Rewolucja w F-gazach. Co się zmieni na rynku pomp ciepła?

Technologia split, dziś dominująca na rynku pomp ciepła, wkrótce może odejść do historii. Nadchodzące przepisy unijne dotyczące czynników chłodniczych wymuszą przejście na naturalne rozwiązania i całkowitą zmianę konstrukcji urządzeń. Branża stoi przed rewolucją, która już za dwa lata zmieni zasady gry.

- Pompy ciepła typu split zostaną stopniowo zastąpione monoblokami pracującymi na czynnikach naturalnych, zgodnych z nowymi regulacjami unijnymi.
- Producenci już inwestują w badania i rozwój technologii, które pozwolą ograniczyć emisję i zwiększyć efektywność energetyczną urządzeń.
- Zmiana wymusi dostosowanie całego rynku — od konstrukcji pomp po sposób ich instalacji i serwisowania.
W trakcie debaty zapowiadającej Kongres TRENDY 2025 nie mogło zabraknąć wątku pomp ciepła. Sektor pomp ciepła stoi u progu znaczących zmian związanych z nowymi regulacjami dotyczącymi czynników chłodniczych. Rynek wchodzi w kolejny etap transformacji technologicznej, napędzany unijną polityką klimatyczną.
Jednym z kluczowych kierunków tej transformacji są przepisy dotyczące czynników chłodniczych, które mają ograniczyć emisję gazów cieplarnianych. Nowelizacja ustawy F-gazowej zakłada stopniowe wycofywanie substancji o wysokim potencjale tworzenia efektu cieplarnianego. Zmiany te są bezpośrednim efektem unijnej strategii redukcji emisji i wymuszają dostosowanie się producentów pomp ciepła do nowych wymagań. W praktyce oznacza to konieczność wdrażania alternatywnych czynników chłodniczych o niższym wpływie na środowisko.

Od lewej: Grzegorz Burek – GLOBENERGIA; Robert Galara – Galmet; Piotr Gęśla – Mitsubishi Electric; Dawid Pantera – Viessmann
Nadchodzi koniec pomp ciepła typu split?
Dawid Pantera z firmy Viessmann podczas debaty mówił, że pierwsze przepisy weszły w życie już w tym roku, stając się impulsem do intensyfikacji prac badawczo-rozwojowych oraz inwestycji w nowe technologie. Kierunek rozwoju jest wyraźny – branża zmierza ku rozwiązaniom bardziej ekologicznym, energooszczędnym i w pełni zgodnym z europejską polityką klimatyczną.
“Kolejna zmiana czeka nas już w 2027 roku. To będzie naprawdę bardzo poważna zmiana dla całej naszej branży, dlatego że pojawi się wymóg zastosowania czynnika o bardzo niskim wskaźniku wpływu na efekt cieplarniany. A co to oznacza dla instalatora i dla użytkownika końcowego? Mianowicie to, że będziemy musieli przestawić się na czynniki naturalne” – tłumaczy Dawid Pantera z firmy Viessmann.
Rynek pomp ciepła stoi u progu dużych zmian. Coraz wyraźniej widać, że jedna z obecnie dominujących technologii może wkrótce ustąpić miejsca rozwiązaniom, które lepiej współpracują z tzw. czynnikami naturalnymi. Są to substancje chłodnicze występujące w przyrodzie lub mające bardzo niski wpływ na środowisko. W praktyce oznacza to przede wszystkim propan (R290).
“To będzie miało potężny wpływ na urządzenia, które dzisiaj dominują, czyli pompy ciepła typu split. W mojej ocenie już od tego 2027 roku będą one powoli zastępowane pompami ciepła typu monoblok” – prognozuje Dawid Pantera z firmy Viessmann.
Dotychczas najpopularniejszym czynnikiem syntetycznym był R32, szeroko stosowany w pompach ciepła typu split. Jednak kierunek rozwoju branży zmierza w stronę naturalnych czynników, takich jak propan. Zmiana ta wydaje się naturalna, ale jest trudna do wdrożenia – głównie z powodów bezpieczeństwa. Propan jest łatwopalny, dlatego wymaga szczelnych konstrukcji urządzeń i spełnienia surowych norm. Z tego względu nie przewiduje się stosowania systemów split na propan, bo w takich instalacjach ryzyko wycieku i zapłonu byłoby zbyt duże. Dlatego rozwój technologii skupia się dziś na pompach monoblokowych, które są fabrycznie szczelne i bezpieczniejsze w użytkowaniu.
Syntetyczne czynniki chłodnicze
Od 2027 roku wszystkie gruntowe pompy ciepła będą mogły pracować wyłącznie na naturalnych czynnikach chłodniczych, co stanowi istotny krok w kierunku redukcji emisji gazów cieplarnianych i poprawy efektywności energetycznej urządzeń. Obecnie większość pomp wykorzystuje syntetyczne czynniki, które zostaną wycofane zgodnie z nowymi regulacjami unijnymi, wymuszając dostosowanie konstrukcji i procesów produkcyjnych. Rewolucyjne zmiany obejmują również pompy typu split: od 2025 roku zakazane będą urządzenia zawierające mniej niż 3 kg czynnika o GWP ≥ 750 (dotyczy m.in. R410A, R407C, R134a), natomiast od 2027 roku zakaz obejmie splity o mocy ≤12 kW z czynnikami o GWP ≥ 150, co w praktyce wykluczy dominujący dziś R32. Dla urządzeń powyżej 12 kW w tym samym roku wprowadzone zostaną ograniczenia dla czynników o GWP ≥ 750, co oznacza głęboką transformację całego rynku pomp ciepła.
“Trwają prace nad innymi czynnikami syntetycznymi, które jednak nie dają efektywności pracy urządzenia, jaką możemy uzyskać już dzisiaj, bazując na czynniku naturalnym” – wyjaśnia Dawid Pantera.
Ekspert dodał, że kierunek zmian w branży pomp ciepła jest obecnie bardzo wyraźny. Dominująca dotąd technologia split będzie stopniowo wypierana przez rozwiązania monoblokowe. Oznacza to konieczność dostosowania zarówno produkcji, jak i podejścia instalatorów do nowych standardów.
O przyszłości rynku odnawialnych źródeł energii, pompach ciepła i trendach technologicznych będzie można szerzej porozmawiać już 29 października podczas Kongresu TRENDY 2025, który odbędzie się w Klubie Studio w Krakowie, na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej.
Polecane
Nowoczesna energia w sercu gór – technologia Viessmann w Osadzie Czorsztyn

Ile zapłacisz za ogrzewanie w sezonie grzewczym 2025/2026? Pellet wychodzi najdrożej? Co z pompami ciepła?









