Mrożenie cen energii dobiega końca – co teraz mają zrobić konsumenci? [VIDEO] 

Tylko u nas
Koniec mrożenia cen energii - pora rozejrzeć się za najbardziej odpowiednią dla nas opcją kupowania energii elektrycznej. Nowe taryfy na rynku - co warto wiedzieć? O szczegółach opowiada Daniel Iwan, rzecznik Taurona.

Koniec mrożenia cen energii to sygnał, że wkrótce poznamy nowe taryfy, a dotychczasowy komfort stałych rachunków może ustąpić miejsca konieczności bardziej świadomych decyzji. Okres przejściowy warto wykorzystać na przygotowanie się do rynku, który coraz mocniej premiuje świadome korzystanie z prądu. Przyszłość energetyki domowej będzie należeć do tych, którzy połączą wygodę z choćby minimalną aktywnością.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Koniec mrożenia cen energii - pora rozejrzeć się za najbardziej odpowiednią dla nas opcją kupowania energii elektrycznej. Nowe taryfy na rynku - co warto wiedzieć? O szczegółach opowiada Daniel Iwan, rzecznik Taurona.
  • Przez lata gospodarstwa domowe funkcjonowały w modelu jednej, niezmiennej ceny energii. Dziś coraz trudniej utrzymać takie podejście w realiach zmiennego rynku i rosnącego udziału OZE.
  • Nowe oferty energetyczne pokazują, kiedy prąd jest tańszy, bez konieczności ciągłego śledzenia rynku. Dzięki temu klienci mogą planować zużycie w prosty i przewidywalny sposób.
  • Nawet niewielkie przesunięcie energochłonnych czynności na tańsze godziny może realnie obniżyć rachunki. Zmiana nie oznacza rewolucji w stylu życia, a raczej lepsze wykorzystanie dostępnych możliwości.

Koniec mrożenia cen energii elektrycznej

Mrożenie cen energii dobiega końca i wciąż czekamy na nowe taryfy. Niemniej jedno jest pewne – to dobry moment, by aktywnie przygotować się na nadchodzące zmiany. Coraz częściej mówi się o tym, że przyszły rynek energii będzie premiował nie tylko przewidywalność, ale także świadome podejście do sposobu korzystania z prądu.

Ten wątek wyraźnie wybrzmiał podczas Kongresu TRENDY 2025 w Klubie Studio przy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, gdzie w rozmowie z naszą redakcją Daniel Iwan z Taurona opowiadał o tym, jak zmienia się podejście do ofert dla klientów indywidualnych. Przez lata gospodarstwa domowe przyzwyczaiły się do stałej ceny energii, niezależnej od pory dnia czy roku. Taki model dawał poczucie bezpieczeństwa i wygodę, ale coraz trudniej dopasować go do realiów rynku, w którym istotną rolę odgrywa zmienność i rosnący udział odnawialnych źródeł energii. Zapraszamy do wysłuchania krótkiej rozmowy.

Aktywność = oszczędności? Jak kupować prąd?

W odpowiedzi na te zmiany coraz większą rolę zaczynają odgrywać rozwiązania, które nie wymagają od klientów ciągłego śledzenia rynku, a jednocześnie zachęcają do bardziej świadomego korzystania z energii. Chodzi o oferty, które pokazują, kiedy energia jest tańsza i pozwalają planować zużycie w sposób prosty i przewidywalny. To podejście ma przygotować odbiorców na funkcjonowanie w bardziej otwartym i elastycznym systemie, bez konieczności radykalnej zmiany stylu życia.

Uruchomiliśmy w tym roku produkt pod nazwą Tanie Godziny, który ma wiele stref czasowych i jeszcze różnią się one pomiędzy porami roku, ale to jest swoista mapa tanich godzin podczas roku. Klient podpisując umowę od razu wie, w jakich godzinach jaka jest cena energii i kiedy ta energia jest najtańsza [...] Jesteśmy po ponad kwartale działania tego produktu i już skorzystało z niego ponad 20 tysięcy klientów– mówił w trakcie rozmowy Daniel Iwan z firmy Tauron.

Jak podkreślał Iwan, obecny moment sprzyja testowaniu takich rozwiązań. Warto pamiętać, że nawet niewielka zmiana codziennych nawyków może realnie przełożyć się na niższe rachunki. Ekspert dodaje, że dotychczasowe doświadczenia pokazują, że coraz więcej klientów jest gotowych na taki krok i widzi wymierne korzyści płynące z bardziej świadomego korzystania z energii. Zmiana, o której mowa, nie oznacza rewolucji w domowym funkcjonowaniu. W praktyce sprowadza się do przesunięcia najbardziej energochłonnych czynności na momenty, w których energia jest łatwiej dostępna i tańsza. W skali roku takich godzin jest dużo, a ich świadome wykorzystanie pozwala ograniczyć koszty bez utraty komfortu.

Cała rozmowa prowadziła do jednego wniosku – przyszłość rynku energii będzie należeć do odbiorców, którzy potrafią połączyć wygodę z choćby minimalną aktywnością. To właśnie takie podejście, oparte na świadomych wyborach i drobnych zmianach w codziennym funkcjonowaniu, może w najbliższych latach decydować o realnych kosztach energii.

Opracowanie własne.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia