Jak wiecie, Redakcja Globenergia regularnie śledzi działalność Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Staramy się zawsze docierać do najświeższych informacji dotyczących programu Mój Prąd, który przyczynił się do przyłączenia prawie pół miliona prosumentów w Polsce. Od niedawna wiadomo, że uruchomienie programu planowane jest na 1 lipca 2021 roku, a 1 lutego 2020 r. będzie datą ponoszenia kosztów kwalifikowanych w nowej edycji programu. Wiemy również, że program ma zdecydowanie bardziej wspierać autokonsumpcję, poprzez dołożenie do wsparcia nowych technologii. Od dziś wiemy też, jakie technologie nie zostaną objęte dofinansowaniem.

Mój Prąd

Program „Mój prąd” skierowany jest do gospodarstw domowych, w szczególności tych najsłabiej zurbanizowanych. Budżet programu realizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wynosił nieco ponad 1 mld PLN i przyczynił się do powstania ponad 200 tysięcy instalacji fotowoltaicznych. W poprzedniej edycji programu, z tytułu założenia instalacji, gospodarstwo domowe otrzymywało dofinansowanie w wysokości 5 tysięcy złotych.

Osoby zainteresowane inwestycją w fotowoltaikę z niecierpliwością oczekują na nowe zasady kolejnej edycji programu Mój Prąd, która ma zostać uruchomiona 1.07.2021 roku. Wiemy, że programie mają być wspierane nowe technologie poprawiające autokonsumpcję. Właśnie dzisiaj, udało nam się dotrzeć do kilku bardzo szczegółowych informacji! Wiemy na jakie technologie nie będzie można otrzymać dotacji.

Technologie wspierane w programie

Program Mój Prąd 3.0. ma wspierać autokonsumpcję. Wśród technologii, które mogą zostać objęte wsparciem wymieniane są między innymi ładowarki do samochodów elektrycznych oraz magazyny energii – toczą się nadal w tym temacie dyskusje i spekulacje. Nam udało się ustalić jednak pewnik – jakie technologie na pewno wsparcia w ramach programu Mój Prąd nie otrzymają.

Mamy dobrą wiadomość! Większość organizacji pozarządowych potwierdza, że z całą pewnością program Mój Prąd wspierający prosumencką fotowoltaikę nie obejmie kotłów na węgiel oraz przydomowych instalacji wykorzystujących energię jądrową! Złe wiadomości mamy również dla osób, które planowały na swojej działce elektrownie szczytowo-pompowe. Takie systemy, mimo że mogłyby wspierać autokonsumpcję, ze względu na duże koszty inwestycyjne, bardzo szybko wykorzystałyby budżet przeznaczony na nową edycję programu.

Dla wytrwałych czytelników mamy dodatkowy bonus. Kwota dotacji na pewno nie będzie uzależniona od opłat za wywóz śmieci, ani wysokości komina.

Odpowiadając na liczne pytania trafiające do Redakcji odpowiadamy, że nie będzie również dotacji na przycinanie drzew zacieniających instalację PV.


Taki NEWS na 1.04 🙂 🙂 🙂

Redakcja GLOBEnergia