Mój Prąd 5.0 – co go wyróżnia? Dofinansowanie również dla nowych domów? Czy trzeba wymieniać źródło ciepła? WYWIAD

W ubiegłym tygodniu 22.04.2023 r. uruchomiono piątą odsłonę programu Mój Prąd, a wraz z nią, oprócz dofinansowania na fotowoltaikę - obowiązkowego elementu, aby ubiegać się o dofinansowanie na inne komponenty, pojawiły się dotacje na pompy ciepła i kolektory słoneczne. O nowej edycji programu Mój Prąd, czyli Programie Mój Prąd 5.0 rozmawiamy z Pawłem Mirowskim - Zastępcą Prezesa Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - instytucji odpowiedzialnej za realizację programu.

Ile wynosi budżet programu? Jakie dofinansowanie przysługuje na poszczególne elementy? Sprawdź! Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Maria Niewitała-Rej: Co wyróżnia nową edycję programu Mój Prąd 5.0?
Paweł Mirowski: Nowa odsłona programu Mój Prąd 5.0 różni się od trzech pierwszych, ale również od czwartej edycji, którą ogłaszaliśmy w połowie kwietnia ubiegłego roku. Wyróżniają ją nowe urządzenia, które finansujemy i którymi chcemy wzmocnić element autokonsumpcji energii elektrycznej wytwarzanej z paneli fotowoltaicznych, bo przecież tego głównie dotyczy dofinansowanie w programie Mój Prąd we wszystkich edycjach. W edycji 5.0 oprócz magazynów energii, magazynów ciepła i systemów zarządzania energią, które były obecne już w czwartej edycji programu uruchamianej wraz z wdrożeniem nowego systemu rozliczania prosumentów (tzw. net-billingu), dołożyliśmy jeszcze pompy ciepła i kolektory słoneczne. To są te urządzenia, na które chcemy dać wsparcie, do których chcemy zachęcić wszystkich, także tych, którzy mają panele fotowoltaiczne już wcześniej sfinansowane z Mojego Prądu, bądź też są nowymi prosumentami i teraz chcieliby uzyskać dofinansowanie i na panele fotowoltaiczne i pozostałe urządzenia.

M.N.R.: Jakiego zainteresowania spodziewa się NFOŚiGW?
P.M.: Zainteresowanie będzie duże i to widać już teraz. Od 9:00 w sobotę 22.04.2023 r., kiedy został uruchomiony nabór wniosków, zostało złożonych już ponad 1000 wniosków. Spodziewamy się dużego zainteresowania, dlatego że w obecnym kształcie Program Mój Prąd jest pewnego rodzaju uzupełnieniem oferty programu Czyste Powietrze. Do tej pory osoby, które mają „czyste źródła ciepła”, np. kotły gazowe nieemitujące zanieczyszczeń, nie mogły skorzystać z dofinansowania do pompy ciepła, na przykład w programie Czyste Powietrze. Nie obejmował ich też program Moje Ciepło, przeznaczony dla nowo budowanych budynków. Mój Prąd taką inwestycję w pompę ciepła przy istniejącym „czystym źródle ciepła” umożliwia.
M.N.R.: Czy w takim razie nie trzeba wymieniać kotła gazowego na pompę ciepła i można go zostawić jako źródło szczytowe?
P.M.: Dokładnie tak! Nie ma konieczności mówiąc kolokwialnie “wycięcia” obecnego, czystego źródła ciepła takiego jak kocioł gazowy, czy kocioł na biomasę drzewną o obniżonej emisyjności cząstek stałych (równej lub mniejszej niż 20 mg/m3). Takie kotły możemy pozostawić i nie musimy ich likwidować. Mogą pełnić rolę źródła szczytowego, a zamontowana pompa ciepła może stać się tym podstawowym, czystym i zeroemisyjnym źródłem ciepła. Podkreślam również, że jeżeli ktoś ma tak zwanego kopciucha, to wtedy program Mój Prąd nie jest dla niego. W takim wypadku, programem przy nieefektywnym – emisyjnym źródle ciepła na paliwo stałe jest program Czyste Powietrze, który, co warto podkreślić, od maja 2020 roku również wspiera fotowoltaikę – w obecnej wersji program Czyste Powietrze przewiduje wsparcie do fotowoltaiki w wysokości od 6 tys. zł do aż 15 tys. zł dla wnioskodawców z niskimi dochodami.
M.N.R.: Mówimy o elementach termomodernizacji. A co z nowymi domami? Czy można skorzystać z dofinansowania w programie Mój Prąd w nowych domach/domach w budowie?
P.M.: Przypomnę, że od samego początku Mój Prąd finansuje zadania już zrealizowane. Jest to refinansowanie kosztów, które zostały poniesione na wykonanie instalacji fotowoltaicznej, ale i tych dodatkowych elementów obecnych od czwartej edycji i przeniesionych do piątej edycji poszerzonej o pompy ciepła i kolektory słoneczne. Wniosek o dofinansowanie można złożyć w momencie, kiedy zostało wydane zaświadczenie przez operatora systemu dystrybucyjnego, że instalacja funkcjonuje i jest przyłączona do sieci elektroenergetycznej, jest też zamontowany licznik i podpisana umowa na dostawę energii elektrycznej. Dla takich właśnie zadań jest przewidziane dofinansowanie w Moim Prądzie. Zatem nie ma znaczenia, czy budynek jest istniejący, czy nowo budowany.
M.N.R.: W programie przewidziano dofinansowanie w intensywności do 50% kosztów kwalifikowanych. A jaka kwota jest uwzględniana przy obliczaniu intensywności - brutto, czy netto?
P.M.: Pozostajemy na tym samym sposobie rozliczania, co w poprzedniej edycji. Tym samym, VAT jest kosztem kwalifikowanym, czyli pozostajemy na kosztach finansowania brutto. Intensywność dofinansowania przy każdym elemencie obowiązuje do 50% kosztów.
M.N.R.: Kto może skorzystać z dofinansowania na dodatkowe komponenty?
P.M.: Dofinansowanie dotyczy osób, które rozliczają się z wyprodukowanej energii w systemie rozliczeń net-bilingu. To jest ten podstawowy wymóg obok przyłączenia instalacji do sieci elektroenergetycznej. Aby skorzystać z dofinansowania na dodatkowe komponenty, osoby, które rozliczają się w systemie opustów muszą przejść na system net-billingu i udokumentować ten fakt dołączając stosowne zaświadczenie wydane przez Operatora Sieci Dystrybucji. Z dofinansowania na dodatkowe urządzenia mogą skorzystać również beneficjenci czwartej edycji programu, którzy już rozliczają się w net-billingu. Takie osoby mogą również złożyć wniosek w nowej odsłonie i tym razem otrzymać dofinansowanie na inny zakres rzeczowy, czyli na magazyn energii, magazyn ciepła, kolektory słoneczne, pompy ciepła, czy systemy zarządzania energią. Zatem w zasadzie każdy kto jest prosumentem może starać się o to dodatkowe dofinansowanie. Dodatkowo, osoby, które przejdą z systemu opustów (tzw. net-metering) na net-billing otrzymają bonus w wysokości 3000 zł.
M.N.R.: Dlaczego w programie przewidziano taką zachętę za zmianę systemu rozliczeń? Co tak naprawdę jest celem programu - czy zachęcanie nowych inwestorów do montażu fotowoltaiki, czy “likwidacja” systemu opustów?
P.M.: Nie mamy takiego zamiaru w programie, żeby likwidować system opustów. Osoby, które są w tym systemie mają umowy podpisane na 15 lat i tyle lat mogą w nim funkcjonować. Nikt na siłę nie każe im zmienić systemu rozliczeń. Te dodatkowe 3 tys. zł nie jest głównym argumentem, by “przeciągać” prosumentów na net-billing. Jest to po prostu uzupełnienie wsparcia, które kiedyś otrzymali na instalacje fotowoltaiczne i pewne wyrównanie, gdyż w trzeciej edycji programu Mój Prąd dofinansowanie wynosiło 3 tys. zł. Dziś wynosi 6 tys. zł, a jeżeli obejmuje również inne urządzenia, to wzrasta do 7 tys. zł Te dodatkowe 3 tys. zł to też reakcja na rosnące koszty materiałów i usług. Jest to więc bardziej wyrównanie poniesionych przez wnioskodawcę kosztów niż zachęta do zmiany systemu rozliczeń.
M.N.R.: Czy bonus można otrzymać bez inwestycji w dodatkowe elementy tylko za samą zmianę systemu rozliczeń?
P.M.: Nie. Dodatkowe 3000 zł można otrzymać tylko wtedy kiedy do instalacji fotowoltaicznej chcemy dołożyć dodatkowe urządzenia, np. magazyn energii, pompę ciepła, itd.
M.N.R.: Część osób zainteresowanych fotowoltaiką i pompami ciepła może nie mieć jednorazowo wystarczających funduszy, by zrealizować na raz obie inwestycje. Czy można podzielić dofinansowanie w ramach programu Mój Prąd - najpierw zainwestować w instalację fotowoltaiczną, a kilka miesięcy później złożyć drugi wniosek już np. tylko na pompę ciepła?
P.M.: Według mnie jest to dosyć ryzykowne, bo zainteresowanie programem Mój Prąd jest duże i przewidujemy, że takie właśnie pozostanie. Budżet może się więc wcześniej wyczerpać. Jest jednak taka możliwość zgodnie z regulaminem, ale podkreślam - jest rzeczywiście obarczone ryzykiem wyczerpania się alokacji środków i zamknięciem naboru.
M.N.R.: Czy możemy się więc spodziewać kolejnego naboru?
P.M. Czy będzie kolejny nabór, kiedy i na jakich zasadach, tego na dzień dzisiejszy oczywiście powiedzieć nie mogę. Dopiero co uruchomiliśmy piąty nabór i w tej chwili skupiamy się na tym, żeby sprawnie go realizować.
Dowiedz się więcej!
Całego wywiadu z Prezesem Pawłem Mirowskim możesz posłuchać TUTAJ.










