Nie ma odwrotu od elektromobilnośći? Ekspert wyjaśnia

Elektromobilność coraz wyraźniej przestaje być technologiczną ciekawostką, a zaczyna być fundamentem zmian w transporcie i energetyce. Czy rzeczywiście stoimy już w punkcie, z którego nie ma odwrotu od napędu elektrycznego – i co to oznacza dla kierowców, przemysłu oraz całego systemu energetycznego?

Elektromobilność coraz wyraźniej przestaje być technologiczną ciekawostką, a zaczyna być fundamentem zmian w transporcie i energetyce. Czy rzeczywiście stoimy już w punkcie, z którego nie ma odwrotu od napędu elektrycznego – i co to oznacza dla kierowców, przemysłu oraz całego systemu energetycznego?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Elektromobilność coraz wyraźniej przestaje być technologiczną ciekawostką, a zaczyna być fundamentem zmian w transporcie i energetyce. Czy rzeczywiście stoimy już w punkcie, z którego nie ma odwrotu od napędu elektrycznego – i co to oznacza dla kierowców, przemysłu oraz całego systemu energetycznego?
  • Samochód elektryczny przestaje być „sam”. Coraz częściej współpracuje z instalacją PV i magazynem energii, stając się elementem domowego ekosystemu energetycznego.
  • Odwrotu od prądu już nie ma. Pytaniem nie jest „czy”, ale „jak szybko” elektromobilność zastąpi napędy spalinowe i jak długo potrwa okres przejściowy z hybrydami.
  • Transformacja dotyczy całego systemu, nie tylko aut. Elektromobilność wpływa na energetykę, przemysł i inwestycje, a dostęp do taniej, zielonej energii staje się kluczowy dla rozwoju rynku.

Elektromobilność coraz częściej postrzegana jest nie tylko jako zmiana w transporcie, lecz jako integralny element szerszej transformacji energetycznej. Samochód elektryczny przestaje być wyłącznie środkiem transportu – coraz częściej wpisuje się w koncepcję „domowej elektrowni”, współpracując z instalacją fotowoltaiczną czy magazynem energii. W tym kontekście rola napędu elektrycznego nabiera zupełnie nowego znaczenia.

Elektromobilność jest nieunikniona?

Jak podczas Kongresu TRENDY 2025 podkreślał Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), elektromobilność nie jest już jednym z wielu możliwych kierunków rozwoju, lecz procesem, od którego nie ma odwrotu. “Dzisiaj nie ma odwrotu od przechodzenia na prąd. Pytanie tylko jak szybko to się stanie i pytanie, jak szybko będziemy w tym okresie przejściowym” – zaznaczał. Tym okresem przejściowym są dziś m.in. hybrydy oraz hybrydy plug-in, które łączą napęd spalinowy z elektrycznym i dla części użytkowników stanowią etap pośredni w drodze do pełnej elektryfikacji.

Zdaniem prezesa PZPM, w dłuższej perspektywie to właśnie napęd elektryczny będzie dominującym rozwiązaniem. “Myślę, że w perspektywie najbliższych lat, ja nie wiem czy to będzie 10, 20 czy 30, ale napędzanie elektryczne na pewno będzie królowało” – mówił, jednocześnie zwracając uwagę, że w niektórych bardzo specjalistycznych zastosowaniach, takich jak wojsko czy ciężki transport, inne technologie mogą jeszcze przez pewien czas pozostać obecne.

Jednym z kluczowych wyzwań pozostaje jednak społeczna akceptacja tempa i kierunku zmian. Jakub Faryś zwracał uwagę na rosnącą polaryzację pomiędzy zwolennikami samochodów elektrycznych i spalinowych. “To jest kompletnie, użyję słowa, bez sensu” – oceniał, podkreślając, że rynek oferuje dziś wiele rozwiązań. Niemniej jednak wybór napędu powinien być dostosowany do realnych potrzeb użytkownika. “Każdy niech wybiera taki samochód i taki napęd, jaki jest dla niego najlepszy, najbardziej komfortowy i z punktu widzenia również portfela”.

Zrównoważona i ekologiczna motoryzacja

W tym kontekście pojawia się także kwestia neutralności technologicznej, o której coraz częściej mówi europejska branża motoryzacyjna. Jak wyjaśnia Faryś, nie oznacza ona pełnej dowolności w doborze rozwiązań, lecz skupienie się na jasno określonym celu. Tym celem jest osiągnięcie momentu, w którym samochód stanie się możliwie najbardziej przyjazny dla środowiska, przy uwzględnieniu całego cyklu jego życia – od pozyskania surowców, przez proces produkcji i użytkowania, aż po recykling.

Takie podejście ma istotne znaczenie również dla przemysłu motoryzacyjnego. Producenci coraz częściej deklarują nie tylko wprowadzanie pojazdów zeroemisyjnych do oferty, lecz także dążenie do nisko- lub zeroemisyjnej produkcji. Jak podkreśla prezes PZPM, jeśli Polska chce pozostać ważnym ośrodkiem wytwarzania pojazdów i komponentów, konieczne jest zapewnienie dostępu do taniej, zielonej energii. Bez tego trudno będzie utrzymać zainteresowanie inwestorów.

Elektromobilność coraz wyraźniej pokazuje więc, że nie jest jedynie odrębnym trendem technologicznym, lecz elementem szerokiej, systemowej transformacji, obejmującej energetykę, przemysł oraz codzienne decyzje podejmowane przez konsumentów.

Opracowano na podstawie wywiadu z Jakubem Farysiem – PZPM – podczas Kongresu TRENDY 2025

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia