Na terenie Warszawy wciąż funkcjonuje około 15 tysięcy kopciuchów. W planie inwentaryzacja

Wraz z pojawieniem się zimy jak bumerang powrócił temat smogu w dużych miastach Polski. Za stolicę smogu dotychczas uważano Kraków, jednak miasto może pochwalić się już znacznymi wynikami w wymianie kopciuchów. Przed podobnym problemem stoi Warszawa. Pytamy magistrat o liczbę kopciuchów oraz plany z nimi związane.

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom

Zgodnie z uchwałą antysmogową dla Mazowsza, wszystkie pozaklasowe kotły na węgiel i drewno muszą zostać zlikwidowane do końca 2022 roku. Tym samym po 1 stycznia 2023 roku Straż Miejska będzie mogła, w przypadku kontroli, wystawić mandat właścicielowi takiego „kopciucha”. Według Licznika Kopciuchów prowadzonego przez organizacje takie jak Polski Alarm Smogowy, Warszawie pozostało do zlikwidowania 14 659 kopciuchów w ciągu 377 dni. Organizacje antysmogowe wskazywały we wrześniu o pojawiającym się paradoksie w przypadku stolicy Polski. Urząd Miasta Warszawa oferuje najwyższe dopłaty do wymiany „kopciucha” sięgające prawie 20 tys. zł. Dodatkowo można skorzystać z dopłat z Programu Czyste Powietrze i ocieplić dom. Warszawiacy się nie garną do skorzystania z możliwości dofinansowania. Być może problem tkwi w promocji wymiany źródeł ciepła.

Do końca roku zostanie przeprowadzona inwentaryzacja

O kopciuchy pytamy Urząd Miasta Warszawy. Aleksandra Grzelak, główny specjalista z biura marketingu UM wyjaśnia w odpowiedzi na pytania GLOBEnergia.pl, że według szacunków na terenie stolicy wciąż znajduje się około 15 tysięcy tzw. kopciuchów. Zgodnie z wymogami Programu Ochrony Powietrza, do końca 2021 roku przeprowadzona zostanie inwentaryzacja kopciuchów prywatnych, dane dostępne będą w I kwartale 2022 roku – informuje Grzelak.

Grzelak informuje, że Warszawa sukcesywnie pozbywa się przestarzałych pieców w lokalach komunalnych i prywatnych.

- Tylko w latach 2018-2021 udało się wymienić 1351 z około 2 tys. pieców komunalnych. Miasto, poprzez dotacje, zachęca również do wymiany kopciuchów na bardziej ekologiczne źródło ogrzewania w lokalach prywatnych – wskazuje.

Według stanu na 6 grudnia 2021 roku, od początku programu dotacyjnego zlikwidowano 2087 pieców i kotłów. Do końca 2021 roku dofinansowanie wynosi do 90 proc. dotacji określonej w uchwale. W przyszłym roku wsparcie finansowe zmaleje do 70 proc., a od 2023 roku likwidację starego pieca Warszawiacy będą musieli pokryć z własnej kieszeni.

Od 2017 roku, czyli od początku funkcjonowania warszawskiego programu dotacyjnego, łączna wysokość dofinansowania na likwidację kopciuchów wyniosła ponad 34,7 mln zł, z czego tylko w latach 2019-2020 wypłacone środki przekroczyły łącznie 20 mln zł – informuje UM. 

Co Warszawa prowadziła kampanie promujące wymianę źródeł ciepła? Grzelak wskazuje, że o możliwości uzyskania dofinansowania na wymianę pieca informowała między innymi tegoroczna, rozpoczęta w II połowie sierpnia, miejska kampania „Czas pokonać smoga”, widoczna w przestrzeni miejskiej oraz w mediach. Obejmowała ona komunikację za pomocą reklamy outdoorowej (billboardy, reklama na autobusach, na przystankach, słupach ogłoszeniowych, nośnikach w metrze, czy na rowerach Veturilo), artykułów w prasie czy w przestrzeni wirtualnej (w kanałach komunikacji m.st. Warszawy oraz za pomocą treści sponsorowanych).

Warszawa przeprowadzi badania społeczne, wyniki pomogą w opracowaniu kampanii na 2022 rok

Aleksandra Grzelak informuje, że w 2022 roku działania miasta informujące o programie dotacji w większym niż dotychczas stopniu skoncentrują się na bezpośrednim dotarciu do mieszkańców, którzy posiadają "kopciuchy".

- Koncepcja i przekaz tych działań będą oparte w dużej mierze na badaniu społecznym, które zostanie przeprowadzone w I kwartale 2022 roku – wskazuje.

W działaniach informacyjnych zostaną wykorzystani również ekodoradcy zatrudnieni przez Urząd m.st. Warszawy. Ich zadaniem będzie bezpośrednie dotarcie do mieszkańców, asystowanie przy wypełnianiu wniosków, a także dyżury w dzielnicach i ogólne wsparcie procesu udzielania dotacji - zarówno od strony pozyskiwania wniosków od mieszkańców, jak i ich dalszego procedowania. W celu bardziej skutecznego dotarcia do mieszkańców zostaną użyte dane z Systemu Ewidencji Źródeł Ogrzewania (SEZO), prowadzonego przez Urząd m.st. Warszawy oraz dane z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, prowadzonej przez Generalny Urząd Nadzoru Budowlanego – informuje nas UM. 

Zobacz również