczędnościami, więc jeśli ceny proponowane przez spółki nie spadną poniżej poziomu ustawowego, a tego minister się spodziewa, to rząd otrzyma propozycję przedłużenia programu osłonowego.

Co dalej z cenami energii elektrycznej?

Na chwilę obecną na mocy ustawy z 27 listopada 2024 r., do końca września 2025 r. gospodarstwa domowe rozliczają energię elektryczną według maksymalnej ceny 500 zł/MWh.

Hennig-Kloska zaznaczyła również, że celem rządu jest obniżenie cen energii w przyszłym roku tak, aby zeszły one poniżej obecnego pułapu 500 zł za MWh. Wiele zależy od tego, jak spółki przygotują swoje taryfy, jakie kontrakty zawrą i jak będą zarządzać cenami energii. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wspólnie z Ministerstwem Aktywów Państwowych będzie to analizować i podejmować odpowiednie decyzje..

Już w marcu szefowa resortu klimatu zapowiadała, że po ogłoszeniu nowych taryf na energię elektryczną rząd podejmie decyzję, czy utrzymać mechanizm zamrożonych cen po wrześniu bieżącego roku. Kolejne miesiące będą kluczowe dla wszystkich uczestników rynku – zarówno odbiorców, jak i sprzedawców energii. W tle pozostaje ambitny cel: obniżenie cen prądu w 2026 roku poniżej obecnego poziomu. W jakim stopniu będzie to możliwe, zależy nie tylko od decyzji rządu, ale też od skuteczności zarządzania przez spółki energetyczne oraz od sytuacji na europejskim rynku energii.

Czy osłony cenowe zostaną z nami na dłużej? Odpowiedź poznamy już w drugiej połowie roku.

Źródło: ISBnews

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia