Wielokrotnie na łamach GLOBenergia.pl informowaliśmy, że niedawno przedstawiony projekt nowelizacji Prawa energetycznego i ustawy o odnawialnych źródłach energii zmienia dotychczasowy tzw. system opustów, czyli bezgotówkowe rozliczenie się prosumenta. Proponowane zmiany wywoły właściwe burzę w przestrzeni medialnej. Dokument jest obecnie na etapie konsultacji społecznych i międzyresortowych. Branża natomiast apeluje o co najmniej dwuletni okres przejściowy, który pomoże dostosować się firmom i prosumentom do nowych warunków. Jak się okazuje, system opustów będzie obowiązywał tylko do końca 2021 roku.

Zmiany niezbędne dla stabilnego rozwoju rynku prosumenckiego

MKiŚ uspokaja, że proponowane zmiany w zakresie nowej koncepcji systemu prosumenckiego są niezbędne dla stabilnego rozwoju tego obszaru. Jest to kolejny etap transformacji polskiego rynku energii elektrycznej, która jest niezbędna by zapewnić konsumentom i aktywnym odbiorcom ważną rolę w zapewnianiu elastyczności systemu elektroenergetycznego. Ministerstwo utrzymuje, że bez niej niemożliwe będzie zwiększenie roli energetyki rozproszonej w naszym systemie elektroenergetycznym.

Koncepcja sprzedaży nadwyżek energii elektrycznej jest w pełni spójna z wymogami unijnej dyrektywy 2019/944 w zakresie oddzielnego rozliczania wprowadzonej i pobranej z sieci energii elektrycznej oraz koniecznością ponoszenia odpowiedniej części kosztów systemu elektroenergetycznego. Realizację tych obowiązków zapewni planowana instalacja liczników i systemu zdalnego odczytu u odbiorców końcowych. Branża zauważa jednak, że dyrektywa daje krajom nieco więcej czasu niż zaproponowano to w naszym kraju – systemy opustów mogłyby obowiązywać jeszcze dwa lata.

Resort jednak mając na względzie zapewnienie bezpieczeństwa regulacji prawnych dla obecnych prosumentów oraz tych, którzy planują rozpocząć produkcję energii elektrycznej do 31 grudnia 2021 r., czyli jeszcze tylko na pół roku pozostawia dotychczasowy system rozliczeń. Jednocześnie zaplanowano elastyczność w tym zakresie. W przepisach przejściowych zawarto regulację, umożliwiającą jednorazową migrację prosumenta energii odnawialnej z doczasowego, opartego o „opust” systemu rozliczeń, do nowego systemu sprzedaży nadwyżek energii elektrycznej.

Zdaniem Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej POLSKA PV przy zmianie dotychczasowego systemu już 31 grudnia 2021 roku, uczestnicy rynku będą dysponowali zaledwie kilkoma miesiącami na dostosowanie się do nowych reguł, co jest zdecydowanie zbyt krótkim okresem. To cios w polskie małe i średnie firmy zatrudniające tysiące pracowników.

Branża postuluje więc wprowadzenie dwuletniego okresu przejściowego i utrzymanie obecnego systemu opustów dla nowych prosumentów wyprowadzających energię do sieci do 31.12.2023 roku. Pozwoli to przedsiębiorstwom dostosować się do nowych warunków, utrzymać miejsca pracy, a przyszłym prosumentom da to czas na dokładne poznanie nowego systemu.

Prosument oszczędza około 1500 zł rocznie, w przypadku przejścia na taryfę G12?P

Niższe koszty eksploatacji energii wobec stale rosnących cen energii, to rozwiązanie, które dodatkowo gwarantuje stabilność opłat. Ministerstwo informuje, że zgodnie z przeprowadzoną analizą, biorąc pod uwagę planowane wsparcie z programu Mój Prąd oraz ulgę podatkową, prosument w nowym systemie zaoszczędzi około 1500 zł rocznie, w przypadku przejścia na taryfę G12. Jest to oszczędność około 48 proc., w porównaniu do gospodarstwa bez instalacji fotowoltaicznej. Resort przyjął wyliczenia przy założeniu, że zapotrzebowanie roczne wynosi 4,5 MWh i uwzględniając rocznie 1/15 nakładów inwestycyjnych na instalację o mocy 4,5 kW.

Resort wskazuje, że dzięki nowym możliwościom prosument zyska także swoistą gwarancję odbioru energii przez okres życia instalacji oraz zwolnienie z obowiązku podatkowego podczas sprzedaży energii elektrycznej. Przedstawione rozwiązania mają zapewnić prosumentowi ochronę przed ujemnymi cenami za energię elektryczną. Ponadto, proponowany model zachęca prosumenta do wykorzystania własnej energii na bieżąco, co przekłada się na niższe koszty zakupu energii z sieci oraz niższe opłaty dystrybucyjne zmienne.

Odmienne stanowisko ma w tym temacie sama branża. Czytając apel Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej POLSKA PV zwracamy uwagę na tezę, że zapisy projektu ustawy, w odbiorze większości przyszłych prosumentów będą stanowić radykalne pogorszenie warunków ekonomicznych montażu instalacji. W świetle ostatnich badań ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku ¾ właścicieli domów, nie posiadających fotowoltaiki, deklaruje chęć inwestycji w taką instalację w ciągu dwóch lat. SBF POLSKA PV komunikuje, że zapowiedź likwidacji systemu opustów może spowodować potężną kumulację montażu mikroinstalacji w drugim półroczu 2021, i co się z tym wiąże, późniejszą zapaść rynku, co dodatkowo przyczyni się do zwiększenia występujących problemów w sieciach niskiego napięcia. Członkowie stowarzyszenia zwracają również uwagę na fakt, że zapisy projektu ustawy stanowią zagrożenie utraty środków unijnych, zwłaszcza tych przeznaczonych na programy parasolowe, które bazują właśnie na net meteringu, uniemożliwiając wręcz sprzedaż energii do sieci. Część projektów jeszcze jest procedowana, środki są przyznane, a przyszli beneficjenci zainwestowali już pieniądze w audyty swoich domów.

Istota magazynowania energii

MKiŚ utrzymuje, że zaproponowane rozwiązania otwierają również rynek prosumencki na nowe modele biznesowe, które uwzględniają magazynowanie wyprodukowanej energii i zapewniają korzystniejsze wynagrodzenie dla prosumenta niż to wskazane w projekcie. Ministerstwo tłumaczy, że wykorzystanie potencjału nowych podmiotów, oferujących magazynowanie energii w rzeczywistych magazynach, pozwoli na zastąpienie obecnie funkcjonujących wirtualnych sposobów przechowywania energii w sieci. Pojawienie się na rynku agregatorów i magazynów wpłynie na większe zdolności regulacyjne systemu, umożliwiając tym samym zwiększenie udziału OZE w krajowym miksie energetycznym.

Dodatkowo, poszerzenie możliwości magazynowania energii przez prosumentów we własnym zakresie będzie podstawą do wypracowania kolejnych rozwiązań w zakresie wsparcia inwestycyjnego na zakup tych urządzeń. Jak czytamy w komunikacie, perspektywa możliwości uzyskania wsparcia inwestycyjnego na zakup przydomowego magazynu energii, która jest spójna z planowanym wsparciem z programu Mój Prąd, umożliwi prosumentowi pozyskanie oszczędności w kosztach inwestycyjnych instalacji OZE oraz wpłynie na zminimalizowanie zjawiska przewymiarowania instalacji, tym samym przyczyniając się do skrócenia jej okresu amortyzacji.

Co więcej, przygotowane zmiany systemu prosumenckiego i rozpowszechnienie idei magazynów energii mają pozwolić na stabilny rozwój rynku prosumenckiego, przyczynią się do zapewnienia bezpieczeństwa sieci energetycznych oraz zwiększą gwarancję sprawnego działania dla obecnie funkcjonujących mikroinstalacji, co zapewni stały i harmonijny rozwój sektora OZE w Polsce.

Z drugiej strony, Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej utrzymuje, że instalacje fotowoltaiczne nie są przyczyną problemów w sieciach niskiego napięcia a jedynie uwidaczniają złe zarządzanie tymi sieciami przez OSD oraz niedostateczną modernizację szczególnie na terenach słabiej zurbanizowanych. W konsekwencji zakładany w przyszłości rozwój pomp ciepła, samochodów elektrycznych czy innych urządzeń wymagających stabilnego zasilania w okolicach mocy umownej obiektu będzie przyczyną narastających problemów z sieciami niskiego napięcia. Dlatego też w ocenie SBF Polska PV konieczne jest zobligowanie OSD do ciągłej identyfikacji miejsc w sieciach niskiego napięcia, w których występują problemy ze stabilną pracą, co pozwoli w prawidłowy sposób kierować środki zaradcze. Zdaniem Stowarzyszenia, zachęty do wzrostu bieżącej autokonsumpcji czy instalacji magazynów energii ujęte w projekcie ustawy nie są wystarczające.

Źródło: MKiŚ, SBF POLSKA PV

Redakcja GLOBEnergia