Nadchodzi przełom na rynku PPA w Polsce? Ocenia prawnik

Ponad miesiąc temu na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt nowelizacji ustawy o OZE, który zakłada transpozycję zapisów Dyrektywy RED II do polskiego systemu prawnego. Większość zmian dotyczy rozwoju energetyki rozproszonej. Pojawiły się także długo oczekiwane zapisy dotyczące umów PPA, czyli długoterminowych kontraktów na zakup energii z OZE. Czy regulacje oznaczają przełom na polskim rynku PPA? W komentarzu dla GLOBENERGIA ocenia prawnik Jakub Plebański z kancelarii Rödl Kancelaria Prawna sp. k.

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom

Projekt nowelizacji ustawy procedowany przez rząd pod numerem UC99 przewiduje szereg zmian kluczowych dla sektora OZE w Polsce, o czym pisaliśmy na łamach portalu GLOBENERGIA. Konsultacje przepisów zakończyły się i teraz trwa analiza uwag, które wpłynęły do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Wśród kluczowych propozycji znalazły się zapisy dotyczące długoterminowych kontraktów na zakup energii, czyli PPA (ang. Power Purchase Agreement), które są rozwiązaniem popularnym w szczególności za granicą. BNEF informuje w raporcie "Corporate Energy Market Outlook 1H 2022", że światowe korporacje zakontraktowały dokładnie 31,1 GW mocy w ramach umów długoterminowych na zakup energii. Stanowi to wzrost o prawie 24 proc. w porównaniu z rekordowym rokiem poprzednim, w którym zakup wyniósł 25,1 GW. Szczególną aktywność firm w zakresie cPPA odnotowano w USA (65 proc.) oraz wśród dużych firm technologicznych. Na czele światowej stawki wśród krajów uplasowały się USA z zakontraktowanymi 17 GW. W Europie ogłoszono rekordową liczbę transakcji cPPA o łącznej mocy 8,7 GW, z dużym udziałem Hiszpanii i krajów nordyckich. W Azji ogłoszono zaledwie 2 GW w umowach PPA.

Firmy działają pod presją zrównoważonego rozwoju

Duże firmy technologiczne stoją w obliczu rosnącej presji inwestorów na dekarbonizację działalności, co znajduje odzwierciedlenie w gwałtownym wzroście ilości kupowanej energii z OZE. Na przepisy dotyczące PPA czekają także przedsiębiorcy i przemysł w Polsce. Na czym polega ta forma zakupu energii? Jak wyjaśniają autorzy projektu nowelizacji, istota umów PPA sprowadza się do możliwości nabycia tej energii przez odbiorcę końcowego bezpośrednio od jej wytwórcy, co powinno się przysłużyć obniżeniu kosztów np. działalności gospodarczej. Umowy PPA zawierane są na stosunkowo długi okres, co niesie za sobą stabilność dostaw w długiej perspektywie czasowej, w tym w godzinach największego jej zapotrzebowania oraz stałe ceny energii po stronie wytwórcy jak i odbiorcy – niezależnie od wahań rynkowych. Z punktu widzenia wytwórców energii z OZE, PPA gwarantują długotrwałe zabezpieczenie odbioru energii, co ma wpływ na stabilność prowadzenia biznesu. Z kolei stałe dochody wytwórców energii z OZE w długim okresie czasu przekładają się na zainteresowanie banków finansowaniem inwestycji w OZE. Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt. 17 Dyrektywy 2018/2001, umowa zakupu odnawialnej energii elektrycznej oznacza umowę, na podstawie której osoba fizyczna lub prawna zgadza się na zakup energii z OZE bezpośrednio od producenta.

Zalety PPA dostrzega także strategiczny dokument polskiego sektora energetycznego, czyli Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku, przyjęta w 2021 roku. Wskazano w niej, że rozpowszechnienie długoterminowych umów zakupu energii z OZE mogłoby przyczynić się do rozwoju m.in. energetyki wiatrowej na lądzie i potencjalnego uelastycznienia regulacji dotyczących technologii OZE.

Przepisy są wprowadzane ze znacznym opóźnieniem

W komentarzu dla GLOBENERGIA prawnik Jakub Plebański z kancelarii Rödl Kancelaria Prawna sp. k. podkreśla, że w pierwszej kolejności należy zauważyć, że nowelizacja UC99 z opóźnieniem wdraża postanowienia dyrektywy 2018/2001 w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych tzw. dyrektywy RED II.

"Nowelizacja choć spóźniona, stanowi istotny krok dostosowujący nasze regulacje do standardów europejskich, w których regulacje poświęcone umowom PPA pojawiły się wcześniej" - komentuje.

Wylicza, że ważnym elementem nowelizacji jest wprowadzenie umowy PPA – zwanej w projekcie „umową sprzedaży energii elektrycznej wytworzonej z odnawialnego źródła energii” jako odrębnego typu umowy sprzedaży energii, regulowanej w Prawie Energetycznym.

"W projekcie ustawy wymieniono także katalog postanowień, które powinny w niej zostać uwzględnione. Wśród nich ustawodawca uwzględnił: strony umowy, miejsce dostarczenia energii do odbiorcy, ilość energii w podziale na okresy umowne, moc umowną oraz warunki wprowadzania jej zmian, rodzaj odnawialnego źródła energii, z którego wytworzono energię elektryczną stanowiącą przedmiot tej umowy oraz cenę, sposób prowadzenia rozliczeń, okres obowiązywania umowy i warunki jej rozwiązania, odpowiedzialność stron za niedotrzymanie warunków umowy" – wyjaśnia prawnik.

Wprowadzone rozwiązanie to próba zakotwiczenia umów PPA w polskim porządku prawnym – zauważa nasz komentator. Dotychczas bowiem umowy PPA miały charakter tzw. umów nienazwanych, co wiązało się z ryzykiem zmian regulacyjnych. Pod tym kątem zmianę należy oceniać pozytywnie, jako element stabilizujący sytuację prawną stron kontraktów PPA. Ustawodawca dostrzegł, że umowy PPA stanowią coraz istotniejszą część polskiego rynku OZE i ta sfera stosunków gospodarczych wymaga właściwego uporządkowania. Wiąże się to jednak z nowymi obowiązkami regulacyjnymi.

"Przykładem takiego obowiązku jest chociażby konieczność informowania Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki przez Wytwórcę o zawarciu umowy PPA w terminie 7 dni od jej podpisania. Wytwórca zobowiązany będzie przedstawić strony tej umowy, ilość oraz cenę energii elektrycznej, rodzaj odnawialnego źródła energii oraz okres, na jaki umowa została zawarta. W odniesieniu do umów PPA zawartych przed wejściem w życie nowelizacji, wytwórca będzie zobowiązany do przekazania tych informacji Prezesowi URE w ciągu w ciągu 45 dni od wejścia w życie ustawy" - wyjaśnia prawnik.

Nowelizacja rozwiewa wątpliwości, co do technicznej realizacji umowy PPA i przewiduje w tym zakresie dwa modele. W pierwszym przypadku, dostarczanie energii elektrycznej może odbywać się na podstawie umowy o świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji, gdy strony tej umowy zostały uprzednio przyłączone do krajowej sieci elektroenergetycznej. Jest to usankcjonowanie najpopularniejszego, jak dotąd, modelu umowy PPA. Szczególnie interesującą zmianę stanowi jednak drugi wariant uwzględniony w nowelizacji, który wprost dopuszcza możliwość wykorzystania linii bezpośredniej w związku z dostarczaniem energii na podstawie umowy PPA.

"Jak widać, ustawodawca postanowił odpowiedzieć na postulaty branży OZE w sprawie wprowadzenia zmian prawa, które dopuściłyby realizację kontraktów PPA typu direct wire. Takie rozwiązanie musi być ocenione pozytywnie. Należy jednak zastrzec, że pełne wykorzystanie potencjału linii bezpośredniej dla realizacji umów PPA możliwe będzie dopiero po implementowaniu do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy „rynkowej” 2019/944 i zliberalizowaniu zasad dopuszczalności budowy linii bezpośredniej" - podkreśla Jakub Plebański.

Inną wartą podkreślenia zmianą jest doregulowanie przez ustawodawcę kwestii przenoszenia gwarancji pochodzenia między stronami umowy PPA. Zgodnie z nowymi rozwiązaniami, wytwórca będący jednocześnie podmiotem, który występuje o gwarancje pochodzenia nie będzie miał możliwości zbycia tej gwarancji na korzyść innego podmiotu niż tego, który również jest stroną tej umowy.

Ostatnią kwestią, która wymaga uwagi, a która pośrednio oddziałuje na realizację umów PPA jest poprawka dotycząca przepisów regulujących przyłączenie do sieci. Zgodnie z propozycją ustawodawcy, w przypadku odmowy zawarcia umowy o przyłączenie do sieci instalacji OZE z powodu braku warunków technicznych lub ekonomicznych, operator zobowiązany będzie wskazać wnioskodawcy najbliższe lokalizacje alternatywne, w których przyłączenie do sieci będzie możliwe.

"Projektowana zmiana powinna mieć pozytywne przełożenie na rozwój energetyki odnawialnej w Polsce. Kluczowym czynnikiem utrudniającym aktualnie realizację inwestycji w OZE jest bowiem ograniczona zdolność przyłączeniowa sieci. Wprowadzenie tej regulacji powinno usprawnić development nowych projektów, choć oczywiście nie zastąpi konieczności zwiększenia nakładów na infrastrukturę sieciową" – wyjaśnia komentator w rozmowie z GLOBENERGIA.

Przepisy porządkują, aniżeli wprowadzają przełom

W ocenie Jakuba Plebańskiego, rozwiązania proponowane przez nowelizację mają przede wszystkim charakter porządkujący.

"W tym znaczeniu należy uznać, że ich wprowadzenie to ruch spóźniony, ale idący w dobrym kierunku. Nowelizacja powinna pozytywnie wpłynąć na rozwój PPA, choć nie spodziewam się w tym zakresie gwałtownych zmian. Umowy PPA cieszą się w Polsce coraz większą popularnością, która wynika przede wszystkim z czynników rynkowych – cen energii oraz malejącej opłacalności udziału w aukcjach OZE" – komentuje.

Zauważa, że ubiegły rok był czasem bezprecedensowych wzrostów cen energii, co wydaje się, że miało decydujący wpływ na wzrost zainteresowania umowami PPA.

"Z jednej strony, odbiorcy końcowi musieli konfrontować się ze skokowymi wzrostami nakładów na energię, co skłoniło ich do poszukiwania stabilnych cenowo, długotrwałych kontraktów. Na tym tle coraz atrakcyjniejsza stawała się propozycja zakupu energii ze źródeł odnawialnych, na której wartość nie wpływały rosnące koszty zakupu uprawnień do emisji CO2. Z drugiej strony, wspomniany wzrost cen energii skłaniał wytwórców do coraz odważniejszego korzystania z szans biznesowych dla energetyki odnawialnej poza systemami wsparcia, co naturalnie skłaniało ich do zawierania umów PPA" – wyjaśnia.

Ważnym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi tego typu stosunków gospodarczych była też większa przychylność instytucji finansujących, które coraz chętniej kredytowały wytwórców legitymujących się umowami PPA.

"Wydaje się, że rok 2022 i spodziewana nowelizacja prawa nie powinny przynieść przełomu, w kontekście dynamiki rozwoju umów PPA. Najważniejszy dla przyszłości tych kontraktów będzie dalszy sukcesywny wzrost mocy zainstalowanej w instalacjach OZE" - podkreśla Jakub Plebański.

Z tego względu dalsza popularyzacja PPA, będzie zależała od warunków inwestycyjnych dla energetyki odnawialnej w Polsce.

Zobacz również