Zrównoważony rozwój to jedna z podstawowych wartości Google. Na przestrzeni lat przedsiębiorstwo podjęło szereg działań, aby zminimalizować ślad węglowy, tworzyć produkty z myślą o ludziach i o planecie, a także przyczyniać się do wprowadzenia zmian na dużą skalę poprzez łańcuchy dostaw. Teraz amerykańskie przedsiębiorstwo dokonało największego w historii zakupu energii z OZE! To dopiero dobre dopasowanie do pojawiających się coraz częściej, w obliczu zmian klimatycznych, nowych trendów energetycznych.

OZE podstawą działań Google?

Jak pisze Google, podstawą ich działań na rzecz zrównoważonego rozwoju jest korzystanie ze źródeł czystej energii oraz ich promocja. Od 2007 roku Google jest firmą neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla! Co więcej, w 2017 roku stali się pierwszą tak dużą firmą, której roczne zużycie energii znalazło swoje 100% odzwierciedlenie w nabytej energii ze źródeł odnawialnych.
Rezultat został powtórzony także w 2018 roku. W ten sposób Google stało się największym korporacyjnym nabywcą energii odnawialnej na świecie.

Przyszedł czas na kolejny duży krok w kierunku zrównoważonego rozwoju. Google dokonało największego zakupu energii odnawialnej w historii, nabywając zestaw obejmujący 18 nowych umów na energię o łącznej mocy 1600 MW.

Nowe umowy zwiększą pakiet umów na energię wiatrową oraz słoneczną o ponad 40%, czyli do 5500 MW, co odpowiada pojemności aż miliona dachów wyposażonych w panele fotowoltaiczne! W momencie uruchomienia wszystkich projektów, potencjał energetyczny OZE będzie większy niż ilość energii, którą wytwarza całe miasto takie jak Waszyngton lub nawet całe kraje, jak na przykład Litwa czy Urugwaj. Obecne 52 projekty związane z energią z zielonych źródeł to inwestycja ponad 7 miliardów dolarów w budowę nowych farm OZE i tysiące powiązanych z tym miejsc pracy.

Gdzie powstają inwestycje?

Najnowsze umowy przyczynią się także do rozwoju infrastruktury energetycznej, zainstalowania milionów nowych paneli słonecznych oraz setek turbin wiatrowych, które zostaną rozmieszczone na trzech kontynentach. Inwestycje obejmują Stany Zjednoczone, Chile i Europę. W USA Google kupi energię z 720 MW farm słonecznych w Karolinie Północnej (155 MW), Karolinie Południowej (75 MW) i Teksasie (490 MW). Do tej pory, większość nabytej przez Google energii w USA pochodziła z farm wiatrowych, jednak spadające koszty energii słonecznej (o ponad 80% w ciągu ostatniej dekady) sprawiły, że wykorzystanie Słońca stało się bardzo opłacalne.

W Ameryce Południowej Google doda 125 MW energii odnawialnej do sieci zasilającej centrum danych w Chile. Prawie połowa (793 MW) nowych inwestycji w zakresie OZE będzie zlokalizowana w Europie: w Finlandii (255 MW), Szwecji (286 MW), Belgii (92 MW) i Danii (160 MW).

Dotacje od Google!

Poza własnymi działaniami na rzecz zrównoważonego rozwoju, Google chce, aby źródła energii odnawialnej zapewniały działanie większej liczbie przedsiębiorstw. Ogłasza więc nowe dotacje w ramach Google.org dla organizacji przyczyniających się do zwiększenia dostępu do czystej energii dla innych firm – od kwiaciarni, przez duże sklepy detaliczne po start-upy.

Dotację w wysokości 500 000 USD otrzyma Renewable Energy Buyers Alliance (REBA) w Stanach Zjednoczonych, a 200 000 USD – organizacja RE-Source w Europie. Środki te pomogą sfinansować rozwój nowych modeli zakupowych dla firm, zapewnią szkolenia dla konsumentów oraz umożliwią szerszy dostęp do czystej energii. To dopiero trend energetyczny!

źródła: polska.googleblog


Jak w przyszłości będziemy kupować energię? Odpowiedź na te i inne pytania znajdziesz odpowiedź podczas II Kongresu Trendy Energetyczne, który odbędzie się już 8-9 października w Krakowie!

Redakcja GLOBEnergia