Podczas debaty zorganizowanej przez Najwyższą Izbę Kontroli, dyskutowano o wyzwaniach dla polskiej energetyki, o realnych zagrożeniach i o okresach podwyższonego zapotrzebowania na prąd.

W debacie wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Energii, Parlamentarnego Zespołu Energii odnawialnej i Zespołu ds. Energetyki, senatorzy, naukowcy, prezesi firm i organizacji. Naszą uwagę zwróciła dyskusja o branży odnawialnych źródeł energii.

NIK: 30 kontroli sektora energetycznego

NIK chce być ważnym głosem w debacie na temat przyszłości polskiej energetyki. W tym temacie również prowadzi kontrole. Według Prezesa Krzysztofa Kwiatkowskiego, przeprowadzono ich około trzydziestu. Kontrolowano m.in. odnawialne źródła energii, program polskiej energetyki jądrowej, dostosowanie przemysłu do wymogów Pakietu energetyczno-klimatycznego, budowę mocy wytwórczych, proces powstawania farm wiatrowych czy ochronę powietrza przed zanieczyszczeniami.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski (Źródło: NIK)

Na podstawie wyników badań, NIK podtrzymuje, że Polska może mieć trudności w zrealizowaniu celów klimatycznych:

Osiągnięcie przez Polskę założonego celu 15 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w ogólnym zużyciu energii brutto w 2020 r. jest zagrożone. Wiemy to już teraz. – powiedział Prezes NIK.

Właśnie dlatego, Prezes NIK zadeklarował, że po konsultacjach zobowiązano się, że Izba skontroluje również działania administracji rządowej dotyczącej rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce.

System energetyczny w Polsce stawia gospodarkę w trudnej sytuacji?

Polska stoi przed wyzwaniem modernizacji sektora energetycznego, w tym budową nowych źródeł wytwarzania energii i przebudową istniejących. Prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski uważa, że polski system energetyczny nie pasuje do systemów energetycznych naszych sąsiadów, a przez wysokie poziomy emisji CO2 przy produkcji energii w naszym kraju, rodzima gospodarka staje się mało atrakcyjna. Roszkowski mocno też komentował handel energią i import energii z zagranicy.

Płacimy dwa razy – za import węgla i za prawa do emisji podczas jego spalania w elektrowniach.”– twierdzi Prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Co hamuje rozwój energii z OZE w Polsce?

Według PSEW, inwestorzy oczekują stabilności w obszarze prawa. Dla Tomasza Podgajniaka, osoby budujące energetykę wiatrową w naszym kraju są niemile widziane. Podczas debaty wymieniane były bariery administracyjne dla energetyki wiatrowej, m. in. długi czas przygotowania nowego projektu wiatrowego. Szacuje się, że trwa to od 5 do 7 lat, a na jego realizację należy przeznaczyć około pół roku. Eryk Kłossowski, Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych twierdzi, że można już dobrze przewidzieć kiedy będzie wiało a kiedy nie, zatem dla Polskich Sieci Elektroenergetycznych energetyka wiatrowa może być przewidywalna, więc stabilna.

Potrzeba jest w systemie takich źródeł, które będą mogły zastąpić wiatraki i fotowoltaikę wtedy kiedy wiatr nie wiele i słońce nie świeci. Kłossowski podtrzymuje, że da się to pogodzić, a za przykład stawia Niemców, którzy z OZE w systemie radzą sobie bardzo dobrze.

Grzegorz Wiśniewski, IEO podczas debaty (Źródło: NIK)

Problemy z energię to straty finansowe

Problemy z energią mogą nas kosztować po 2020 roku nawet 16 mld zł rocznie. Kwota ta będzie rosła, a problem wpłynie na naszą pozycję w UE – ostrzega Grzegorz Wiśniewski. Janusz Gajowiecki dodał, że lekarstwem mogą być właśnie OZE! Postęp technologiczny sprawił, że energia wiatrowa – lądowa i morska – jest obecnie stabilna i opłacalna. Co więcej, pieniądze związane z wytwarzaniem takiej energii zostają w Polsce. To uniezależniłoby Polskę od zagranicznych partnerów.

Debata o odnawialnych źródłach energii wywołała emocje i przerodziła się w dynamiczną dyskusję. Padało wiele pytań z sali głównie o energetykę wiatrową i o politykę.

Debatę o OZE zakończył Grzegorz Wiśniewski, który bardzo mocno skomentował zależność energetyki i polityki:

Problem niedługo sam się rozwiąże, bo politycy są tam, gdzie są pieniądze, a polska energetyka będzie miała wkrótce puste kieszenie – zakończył dyskusję Wiśniewski.

Polska stoi przed wyzwaniem modernizacji sektora energetycznego, w tym budową nowych źródeł wytwarzania energii i przebudową istniejących. Jest to konieczne, w przeciwnym wypadku do odbiorców w kraju może przestać docierać prąd. Coraz większym problemem staje się także postępujące zużycie istniejącej infrastruktury przesyłowej. W dodatku dla Polski – ze względu na oparcie energetyki na węglu – szczególnie trudne są wymogi UE dotyczące redukcji emisji.

Opracowano na podstawie: NIK

Redakcja GLOBEnergia