Na czym polega efekt jojo klimatyzacji i jak można go uniknąć? Sprawdź już teraz

Klimatyzator szybko schładza powietrze, ale ściany, meble i podłogi jeszcze długo oddają ciepło. Dlatego krótkie, intensywne chłodzenie często kończy się szybkim powrotem zaduchu. Jak uniknąć efektu jojo klimatyzacji i utrzymać komfort na dłużej?

Klimatyzator szybko schładza powietrze, ale ściany, meble i podłogi jeszcze długo oddają ciepło. Dlatego krótkie, intensywne chłodzenie często kończy się szybkim powrotem zaduchu. Jak uniknąć efektu jojo klimatyzacji i utrzymać komfort na dłużej?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Klimatyzator szybko schładza powietrze, ale ściany, meble i podłogi jeszcze długo oddają ciepło. Dlatego krótkie, intensywne chłodzenie często kończy się szybkim powrotem zaduchu. Jak uniknąć efektu jojo klimatyzacji i utrzymać komfort na dłużej?
  • Klimatyzacja schładza powietrze szybciej niż ściany, meble i podłogi – dlatego po wyłączeniu urządzenia temperatura może szybko odbić.
  • Efekt jojo pojawia się wtedy, gdy klimatyzator pracuje krótko i intensywnie – daje ulgę, ale nie wychładza całego pomieszczenia.
  • Lepszy komfort daje spokojne, dłuższe chłodzenie – szczególnie wtedy, gdy można wykorzystać energię z fotowoltaiki w ciągu dnia.

Efekt jojo klimatyzacji

Jednym z najczęstszych błędów przy korzystaniu z klimatyzacji jest traktowanie jej jak awaryjnego przycisku. Wracamy do nagrzanego domu, ustawiamy bardzo niską temperaturę i czekamy, aż zrobi się przyjemnie. Przez chwilę rzeczywiście działa. Powietrze szybko robi się chłodniejsze, a w pomieszczeniu pojawia się ulga. Problem w tym, że to często tylko pozorny komfort.

Klimatyzator bardzo szybko schładza powietrze, ale znacznie wolniej odbiera ciepło ze ścian, podłóg, mebli, blatów, szaf czy sprzętów domowych. Wszystkie te elementy po całym dniu upału działają jak duży magazyn ciepła. Nawet jeśli powietrze ma już przyjemną temperaturę, nagrzane wyposażenie dalej oddaje energię do pomieszczenia.

Chłodne powietrze to jeszcze nie wychłodzone mieszkanie

Dlatego po wyłączeniu klimatyzacji temperatura potrafi szybko odbić. To właśnie klimatyzacyjny efekt jojo: najpierw mocne chłodzenie, a potem szybki powrót zaduchu. Użytkownik może mieć wrażenie, że klimatyzator słabo działa, choć problemem często nie jest samo urządzenie, tylko sposób jego używania.

Im bardziej nagrzane są przegrody i wyposażenie, tym trudniej utrzymać komfort po krótkim, intensywnym chłodzeniu. Klimatyzator zdąży obniżyć temperaturę powietrza, ale nie zdąży odebrać ciepła z całego pomieszczenia. Efekt jest taki, że po wyłączeniu urządzenia ściany i meble szybko podgrzewają powietrze od nowa.

Lepiej chłodzić spokojniej i dłużej

Lepszą strategią jest spokojne, dłuższe chłodzenie. Zamiast czekać, aż dom mocno się nagrzeje, warto uruchomić klimatyzację wcześniej i pozwolić jej pracować kilka godzin na umiarkowanych ustawieniach. Dzięki temu urządzenie nie tylko schładza powietrze, ale stopniowo odbiera ciepło także od przegrzanych elementów budynku.

To szczególnie dobrze działa wtedy, gdy domowników nie ma w pomieszczeniu. Klimatyzacja może pracować w ciągu dnia, a po powrocie do domu użytkownik wchodzi już do stabilnie schłodzonej przestrzeni, bez zimnego nawiewu prosto na siebie.

W domach z fotowoltaiką dochodzi jeszcze jeden argument. Pracę klimatyzatora można ustawić na godziny największej produkcji energii ze słońca. Wtedy część chłodzenia odbywa się wtedy, gdy własna instalacja PV produkuje najwięcej prądu. “Lepiej chłodzić powoli, ale długo” – radził Bogdan Szymański w Energetycznym Talk Show GLOBENERGIA.

To prosta zasada, która może poprawić komfort i ograniczyć odbicie temperatury po wyłączeniu urządzenia. Klimatyzacja nie powinna tylko ratować sytuacji po przegrzaniu mieszkania. Najlepiej działa wtedy, gdy utrzymuje stabilne warunki, zamiast co kilka godzin nadrabiać zaległości po całym dniu upału.

Opracowano na podstawie Energetycznego Talk Show redakcji GLOBENERGIA

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia