Nawet do 73,22 zł dopłaty do rachunku za energię elektryczną? Jest propozycja rządu

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Dziennik Gazeta Prawna ustalił, że z dodatków energetycznych w Polsce skorzysta 2,6 mln gospodarstw domowych, na które rząd przeznaczy 1,5-1,7 mld zł. Miesięczne kwoty dofinansowania będą uzależnione m.in. od wielkości gospodarstwa domowego i mogą wynieść 26,85-73,22 zł. W tym tygodniu projekt przepisów ma trafić na Stały Komitet Rady Ministrów oraz jest duża szansa, że na posiedzenie rządu.

Gospodarstwa jednoosobowe mogą otrzymać 26,85 zł miesięcznie dodatku energetycznego, co oznacza, że w ciągu pół roku konto odbiorcy wrażliwego zasili kwota 161,10 zł. Rodziny złożone z 2-3 osób otrzymają 40,27 zł miesięcznie, 4-5 osób – 56,14 zł, 6 lub więcej - 73,22 zł.

Dodatki energetyczne nie mogą przekroczyć 50 proc. rachunku za energię. Ponadto dopłaty będą uzależnione do dochodów w gospodarstwie jednoosobowym (do 1563 zł) i wieloosobowym (do 1115 zł w przeliczeniu na członka rodziny). Według ustaleń DGP trwa jeszcze dyskusja na temat budżetu wsparcia. - Jesteśmy w stanie wydać nawet 3-5 mld zł na rekompensaty – powiedział nowy wiceminister rozwoju i technologii, Artur Soboń. Rząd rozważa także wsparcie dla firm, gdzie  system wsparcia mógłby przypominać rozwiązania zastosowane w tarczy antycovidowej.

Ponadto przewiduje się także wprowadzenie niefinansowych instrumentów wsparcia odbiorców wrażliwych. Rodzina, która nie jest w stanie zapłacić rachunku za energię lub gaz, będzie mogła dalej konsumować energię i gaz bez ryzyka odłączenia przez zakład energetyczny. O innych rozwiązaniach pisaliśmy m.in. TUTAJ.

Finansowanie programu wsparcia oparte będzie na kosztach emisji CO2. Projekt przewiduje bowiem, że 25 proc. środków uzyskanych ze sprzedaży uprawnień do emisji (po wyłączeniu jednej trzeciej środków przeznaczonych na dodatki energetyczne) trafiać będzie do Funduszu Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji – czytamy w DGP.

Według szacunków Instytutu Badań Strukturalnych, z ubóstwem energetycznym zmaga się 1,3 mln gospodarstw domowych, czyli ok. 10 proc. wszystkich w Polsce. Część osób ubogich energetycznie pozostanie jednak poza planowanymi mechanizmami wsparcia. Według wyliczeń IBS, wśród 1,3 mln gospodarstw domowych ubogich energetycznie 380 tys. korzysta z pieców na węgiel lub drewno. W ich przypadku ważne mogą być inne formy pomocy, jak dopłaty do termomodernizacji budynków czy wymiany pieców. O dostosowaniu programu Czyste Powietrze do osób najuboższych informował m.in. Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska.

Kryzys energetyczny już w pełni

Szacuje się, że przeciętne gospodarstwo domowe w UE wyda w tym roku na gaz od 800 do 1150 euro więcej niż przed rokiem.

- Gospodarka wraca do normalności po koronawirusie, w związku z czym jest większe zapotrzebowanie na paliwa. Natomiast OPEC nie wydobywa ropy w takich ilościach, jak to było kiedyś, w związku z tym możliwe, że ceny paliw jeszcze pójdą w górę. Jeżeli chodzi o ceny prądu i gazu, to nie wytwarzamy tyle energii, ile potrzebujemy. Poza tym koszty emisji CO2 są horrendalne, płacą za to elektrownie i podwykonawcy przesyłu energii, ale ostatecznie skupia się to na konsumentach – wyjaśnia dr Rafał Parvi z Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu w rozmowie z Newserią.

Dodał, że Polska powinna się skupić nie tylko na zielonej energii, ale również przede wszystkim na atomowej.

Źródło: DGP/Newseria

Zobacz również