Program Mój Elektryk ma stymulować przede wszystkim rozwój elektromobilności, która jest postrzegana jako kluczowa technologia dekarbonizacji sektora transportu obok technologii wodorowych.

Przewidywana jest możliwość dofinansowania przedsięwzięć polegających na zakupie lub leasingu nowych pojazdów zeroemisyjnych kategorii M1, M2, M3, N1, L1e, L2e, L3e, L4e, L5e, L6e, L7e, wykorzystujących do napędu “wyłącznie energię elektryczną akumulowaną przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania lub energię elektryczną wytworzoną z wodoru w zainstalowanych w nim ogniwach paliwowych lub wyłącznie silnik, którego cykl pracy nie prowadzi do emisji gazów cieplarnianych lub innych substancji objętych systemem zarządzania emisjami gazów cieplarnianych”.

Mój Elektryk a elektryczny rower

Pytania o dofinansowanie elektrycznych rowerów pojawiają się nie tylko w przestrzeni publicznej, ale też na wyższych szczeblach władz. Wiceminister Ireneusz Zyska oraz pełnomocnik rządu ds. OZE wskazał, w odpowiedzi na jedno z zapytań poselskich, że istnieje wiele powodów, dla których zdecydowano się nie przyznawać dofinansowania dla elektrycznych jednośladów.

Po pierwsze, brakuje podstawy prawnej w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 Prawo ochrony środowiska – dokument ten w art. 401 ust. 9c definiuje 13 obszarów wsparcia wśród, których nie ma rowerów elektrycznych. Po drugie zastosowanie rowerów elektrycznych wiąże się z wątpliwym efektem ekologicznym.

– Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w każdym przypadku koncentruje się na umożliwieniu osiągnięcia maksymalnego efektu ekologicznego z udzielonego dofinansowania. W przypadku roweru ciężko wyznaczyć jest linię demarkacyjną, w której rower elektryczny faktycznie zastępuje pojazd spalinowy, a kiedy zastępuje tradycyjny rower. W drugim przypadku efekt ekologiczny byłby minusowy – wskazał Zyska.

Warto podkreślić (przyp. red.), że program Mój Elektryk ma na celu wspieranie inwestycji w samochody elektryczne, które mają wspomóc redukcję emisji szkodliwych zanieczyszczeń w sektorze transportu. Zwykłe rowery nie emitują takich i nie mają negatywnego wpływu na środowisko.

Ponadto Zyska wyjaśnia, że brakuje jakichkolwiek obowiązków związanych z rejestracją roweru elektrycznego, co uniemożliwia weryfikację utrzymania trwałości przedsięwzięcia oraz zabezpieczenia dotacji. Mając na uwadze powyższe argumenty Ministerstwo Klimatu i Środowiska na obecnym etapie nie przewiduje włączenia do programu priorytetowego Mój Elektryk wsparcia polegającego na dofinansowaniu zakupu rowerów elektrycznych.

Wpłynęło już prawie 300 wniosków

Na temat programu Mój Elektryk wypowiedzieli się także przedstawiciele NFOŚiGW w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Poinformowali, że do 12 lipca wpłynęło już 281 wniosków o dofinansowanie e-auta. Przyjęto już 83 wnioski, w tym 11 dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny.

– 196 złożonych wniosków to wnioski robocze. Żaden z wnioskodawców jeszcze nie otrzymał dofinansowania – wskazuje NFOŚiGW.

W programie Mój Elektryk otrzymasz dofinansowanie tylko na zakup samochodu

NFOŚiGW podkreśla, że w opisywanym programie nie ma dopłat do zakupu elektrycznych rowerów i e-hulajnóg. Będa do dyspozycji dopłaty rzędu 4 tys. zł do motorowerów, motocykli i quadów, ale te nie będa dostępne dla osób fizycznych.

Źródło: Sejm/NFOŚiGW/PAP

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom