Moduły fotowoltaiczne w 2027 roku znowu będą tanieć?

Ceny modułów PV w Chinach przestały gwałtownie spadać, ale rynek nie wrócił jeszcze do optymizmu. Europa kupuje ostrożniej, zapasy się normalizują, a producenci coraz mocniej walczą technologią, nie tylko ceną za wat. Czy fotowoltaika wchodzi w etap, w którym najtańszy moduł przestaje być najlepszym wyborem?

- Ceny modułów PV w Chinach pozostają stabilne, ale rynek patrzy ostrożniej na kolejne miesiące. Kontrakty terminowe sugerują słabsze oczekiwania popytowe.
- Europa kupuje moduły ostrożniej niż wcześniej. Po okresie nadpodaży dystrybutorzy wolą zamawiać pod konkretne projekty.
- Sama cena za wat przestaje być jedynym kryterium. Coraz większe znaczenie mają technologia, gwarancje, dostawy i stabilność producenta.
Ceny modułów fotowoltaicznych w Chinach nie spadają gwałtownie, ale rynek coraz ostrożniej patrzy na kolejne miesiące. Według OPIS chiński indeks modułów TOPCon FOB China utrzymał się na poziomie 0,113 USD/W. Bieżący rynek pozostaje więc stabilny, ale kontrakty terminowe na końcówkę 2026 r. i 2027 r. lekko spadły. To sygnał, że kupujący nie spodziewają się szybkiego odbicia popytu.
Nie chodzi tylko o chwilową korektę ceny. Rynek PV wchodzi w spokojniejszą fazę po dwóch latach nadpodaży, gwałtownych spadków cen i późniejszych lokalnych odbić. Europa, która przez długi czas zmagała się z nadmiarem modułów w magazynach, dziś kupuje ostrożniej i coraz częściej pod konkretne projekty, a nie na zapas.
Chińskie TOPCon stabilne, ale kontrakty patrzą w dół
OPIS dla pv magazine wskazuje, że ceny spotowe chińskich modułów TOPCon mieściły się w przedziale 0,110-0,117 USD/W. To pokazuje względną stabilizację bieżącego rynku. Zmiana pojawia się jednak w wycenach dostaw terminowych. Ceny dla IV kwartału 2026 r. oraz I-III kwartału 2027 r. lekko spadły, co odzwierciedla słabsze oczekiwania popytowe.

Powody są dość czytelne. Część zagranicznych nabywców zabezpieczyła dostawy wcześniej, m.in. przed zmianami podatkowymi w Chinach. Europejscy dystrybutorzy nie kupują już tak agresywnie, bo po okresie nadpodaży nikt nie chce ponownie zostać z drogim magazynem. Do tego dochodzą spadki cen komponentów upstream, czyli ogniw i wafli krzemowych.
Europa nie kupuje już “bo zaraz będzie drożej”
Europejski rynek zmienił zachowanie. W poprzednich latach wielu dystrybutorów zamawiało moduły z dużym wyprzedzeniem, obawiając się braków, wzrostów cen albo opóźnień logistycznych. Potem przyszła nadpodaż, spadki cen i bolesna przecena zapasów. Teraz zakupy są bardziej ostrożne.
To widać także w europejskich poziomach cen. OPIS wskazuje, że importowane moduły TOPCon 600 W+ były wyceniane na 0,108 EUR/W, a mniejsze moduły TOPCon 450 W poniżej 0,111 EUR/W. Z kolei pvXchange w czerwcu 2026 r. pokazywał 0,15 EUR/Wp dla modułów high efficiency i 0,13 EUR/Wp dla segmentu mainstream. To nadal niskie poziomy w porównaniu z historią rynku, ale nie jest to już prosty ruch w dół bez końca.
TOPCon, BC i selekcja technologii
Drugi ważny wątek to technologia. Rynek nie walczy już wyłącznie ceną za wat. Coraz większe znaczenie mają sprawność, parametry pracy, gwarancja, bankowalność producenta i dopasowanie modułu do projektu. OPIS wskazuje na rosnącą akceptację technologii back contact w Europie, wspieraną przez wyższą sprawność, niższe zużycie srebra i niewielką premię cenową wobec TOPCon.
Dla producentów to sygnał, że sama tania produkcja może nie wystarczyć. Część chińskich firm modernizuje linie w kierunku BC, często przebudowując istniejące moce TOPCon lub PERC. To nie jest wyłącznie wyścig o wolumen. To próba obrony marży w segmencie bardziej zaawansowanych modułów.
Co to oznacza dla Polski?
Dla inwestorów w Polsce najważniejszy wniosek jest prosty: tanie moduły nadal są dostępne, ale sama cena za wat przestaje być jedynym kryterium. Przy dużych projektach trzeba patrzeć na termin dostawy, stabilność producenta, gwarancję, technologię, parametry temperaturowe i ryzyko kursowe. Przy instalacjach prosumenckich coraz ważniejsze staje się także to, czy moduły są częścią dobrze dobranego systemu z falownikiem, magazynem energii i zarządzaniem energią.
Spadek cen terminowych chińskich modułów nie oznacza załamania rynku PV. To raczej sygnał dojrzewania branży. Europa kupuje ostrożniej, zapasy się normalizują, a producenci przechodzą w kierunku bardziej zaawansowanych technologii. W kolejnej fazie transformacji przewagę będą mieć nie ci, którzy kupią najtańszy moduł, ale ci, którzy potrafią zbudować projekt elastyczny, magazynujący energię i odporny na wahania rynku.
Źródła: OPIS, pv magazine, pvXchange, InfoLink Consulting, SolarPower Europe, Intersolar Europe 2026.











