1,3 mld zł w budżecie

Celem nowego programu jest uniknięcie emisji zanieczyszczeń powietrza poprzez dofinansowanie przedsięwzięć polegających na obniżeniu zużycia energii i paliw w publicznym transporcie zbiorowym. Budżet nowego programu to 1,3 mld zł.

– Szacujemy, że kwota umożliwi zakup co najmniej 500 autobusów napędzanych energią lub wodorem, co pozwoli potroić aktualną liczbę tego typu pojazdów w Polsce – powiedział podczas konferencji minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

Beneficjentem programu są operatorzy i organizatorzy publicznego transportu zbiorowego, w tym jednostki samorządu terytorialnego. Dotacje można składać na zakup autobusu elektrycznego, wodorowego, trolejbusu oraz na rozwój infrastruktury niezbędnej do obsługi tych pojazdów. Dofinansowanie obejmuje m.in. koszty nabycia i leasingu pojazdów, szkoleń kierowców i mechaników w zakresie obsługi bezemisyjnych autobusów, modernizacji i budowy infrastruktury, pozwalającej na obsługę ekologicznych autobusów. Kurtyka tłumaczył, że nabory wniosków prowadzone będą w 3 etapach – w 2021, 2022 i 2023 r. W I fazie programu Zielony Transport Publiczny poziom finansowania będzie najwyższy, gdyż ma też pomóc gospodarce w odbudowie po kryzysie związanym z pandemią.

Wartość dofinansowania ma wynieść 80 proc. kosztów kwalifikowanych w przypadku zakupu trolejbusów i autobusów o napędzie elektrycznym, 90 proc. przy zakupie autobusów napędzanych wodorem. Wiceprezes NFOŚiGW Artur Lorkowski zwrócił uwagę, że do wsparcia będe kwalifikowane, oprócz kosztów nabycia, koszty związane z leasingiem, co jest nowością w programach rządowych.

Realizacja celów transformacji

Program ma wspomóc ewolucję transportu publicznego w Polsce, oraz ożywienie polskiej gospodarki w dobie pandemii koronawirusa. Ireneusz Zyska podkreślił, że Program Zielony Transport Publiczny to element realizacji założeń projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040 r., która przewiduje również transformację w transporcie. Ma ona polegać na upowszechnieniu zeroemisyjnych środków transportu na polskich drogach.

Jednym z filarów PEP2040 jest dobra jakość powietrza, która ma być osiągnięta poprzez działania w m.in. transporcie, budownictwie, przemyśle i energetyce. Już dziś realizowane są programy Czyste Powietrze, Mój Prąd, Ciepłownictwo Powiatowe. Po 2025 r. w największych polskich aglomeracjach (powyżej 100 tys. mieszkańców) transport będzie zdominowany przez ekologiczne pojazdy.

Transport wodorowy w polskich miastach

Jakie jest przewidywane miejsce autobusów napędzanych wodorem w miejskich systemach komunikacyjnych? Na pytanie GLOBEnergia opowiedział podczas konferencji minister Kurtyka. Powiedział, że ministerstwu zależy na tym, żeby zacząć upowszechniać nowe technologie wodorowe w transporcie publicznym.

Widzimy nowe oczekiwania związane z upowszechnieniem gospodarki wodorowej. Jako Polska mamy pierwsze przyczółki, które zostały zbudowane. Pierwsze autobusy wodorowe są już sprzedawane, jeżdżą po drogach w Niemczech od dobrych kilku lat. Mamy prekursorskie technologie i umiejętności. Wodór to ważne miejsce dla specjalizacji i budowy polskiego łańcucha innowacji w zakresie technologii wodorowych – powiedział Kurtyka.

Przedstawiciel rządu podkreślił, że w rozwoju transportu ekologicznego niezbędne jest kompleksowe podejście, czyli budowa stacji ładowania, które będą musiały powstawać w miastach.

W trakcie konferencji prasowej Artur Lorkowski dodał, że fundusz nie oczekuje od samorządów kupowania niesprawdzonych technologii, ale spodziewa się tego, że samorządy są zainteresowane nabycie sprawdzonych i zweryfikowanych technologii. – My oceniamy technologie w transporcie wodorowym właśnie w ten sposób, o czym świadczą przykłady eksportu realizowanego przez polskie firmy w zakresie autobusów wodorowych – tłumaczył Lorkowski.

Zielony transport a ceny biletów

Wraz z rozwojem ekologicznego transportu pojawiają się pytania dotyczące przełożenia się jego rozwoju na ceny biletów, co najbardziej interesuje mieszkańców większych miast. Minister Kurtyka w odpowiedzi na pytanie GLOBEnergia.pl powiedział, że są odnotowywane niższe koszty w zakresie działania autobusów elektrycznych i wodorowych.

To są z jednej strony koszty paliwa. Energia jako paliwo do napędu pojazdów elektrycznych jest znacznie tańsza niż benzyna, czy diesel. Mamy tu znaczne oszczędności. Drugim ich źródłem są niższe koszty serwisu. Pojazdy elektryczne są prostsze w budowie, mają mniej części ruchomych, które mogłyby się popsuć, co za tym idzie koszty obsługi są znacznie mniejsze. Wszystko zależy  od operatorów i organizatorów transportu drogowego, jak w ramach ich rachunku zysków te oszczędności uzyskane na kosztach operacyjnych funkcjonowania floty mogą być przeniesione na mieszkańców – powiedział Kurtyka.

Minister powiedział, że dając tak znaczące wsparcie inwestycyjne widać korzyści operacyjne, które mogą mieć znaczący wpływ na funkcjonowanie operatorów.

Do zapytania odniósł się także wiceprezes NFOŚiGW. Lorkowski powiedział, że celem dotacji NFOŚiGW jest zrekompensowanie różnicy w cenie między autobusem tradycyjnym a elektrycznym lub wodorowym. Z faktu zainwestowania w wymianę taboru autobusowego samorząd efektywnie nie powinien ponieść różnicy kosztów, a dodatkowo będzie dysponował pewną ulgą na etapie eksploatacji autobusu.

Program Nowa Energia już wkrótce

W trakcie konferencji prasowej Artur Lorkowski w odpowiedzi na pytania GLOBEnergia powiedział, że oprócz programu Zielony Transport Publiczny, dziś na posiedzeniu zarządu NFOŚiGW przyjął program priorytetowy Nowa Energia, w ramach którego planowane jest wsparcie wdrożeń innowacyjnych technologii w transporcie wodorowym. Lorkowski powiedział, że program Nowa Energia będzie komunikowany w najbliższych tygodniach. Wyraził nadzieję, że będzie stanowił realne wsparcie dla producentów polskich technologii wodorowych, w szczególności w transporcie, ale nie tylko, gdyż te paliwo może mieć zastosowanie także w innych obszarach.

 

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom