Energetyka rozproszona, ale także wielkoskalowa

Wiceminister klimatu i środowiska oraz Pełnomocnik Rządu ds. OZE Ireneusz Zyska podkreślił, że energetyka rozproszona to nie tylko małe instalacje, ale większe źródła OZE jak morska energetyka wiatrowa czy duże farmy fotowoltaiczne. Wskazał, że łatwiej uchwycić je w Polityce Energetycznej Polski do 2040 r., zwłaszcza, że jesteśmy przyzwyczajeni do funkcjonowania wielkoskalowej energetyki konwencjonalnej.

– Zauważamy duże moce, które pojawią się na Bałtyku, czy też duże farmy fotowoltaiczne o mocy przekraczającej 100, 200 i 300 MW, bo wiemy, że projekty kilkuset megawatowe przygotowywane są do realizacji – powiedział Zyska.

Istotną rolę odegrają też klastry energii, których pojawi się około 300 w Polsce. Przekładając na podział terytorialny oznacza to, że praktycznie w każdym powiecie w Polsce powinien w założeniu funkcjonować klaster energii, bądź inna społeczność energetyczna jak spółdzielnia energetyczna. Mogą być to też społeczności, które pojawiają się po wdrożeniu dyrektywy rynkowej do czego resort się przygotowuje –  trwają już prace legislacyjne.

Agregator

Zyska poinformował, że pojawią się na rynku energii w Polsce tzw. agregatorzy. Będą to nowi uczestnicy rynku, którzy będą agregowali energię kupowaną od aktywnych prosumentów. Producenci energii w mikroinstalacjach będą mogli poszukiwać atrakcyjnych cen dla energii produkowanej w instalacji prosumenckiej oraz zarabiać na tym. Agregatorzy będą też współpracować z klastrami energii.

Przedstawiciel poinformował, że resort chce, aby liczba prosumentów osiągnęła co najmniej 1 mln. Coraz większe nasycenie mikroinstalacjami prosumenckimi generuje określone wyzwania, zwłaszcza dla sieci dystrybucyjnej. Jest to w ostatnim czasie jeden z głównych tematów rozmów resortu z operatorami sieci dystrybucyjnej czy też operatorem systemu elektroenergetycznego PSE. Przygotowywane są rozwiązania prawne, które “pozwolą na pewną aktywność prosumentów, a po drugie spowodują opłacalność realizacji tych inwestycji, oraz stabilizację sieci”. Zyska podkreślił, że trzeba inwestować duże środki w rozwój sieci niskiego i średniego napięcia, tak by zwiększać elastyczność krajowego systemu elektroenergetycznego.

Niezbędna jest także profesjonalizacja rozproszonego rynku energii. Resort nie chce doprowadzić do zakłóceń w sieciach, a zjawisko się nasila wraz z większą liczbą prosumentów. Zyska podkreślił, że osoba, która produkuje i jednocześnie konsumuje energię, musi brać odpowiedzialność za uczestnictwo w rynku energii.

Kolejne aukcje OZE pod koniec 2021 roku

Już za niecały miesiąc odbędą się aukcje OZE, będące instrumentem wsparcia rozwoju energetyki rozproszonej w Polsce. Spodziewane jest zakontraktowanie ok. 600 MW w energetyce wiatrowej na lądzie, 1800 MW w fotowoltaice, 25 MW w projektach hydroenergetycznych i 25 MW w projektach biogazowych. Poszczególne sesje aukcji będą realizowane od 26 maja do 11 czerwca 2021 r. Zyska zapowiedział, że resort spodziewa się po przyjęciu projektów legislacyjnych, które są w toku, kolejnej tury aukcji OZE na przełomie listopada i grudnia br. Resort w tej chwili wie o dużym potencjale przygotowanych już projektów OZE w Polsce.

Przewidywany jest także rozwój kontraktów PPA (ang. Power Purschase Agreement), czyli długoterminowych umów zakupu energii elektrycznej z OZE. Udział zielonego energii w produkcji produktów jest warunkiem konkurencyjności w skali globalnej.

Źródło: Kongres 590

Redakcja GLOBEnergia