Moja Elektrownia Wiatrowa: czy wiatr wciąż sprzyja dotacji? Mamy ciekawe statystyki

Moja Elektrownia Wiatrowa: czy wiatr wciąż sprzyja dotacji? Mamy ciekawe statystyki Mamy najświeższe statystyki z programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Do tej pory złożono już ponad 2,5 tys. wniosków. Co ważne, wnioskujący sięgają po magazyny energii prawie równie często, co po turbiny wiatrowe. W programie złożono już ponad 2,5 tys. wniosków, a zainteresowanie magazynami energii jest niemal tak duże jak samymi turbinami wiatrowymi. Dane pokazują, że program w praktyce wspiera nie tylko mikroenergetykę wiatrową, ale także rozwój przydomowych magazynów energii. Statystyki techniczne sugerują zmianę akcentów względem pierwotnych założeń programu i pokazują potrzebę wprowadzenia dotacji tylko na magazyn energii.

Mamy najświeższe statystyki z programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Do tej pory złożono już ponad 2,5 tys. wniosków. Co ważne, wnioskujący sięgają po magazyny energii prawie równie często, co po turbiny wiatrowe.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Moja Elektrownia Wiatrowa: czy wiatr wciąż sprzyja dotacji? Mamy ciekawe statystyki Mamy najświeższe statystyki z programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Do tej pory złożono już ponad 2,5 tys. wniosków. Co ważne, wnioskujący sięgają po magazyny energii prawie równie często, co po turbiny wiatrowe. W programie złożono już ponad 2,5 tys. wniosków, a zainteresowanie magazynami energii jest niemal tak duże jak samymi turbinami wiatrowymi. Dane pokazują, że program w praktyce wspiera nie tylko mikroenergetykę wiatrową, ale także rozwój przydomowych magazynów energii. Statystyki techniczne sugerują zmianę akcentów względem pierwotnych założeń programu i pokazują potrzebę wprowadzenia dotacji tylko na magazyn energii.
  • W programie złożono już ponad 2,5 tys. wniosków, a zainteresowanie magazynami energii jest niemal tak duże jak samymi turbinami wiatrowymi.
  • Dane pokazują, że program w praktyce wspiera nie tylko mikroenergetykę wiatrową, ale także rozwój przydomowych magazynów energii.
  • Statystyki techniczne sugerują zmianę akcentów względem pierwotnych założeń programu i pokazują potrzebę wprowadzenia dotacji tylko na magazyn energii.

Ile budżetu zostało?

Zgodnie ze statystykami, które otrzymaliśmy od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Energetyki Wodnej, w ramach programu Moja Elektrownia Wiatrowa złożono już 2557 wniosków. Łączna kwota wnioskowanego dofinansowania wyniosła 79 099 804,41 zł. Tym samym do tej pory rozdysponowano niespełna 20% dostępnego budżetu programu.

Średnia kwota dofinansowania na wniosek wynosi prawie 31 tys. zł. Mniej mogą się podobać statystyki w zakresie aspektów technicznych. Średnia moc turbiny zgłoszonej we wnioskach to 3,66 kW, podczas gdy średnia pojemność magazynu wynosi 9,64 kWh.

Pamiętajmy, że nie każdy złożony wniosek dotyczy również dotacji na magazyn energii, ale ich udział pozostaje bardzo wysoki – 2386 wniosków.

Moja Elektrownia Wiatrowa: czy wiatr wciąż sprzyja dotacji? Mamy ciekawe statystyki Mamy najświeższe statystyki z programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Do tej pory złożono już ponad 2,5 tys. wniosków. Co ważne, wnioskujący sięgają po magazyny energii prawie równie często, co po turbiny wiatrowe. W programie złożono już ponad 2,5 tys. wniosków, a zainteresowanie magazynami energii jest niemal tak duże jak samymi turbinami wiatrowymi. Dane pokazują, że program w praktyce wspiera nie tylko mikroenergetykę wiatrową, ale także rozwój przydomowych magazynów energii. Statystyki techniczne sugerują zmianę akcentów względem pierwotnych założeń programu i pokazują potrzebę wprowadzenia dotacji tylko na magazyn energii.

Jednocześnie średnia pojemność magazynu na wniosek to 9,64 kWh.

W kontekście pierwotnych założeń programu, dysproporcja między rangą mocową turbin, a pojemnością magazynów energii nieco zmienia narrację. Formalnie program miał wspierać rozwój mikroelektrowni wiatrowych u prosumentów indywidualnych. Magazyn energii był elementem opcjonalnym, dodatkiem poprawiającym autokonsumpcję i stabilność systemu. Jednak z czasem, okazuje się, że na wnioskach pojawiają się pojemności magazynów nieproporcjonalnie duże do mocy turbin. By to udowodnić wystarczy dokonać kilku obliczeń 

Furtka do magazynów energii?

Średnia moc turbiny na poziomie 3,66 kW zestawiona ze średnią pojemnością magazynu 9,64 kWh rodzi pytania o rzeczywistą rolę wiatru w tym układzie. Na wstępie zaznaczmy, że nie ma z tym żadnego problemu. Bo samo w sobie kupowanie magazynów o pojemności ok. 10 kWh ma sens techniczny i ekonomiczny większy niż inwestycja w magazyn np. 5 kWh (który bardziej pasowałby do turbiny ok. 3 kW). Sytuację można zrozumieć w ten sposób, że prosumenci fotowoltaiczni skusili się na dotacje z Mojej Elektrowni Wiatrowej, by taniej zdobyć magazyn energii. Samo kupno turbiny wiatrowej grało tu drugorzędną rolę, dlatego jej średnia moc jest stosunkowo mała. 

Czy to się może udać?

Dla lepszego poglądu sytuacyjnego, obliczmy ile czasu taka turbina musi pracować by zasilić magazyn energii o wspomnianej pojemności. Do obliczeń wygodnie będzie wykorzystać dane katalogowe pewnej turbiny, często pojawiająca się w ofertach rynkowych, o pionowej osi obrotu i mocy znamionowej 4 kW. Optymalna prędkość wiatru dla tego modelu to 11 m/s (40 km/h). Początkowa wynosi 1,5 m/s, zaś roboczy zakres pracy to 3,5 m/s. 

I tu pojawia się sedno problemu: 11 m/s to warunki rzadkie w Polsce. Średnia prędkość wiatru w większości kraju wynosi 3,5–4,5 m/s, czyli znacznie poniżej poziomu, przy którym turbiny (przypomnijmy: montowane na dachach) osiągają sensowną moc.

Przyjrzyjmy się, jak długo taka turbina z wyżej podanych staystyk, ładowałaby magazyn energii o pojemności zgodną ze średnią z wniosków. Wyniki obliczeń przedstawiamy w zależności od prędkości wiatru. 

Czas ładowania magazynu prądem z turbiny pracującej nieprzerwanie

Prędkość wiatruSzacowana moc turbinyCzas ładowania
11 m/s (optymalna)~4,0 kW~2,5–3 h
9 m/s~2,2–2,5 kW~4–4,5 h
7 m/s~1,0–1,2 kW~8–10 h
5 m/s~0,4–0,6 kW~16–24 h
4 m/s (średnia PL)~0,3–0,4 kW~24–32 h
3,5 m/s~0,2–0,3 kW~36–48 h

W praktyce pełne naładowanie może trwać jeszcze dłużej, gdyż w polskich warunkach ciężko mówić o nieprzerwanym wietrze przez takie okresy czasu. W systemie pojawiają się też straty na prostownik, regulator czy w zakresie sprawności ładowania. 

Skąd płynie najwięcej wniosków?

Na mapie programu wyraźnie wyróżniają się trzy województwa: mazowieckie, śląskie oraz kujawsko-pomorskie, gdzie złożono największą liczbę wniosków. W kontekście energetyki wiatrowej w Polsce warto pamiętać, że potencjał rozwoju tego źródła jest silnie zróżnicowany regionalnie. Najlepsze warunki wiatrowe występują na północy kraju, szczególnie w pasie nadmorskim, a także na Suwalszczyźnie i w wybranych obszarach północno-zachodniej Polski. To tam średnie prędkości wiatru są najwyższe i najbardziej stabilne w skali roku. W centralnej i południowej części kraju warunki wiatrowe są wyraźnie słabsze i bardziej zmienne, co sprawia, że efektywność małych turbin wiatrowych w dużej mierze zależy od lokalnych uwarunkowań terenowych, wysokości masztu oraz otoczenia zabudowy.

Źródła: własne.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia