Trzeci nabór w programie Mój Prąd rozpoczął się 1 lipca 2021 roku. Był to długo oczekiwany przez Polaków program, którzy w ostatnich latach postawili na inwestycje w mikroinstalacje fotowoltaiczne. Drugi nabór zakończył się w grudniu 2020 roku. Od tego momentu wiele osób wstrzymało się z inwestycją ze względu na chęć skorzystania z dotacji do fotowoltaiki. Pierwsze informacje na temat kolejnego naboru pojawiły się w marcu, gdzie potwierdzono uruchomienie kolejnej edycji. Ta ostatecznie wystartowała w lipcu. Warto podkreślić, że w tle trwała gorąca debata na temat planów likwidacji systemu opustów od 2022 roku, które zaproponowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Tak jak branża przewidywała, wiele inwestorów przyspieszyło decyzje inwestycyjne po to, aby skorzystać z kolejnego naboru, oraz aby „załapać” się na rozliczenie w postaci systemu opustowego. Ma to swoje plusy i minusy, gdyż o ile cieszy dynamiczny rozwój rynku OZE, to z drugiej strony branża obawia się o jakość montażu fotowoltaiki na jesieni ze względu na dużą liczbę zleceń.

O dotację w programie Mój Prąd mogła ubiegać się osoba fizyczna, której instalacja fotowoltaiczna jest już wykonana i podłączona do sieci elektroenergetycznej. Panele o mocy 2-10 kW muszą być przeznaczone na cele mieszkaniowe. Dotacja obejmuje wydatki poniesione od 1 lutego 2020 roku pod warunkiem, że instalacja nie została zakończona przed tą datą, a inwestycja nie jest rozbudową już istniejącego systemu. Z NFOŚiGW w ramach dofinansowania można było uzyskać zwrot do 50 proc. kosztów inwestycji, maksymalnie 3000 zł na instalację.

GLOBEnergia.pl z uwagą śledziło przebieg programu Mój Prąd od początku jego funkcjonowania. Tak było także w przypadku Mój Prąd 3.0, którego budżet został wyczerpany w trzy miesiące. Jeszcze 5 października informowaliśmy, że zostało do złożenia tylko 2,5 tys. wniosków. Wczoraj po południu został zamknięty system informatyczny, z pomocą którego można było składać wnioski.

– Pragniemy poinformować, że ze względu na wyczerpanie budżetu trzeciej edycji programu Mój Prąd dziś, tj. 6 października 2021 roku o 14:05 zamknęliśmy nabór. Wpłynęło 178 005 wniosków w GWD, co wyczerpuje pulę budżetu trzeciego naboru programu Mój Prąd wynosząca 534 mln zł – poinformował w komunikacie NFOŚiGW.

Przypomniał, że regulamin programu priorytetowego Mój Prąd (Część 1 na lata 2021 – 2023) przewiduje wstrzymanie naboru wniosków w przypadku wyczerpania budżet przed terminem zakończenia naboru wskazanym w ogłoszeniu o tymże naborze.

– Informujemy, że platforma GWD służąca do składania wniosków elektronicznych została dziś zamknięta i nie będzie możliwości złożenia nowych wniosków – dodaje Narodowy Fundusz.

NFOŚiGW nie będzie z pewnością zwiększał budżetu programu, o czym wielokrotnie zapowiadał przed oficjalnym zakończeniem programu. Osoby chcące skorzystać z dofinansowania do fotowoltaiki muszą czekać na kolejną edycję (ta pojawi się w 2022 roku) lub wziąć udział w innych programach rządowych (np. Czyste Powietrze) lub lokalnych organizowanych przez samorządy.

Co z wnioskami?

Fundusz ma teraz za zadanie rozpatrzenie wszystkich wniosków złożonych w programie Mój Prąd. Status wniosku można sprawdzić na stronie internetowej programu lub można skontaktować się mailowo w NFOŚiGW. Ten z kolei informuje, że procedowanie wniosków jest realizowane na bieżąco. Przykładowo ze względu na dużą liczbę wniosków złożonych w drugim naborze procedowanie prawidłowo złożonego wniosku trwało ok. 6 – 7 miesięcy. Jak będzie w przypadku trzeciej edycji? Wystosowaliśmy już pytania do NFOŚiGW i w oczekiwaniu na odpowiedzi zapraszamy już dziś na śledzenie ustaleń naszej redakcji!

Redakcja: Patrycja Rapacka, źródło: NFOŚiGW, własne

Redakcja GLOBEnergia