Net-billing vs. net-metering – w którym systemie jest więcej prosumentów?

Polscy prosumenci funkcjonują dziś w dwóch różnych światach rozliczeń fotowoltaiki. Net-metering czy net-billing – dane pokazują wyraźnie, który system nadal dominuje. Dlaczego ta przewaga nie potrwa wiecznie?

- Na koniec 2025 roku ok. 966 tys. prosumentów rozliczało się w systemie opustów, wobec ok. 639 tys. w net-billingu. Instalacje sprzed 2022 roku mogą korzystać z net-meteringu nawet przez 15 lat.
- Każda nowa mikroinstalacja trafia już do systemu wartościowego, gdzie kluczowa staje się autokonsumpcja. To zmienia sposób projektowania instalacji i zwiększa znaczenie magazynów energii.
- Choć dziś większość prosumentów jest jeszcze w net-meteringu, z czasem proporcje będą się przesuwać na rzecz net-billingu. W dłuższej perspektywie to właśnie ten system stanie się rynkowym standardem.
Polski rynek fotowoltaiki prosumenckiej od kilku lat funkcjonuje w dwóch systemach rozliczeń energii oddawanej do sieci. Starszym rozwiązaniem jest net-metering, czyli tzw. system opustów, natomiast od 2022 roku nowi prosumenci rozliczają się w systemie net-billing. W praktyce oznacza to, że w Polsce nadal funkcjonują równolegle dwa modele, a liczba prosumentów w każdym z nich pozwala ocenić, jak wygląda struktura rynku.
Net-metering – system opustów
Net-metering, określany jako system opustów, był podstawowym modelem rozliczeń prosumentów w Polsce do końca marca 2022 roku. W tym systemie prosument nie sprzedaje energii do sieci, lecz oddaje ją “na przechowanie”, a następnie może odebrać część tej energii w późniejszym czasie.
Mechanizm opustów działa w uproszczeniu jak magazyn energii w sieci. Za każdą 1 kWh wprowadzoną do sieci prosument może odebrać:
- 0,8 kWh w przypadku instalacji do 10 kW,
- 0,7 kWh w przypadku instalacji powyżej 10 kW i do 50 kW (graniczna moc mikroinstalacji).
System ten był bardzo korzystny dla gospodarstw domowych, ponieważ zapewniał stabilność rozliczeń i pozwalał znacząco obniżyć rachunki za energię bez ryzyka wahań cen rynkowych. Wielu prosumentów nadal z niego korzysta, choć już niebawem pierwsi z nich będą postawieni pod ścianą. O tej sprawie pisaliśmy w artykule: Koniec net-meteringu już za 5 lat, a rząd dalej nie ma planu dla pierwszych prosumentów
Net-billing – rozliczenia wartościowe
Net-billing to system obowiązujący dla nowych prosumentów od kwietnia 2022 roku. W przeciwieństwie do net-meteringu, energia oddawana do sieci nie jest rozliczana ilościowo, lecz wartościowo.
Oznacza to, że prosument sprzedaje nadwyżki energii po cenach rynkowych, a następnie kupuje energię na własne potrzeby po cenie taryfowej wraz z opłatami dystrybucyjnymi. W praktyce bilansowanie odbywa się więc w złotówkach, a nie w kilowatogodzinach. Net-billing promuje większą autokonsumpcję energii, ponieważ najbardziej opłacalne jest zużywanie prądu na miejscu, zamiast oddawania go do sieci. Z tego powodu magazyn energii w takich instalacjach staje się momentami kluczowym urządzeniem, dzięki któremu możemy zmienić
W którym systemie jest więcej prosumentów?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało, że zgodnie z szacunkowymi danymi Agencji Rynku Energii S.A. za listopad 2025 r., około 966 tys. prosumentów rozlicza się w systemie net-metering, natomiast około 639 tys. prosumentów w systemie net-billing.

Oznacza to, że mimo wprowadzenia nowego systemu, większość prosumentów nadal pozostaje w modelu opustów. Wynika to przede wszystkim z faktu, że net-metering obejmuje instalacje uruchomione przed zmianą przepisów, a prosumenci zachowali prawo do korzystania z tego systemu przez 15 lat. Ministerstwo zaznacza jednak, że dokładna liczba prosumentów zależy od możliwych migracji pomiędzy systemami oraz od liczby tzw. projektów parasolowych realizowanych przez samorządy.
A w jakim Ty jesteś systemie?
Net-metering i net-billing to dwa różne modele rozliczeń prosumenckich. System opustów wciąż obejmuje większą liczbę prosumentów, jednak udział net-billingu rośnie wraz z nowymi instalacjami. W kolejnych latach struktura rynku będzie stopniowo przesuwać się w stronę rozliczeń wartościowych, co może zmienić sposób projektowania i użytkowania instalacji fotowoltaicznych w Polsce.
A jak wygląda to w praktyce u naszych czytelników? W jakim systemie rozliczacie swoją instalację – net-metering czy net-billing? Podzielcie się doświadczeniami w komentarzach. A może ktoś z Was zdecydował się na zmianę systemu rozliczeń i może opowiedzieć, jak wpłynęło to na opłacalność fotowoltaiki?
Źródło: własne.










