Największy projekt nuklearny w Europie południowo-wschodniej

Aktualnie bułgarska elektrownia atomowa w Kozłoduju składa się z dwóch działających bloków, wybudowanych w 1987 i 1991 roku i wykorzystujących reaktory PWR (ang. pressurised water reactor – reaktor wodny ciśnieniowy). Elektrownia ma zostać niebawem przebudowana i stać się największą tego typu jednostką w Europie południowo-wschodniej. Jak wyglądają negocjacje w bułgarskim parlamencie i co wzbudza kontrowersje?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

  • Rozbudowa Bułgarskiej elektrowni zaplanowana jest do 2033 roku.
  • Sprzeciw części bułgarskich parlamentarzystów wzbudziło niedopuszczenie rodzimych lub europejskich przedsiębiorstw do negocjacji.
  • Dalsze rozmowy prowadzone są jedynie z koreańskim wykonawcą. 

Pierwszy z dwóch dodatkowych bloków ma być dołączony do elektrowni Kozłoduj do 2033 roku. W ostatni piątek koalicja rządząca przegłosowała, że negocjacje co do wykonania inwestycji będą prowadzone wyłącznie z koreańską firmą Hyundai. Inne opcje przewidywały udział bułgarskich przedsiębiorstw we wszystkich działaniach związanych z budową na poziomie minimum 30%. Pod dyskusję poddano również podtrzymanie równoległych negocjacji z amerykańską firmą Bechtel – ale i tę opcję odrzucono. Na wcześniejszych etapach porzucono też oferty amerykańskiego Fluor i chińskiego CNNC. Z nieoficjalnych danych wynika, że również francuskie korporacje nuklearne wyraziły zainteresowanie, jednak wycofały się z propozycji. Za budowę elektrowni odpowiedzialna więc będzie pozaeuropejska instytucja. 

Przeważył jeden głos

Różnica zaledwie jednego głosu zdecydowałą, że dalsze rozmowy będą prowadzone tylko z jednym wykonawcą – Hyundai’em, który ma wykorzystać technologię dostarczaną przez amerykański Westinghouse. Porozumienie musi zostać osiągnięte do połowy kwietnia. Bułgarzy chcą się zamknąć w cenie 14 milionów dolarów, chociaż pojawiają się głosy, że jest to zdecydowanie nierealistyczna kwota. Przy takich założeniach, energia produkowana z dwóch nowych reaktorów AR-1000, ma kosztować 65 €/MWh. Czy tak będzie przekonamy się już za 9 lat, bo wtedy pierwszy z nowych bloków ma rozpocząć produkcję. 

Burzliwa historia elektrowni

Kozłoduj był pierwszą elektrownią atomową w Bułgarii i składał się pierwotnie z sześciu bloków. Porozumienie w sprawie budowy elektrowni podpisano 15 lipca 1966 roku, technologię dostarczył wówczas w większości Związek Radziecki, ale część komponentów pochodziła także z Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD), Czechosłowacji i Węgier. Na lokalizację wybrano tereny położone nad rzeką Dunaj, w pobliżu miasta Kozłoduj, 200 km od stolicy Bułgarii, Sofii. Pierwszy blok elektrowni zaczął pracę w 1974 roku. 

W 2007 roku Bułgaria dołączyła do Unii Europejskiej. Jednym z wymagań, jakie UE postawiła przed Bułgarią przed tym wydarzeniem, było zamknięcie części elektrowni z powodu domniemanego niedopełnienia wymogów bezpieczeństwa. Z tego powodu w 2002 roku zakończono eksploatację bloków 1 i 2, a cztery lata później – bloków 3 i 4. Obecnie energię produkują bloki 5 i 6, oddane do użytku odpowiednio w 1987 i 1991 roku, pokrywając nawet 40% zapotrzebowania Bułgarii na energię elektryczną. 

Źródło: www.kznpp.org, euractiv

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia