Mój Prąd 6.0 – sprawdziliśmy ile czeka się na pieniądze (długo)

Dochodzą do nas niepokojące informacje od beneficjentów szóstej edycji Mojego Prądu. Równie źle wyglądają statystyki w zakresie rozpatrywania wniosków na oficjalnej stronie programu. Zebraliśmy wszystkie ważne informacje i zawarliśmy w tym artykule, policzyliśmy też ile średnio zajmie rozpatrzenie wniosków w szóstej edycji MP.

- Na 21 października 2025 r. analizowane były wnioski złożone 26 września 2024 r., czyli zaledwie z pierwszego miesiąca naboru.
- W ciągu 30 dni roboczych rozpatrzono ok. 5,2 tys. wniosków, co przy obecnym tempie wskazuje na zakończenie procesu dopiero w 2029 r. (oczywiście czysto teoretycznie).
- Ostatnia aktualizacja podana na stronie programu wskazuje, że 31 października oceniane były wnioski z 1-szego października ubiegłego roku.
- Oznacza to, że beneficjenci muszą liczyć się z ponad rocznym czasem oczekiwania na decyzję.
Podsumujmy szóstą edycję
Szósta odsłona programu Mój Prąd wystartowała 2 września 2024 roku z budżetem 400 mln zł. Wobec ogromnego zainteresowania budżet zwiększano aż do 1,85 mld zł – najwięcej w historii programu. Ostatecznie wpłynęło ponad 121 tys. wniosków, z czego:
- 114 tys. dotyczyło mikroinstalacji fotowoltaicznych,
- 74 tys. wniosków – magazynów energii,
- 20 tys. wniosków – magazynów ciepła.
Taka skala sprawiła, że NFOŚiGW mierzy się z największym obciążeniem w historii programu. Śmiało można mówić o zatorze w ocenie wniosków, wystarczy sprawdzić oficjalną stronę Mojego Prądu.

Źródło: mojprad.gov.pl
Na dzień 21 października oceniane były wnioski złożone 26 września ubiegłego roku, czyli w miesiącu rozpoczęcia naboru. Wystarczy cofnąć się do naszych poprzednich publikacji, by znaleźć informacje, że w dniu zamknięcia naboru do szóstej edycji (12.09.2025) oceniano wnioski złożone w dniu 16.09.2024. Wówczas orientacyjny numer wniosku to MP6/039813.
Zatem (orientacyjnie) w ciągu 30 dni roboczych udało się przesunąć o 5 251 wniosków. W tym tempie (choć mamy nadzieję, że się zmieni), biorąc pod uwagę, że złożono ponad 112 tys. wniosków, można wyliczyć, że rozpatrywanie wniosków zakończy się w drugiej połowie 2029 roku.
Na stronie programu pojawiła się kolejna aktualizacja, tym razem ze stanem na dzień 31 października. Jak widać na poniższym wycinku, w ostatnim dniu października oceniane były wnioski z 1-szego października ubiegłego roku.

Źródło: mojprad.gov.pl
Tym samym od 21 do 31 października (9 dni roboczych) ocena wniosków posunęła się do przodu o około 2100 wniosków. Co oznacza lekkie przyspieszenie tempa oceny wniosków, do około 7 tysięcy na 30 dni roboczych.
Ile czasu od akceptacji do przelewu?
Kamieniem milowym dla beneficjenta jest uzyskanie statusu wniosek zarekomendowany do wypłaty. Potem trzeba czekać średnio 2 tygodnie na uzyskanie statusu do wypłaty. Co dalej? Pozostaje czekanie na przelew, a tutaj bywa bardzo różnie. Beneficjenci twierdzą, że zakres czasowy wynosi tu od 3 do 10 dni roboczych. Tym samym od momentu uzyskania na wniosku zarekomendowany do wypłaty do otrzymania pieniędzy może minąć nawet miesiąc.
Elektrownia jądrowa szybciej niż rozpatrzenie ostatniego wniosku w MP?
Nasze powyższe wyliczenia wyznaczające termin drugiej połowy 2029 roku wynikają z wyznaczenia prostego trendu na podstawie dostępnych informacji. Data jest jednak niepokojąco odległa i koliduje z zapowiedziami uruchomienia pierwszego reaktora SMR na terenie Polski – Będziemy mieć SMR’y szybciej od elektrowni jądrowej nad morzem (?).
Pierwsze SMR-y mogą zacząć działać już od początku lat 30. Co po części jest pocieszeniem dla beneficjentów, że już teraz zainwestowali w własne źródło prądu, bo do tego czasu może być różnie.
Źródło: NFOŚiGW.
Polecane
Hennig-Kloska chce rozliczenia wszystkich wniosków w Moim Prądzie do końca roku – czy to możliwe?

Co dalej z programem Mój Prąd? Cisza i chaos – branża apeluje o jasne komunikaty









