Mój Prąd przechodzi do historii. Dziś koniec naboru w programie przejściowym na PV i magazyny

Kończy się ostatnia dogrywka po programie Mój Prąd 6.0. Dziś do 23:59 można jeszcze złożyć wniosek o dotację na magazyn energii, magazyn ciepła i fotowoltaikę, ale tylko jeśli inwestycja mieści się w sztywnych terminach programu. Ponad 100 mln zł nadal jest w puli – i wiele wskazuje na to, że część tych pieniędzy nie trafi już do prosumentów.

- Nabór kończy się 8 maja o 23:59 i według informacji NFOŚiGW nie będzie już przedłużany. Do 7 maja wykorzystano 66% budżetu programu.
- W puli pozostaje około 113,9 mln zł, ale niewykorzystanych środków z KPO nie można swobodnie przenieść do kolejnego naboru. To oznacza, że część pieniędzy może po prostu przepaść.
- Program obejmuje tylko określoną grupę prosumentów z net-billingu. Kluczowe są daty inwestycji, komplet dokumentów oraz magazyn energii albo magazyn ciepła, bez którego nie da się wejść do programu.
Ostatnie pożegnanie z Mój Prąd 6.0. Nabór kończy się dziś o 23:59
Żegnamy program Mój Prąd. Program Przydomowe Magazyny Energii część 1. jest w praktyce jego ostatnią dogrywką po naborze Mój Prąd 6.0, zamkniętym we wrześniu ubiegłego roku. To rozwiązanie przejściowe dla prosumentów, którzy nie zdążyli wtedy złożyć wniosku, ale zrealizowali inwestycję w wymaganym terminie.
Można więc powiedzieć, że kończy się pewien etap polskiego rynku fotowoltaiki. Mój Prąd przez lata rozpędzał domowe instalacje PV, a później coraz mocniej przesuwał akcent w stronę magazynów energii i autokonsumpcji. Obecny nabór jest już ostatnim rozliczeniem tej formuły wsparcia – obejmuje fotowoltaikę, magazyny energii i magazyny ciepła, ale tylko dla określonej grupy inwestorów.
Na dzień 7 maja 2026 roku, godz. 13:00, złożono 12 252 wnioski, co oznacza wykorzystanie budżetu programu w 66%. Cały budżet wynosi 335 mln zł, więc wykorzystano około 221,1 mln zł. Do rozdysponowania pozostaje jeszcze około 113,9 mln zł. Nie do wykorzystania w pozostałym czasie.
Nabór został wcześniej przedłużony do 8 maja 2026 roku. To oznacza, że osoby, które spełniają warunki, mają już tylko ostatnie godziny na złożenie dokumentów. Jak przekazał nam NFOŚiGW: “Nabór prowadzony jest do końca dnia tj. do 23:59”. Z tej odpowiedzi wynika jasno, że nabór nie będzie już więcej przedłużany.
Niewykorzystane pieniądze z KPO przepadną
Tym, co może oburzać jest fakt, co się stanie w pozostałą częścią budżetu. W końcu ponad 100 mln zł to kwota naprawdę znacząca. Zapytaliśmy NFOŚiGW, co stanie się ze środkami, jeśli budżet pierwszej części programu nie zostanie wykorzystany. Odpowiedź Funduszu nie pozostawia wątpliwości: pieniądze pochodzące z KPO nie mogą być przenoszone między częściami programu ani przesuwane na inne działania poza tymi, które określono w dokumentacji programowej.
W praktyce oznacza to, że niewykorzystanych środków z pierwszej części nie da się po prostu przekierować do drugiego naboru albo przeznaczyć na inny program. Fundusz wcześniej zastrzegał, że ewentualne decyzje będą komunikowane oficjalnie – i taka decyzja już zapadła: nabór przedłużono do 8 maja 2026 roku.
Nie każdy inwestor spełnia warunki
Największy problem dotyczy osób, które znalazły się między datami. Chodzi o inwestorów, którzy kupili magazyn energii przed 1 listopada 2025 roku, ale część formalności zakończyli później. Przykładem może być przyłączenie albo zgłoszenie magazynu do operatora po 31 października 2025 roku.
Z odpowiedzi NFOŚiGW wynika, że takie osoby nie powinny składać wniosku w programie przejściowym. Niespełnienie warunku zakończenia inwestycji do 31 października 2025 roku oznacza odrzucenie wniosku. Jednocześnie druga część programu także może nie objąć tej grupy, jeżeli wymagane będzie, aby zapłata, przyłączenie i zgłoszenie nastąpiły od 1 listopada 2025 roku.
W efekcie część prosumentów może znaleźć się w luce między dwoma naborami. Realnie zainwestowali w magazyn energii, ale mogą nie otrzymać dotacji z żadnej części programu. Nie mamy jednak ostatecznego kształtu drugiej części Przydomowych Magazynów Energii, więc teoretycznie nadzieja jest nadal.
Dla kogo jest program przejściowy po programie Mój Prąd 6.0?
Z dotacji mogą skorzystać prosumenci rozliczający się w systemie net-billing. Chodzi o osoby, które produkują energię na własne potrzeby i rozliczają nadwyżki wartościowo. Wnioskodawca musi mieć umowę kompleksową albo umowę sprzedaży energii dotyczącą mikroinstalacji.
Program obejmuje inwestycje rozpoczęte nie wcześniej niż 1 sierpnia 2024 roku. Przedsięwzięcie musi zostać zakończone do 31 października 2025 roku. Instalacja fotowoltaiczna powinna mieć moc od 2 do 20 kW, a magazyn energii elektrycznej co najmniej 2 kWh pojemności.
Kluczowa jest jeszcze jedna zasada. Fotowoltaikę można zgłosić do dofinansowania tylko razem z magazynem energii albo magazynem ciepła. Sam montaż paneli nie wystarczy, bo program ma wspierać autokonsumpcję, a nie tylko produkcję prądu.
- Zobacz również: Domowa fotowoltaika kontra sieć. Dlaczego prosumenci zaczynają być problemem dla operatorów?
Ile można dostać na magazyn energii i fotowoltaikę?
Najwyższa możliwa dotacja wynosi 28 tys. zł. Program dzieli wnioskodawców na trzy grupy, zależnie od wcześniejszego korzystania ze wsparcia publicznego. Osoby bez wcześniejszej dotacji do PV mogą otrzymać do 7 tys. zł na fotowoltaikę, do 16 tys. zł na magazyn energii i do 5 tys. zł na magazyn ciepła. Łącznie daje to maksymalnie 28 tys. zł.
Osoby po dotacji z Mojego Prądu mogą w określonych przypadkach dostać do 1 tys. zł dodatkowo na PV. Do tego dochodzi do 16 tys. zł na magazyn energii i do 5 tys. zł na magazyn ciepła. Łączny limit wynosi 22 tys. zł.
Beneficjenci innych programów publicznych, np. gminnych albo Czystego Powietrza, nie dostaną dodatkowej dotacji do PV. Mogą jednak uzyskać do 16 tys. zł na magazyn energii i do 5 tys. zł na magazyn ciepła, czyli łącznie do 21 tys. zł.
Dokumenty mogą zdecydować o dotacji
Wniosek można złożyć wyłącznie elektronicznie przez Generator Wniosków o Dofinansowanie. Potrzebne są faktury, potwierdzenia zapłaty, dokumenty od operatora, protokoły odbioru, zdjęcia urządzeń i potwierdzenie numeru rachunku bankowego.
Nie wystarczy faktura z dopiskiem „opłacone”. Nie wystarczą też potwierdzenia typu PayU, umowy kredytowe ani pożyczkowe. Szczególnie ważne są dokumenty od operatora, bo nie można ich zastąpić samymi warunkami przyłączenia.
Czasu zostało niewiele. Kto ma zakończoną inwestycję, opłacone faktury i komplet dokumentów, powinien sprawdzić wniosek bez odkładania tego na ostatni moment. W tym naborze magazyn energii albo magazyn ciepła nie jest dodatkiem. Jest warunkiem wejścia do programu.
Źródło: Przydomowe Magazyny Energii / NFOŚiGW.









