Nie zdążyłeś na program Mój Prąd? Sprawdź, czy dostaniesz dotację na fotowoltaikę

Czy inwestycja w fotowoltaikę jesienią 2025 roku oznacza dziś utratę prawa do dotacji? Kogo dotyczy luka między zakończeniem programu Mój Prąd a nowym programem na magazyny energii?

- Inwestycje zrealizowane po zakończeniu programu Mój Prąd a 31 października 2025 nie mieszczą się w żadnym programie. Nowa dotacja przewiduje kwalifikowalność kosztów dopiero od 1 listopada 2025 r.
- Czy NFOŚiGW planuje rozwiązanie przejściowe dla poszkodowanych prosumentów? Fundusz potwierdza prace nad programem pomostowym finansowanym z KPO. Na dziś brak jednak dat, warunków i szczegółowych zasad wsparcia.
- Jakie rozwiązanie jest najbardziej prawdopodobne i dlaczego wciąż budzi wątpliwości? Najczęściej wskazuje się objęcie luką inwestycji z okresu przejściowego. Nie wiadomo jednak, gdzie dokładnie zostanie wyznaczona granica czasowa.
Zapowiadany program dopłat do magazynów energii jeszcze nie wystartował – obecnie znajduje się na etapie konsultacji społecznych w ramach Funduszu Modernizacyjnego. Mimo to już teraz widać poważny problem, który może dotknąć tysiące prosumentów: lukę pomiędzy zakończeniem programu Mój Prąd a startem nowego mechanizmu wsparcia.
Zakończony Mój Prąd i projekt nowej dotacji
Program Mój Prąd zakończył się 12 września 2025 r. Od tego momentu osoby inwestujące w fotowoltaikę wiedziały, że na tę formę wsparcia nie mogą już liczyć, choć przesłanki o tym były już wcześniej, o czym informowaliśmy na naszym portalu. Tymczasem projekt nowego programu dopłat do magazynów energii, przedstawiony 21 stycznia do konsultacji społecznych, przewiduje okres kwalifikowalności kosztów od 1 listopada 2025 r. do 31 grudnia 2029 r. W projekcie regulaminu zapisano:
“Wszystkie wydatki na zakup i montaż urządzeń wskazanych do dofinansowania muszą być poniesione nie wcześniej niż 01.11.2025 r. (poniesienie jakiegokolwiek kosztu dotyczącego przedsięwzięcia zgłoszonego do dofinansowania przed dniem 01.11.2025 r. wyklucza możliwość uznania kosztu za kwalifikowany)” – czytamy w propozycji regulaminu.
To oznacza, że osoby, które zainwestowały w instalacje OZE między 12 września a 31 października 2025 r., na ten moment nie mieszczą się w żadnym programie wsparcia.
Program przejściowy? Jest zapowiedź, brak konkretów
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej potwierdza, że problem jest znany i trwają prace nad rozwiązaniem pomostowym.
“Trwają ustalenia dotyczące dofinansowania dla osób, które nie zdążyły skorzystać z programu Mój Prąd, a jednocześnie nie kwalifikują się do dotacji z planowanego nowego programu, którego projekt został przedstawiony do konsultacji w ramach Funduszu Modernizacyjnego. Program przejściowy będzie realizowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Obecnie prowadzone są ustalenia dotyczące szczegółowych zasad tego rozwiązania, w tym dat granicznych dla kwalifikowalności kosztów” – poinformował naszą redakcję NFOŚiGW, nie zdradzając szczegółów.
Na tym jednak informacje się kończą. Nie ma dat, nie ma warunków, nie ma jasnych zasad. Jedyne co więcej wiemy, że konsultacje społeczne niebawem ruszą. No i też to, że program obejmie dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych współpracujących z magazynami energii.
- Zobacz również: Czy pieniędzy wystarczy dla wszystkich prosumentów? Kwoty vs. budżet dotacji na magazyny energii
Najbardziej logiczne rozwiązanie — wciąż tylko hipoteza
Najczęściej wskazywanym scenariuszem jest objęcie programem przejściowym inwestycji zrealizowanych pomiędzy zakończeniem Mojego Prądu a startem nowej dotacji, czyli do 31 października 2025 r. Nie wiadomo jednak:
- czy datą początkową będzie 12 września 2025 r.,
- czy zostanie przyjęta inna granica,
- ani kiedy poznamy ostateczne decyzje.
Osoby, które po 12 września 2025 r. zdecydowały się na inwestycję w fotowoltaikę, działały w oparciu o dostępne informacje i zapowiedzi kolejnych programów. Dziś pozostają w stanie niepewności, czekając na rozstrzygnięcia, które zdecydują o tym, czy i w jakiej formie ich wydatki będą mogły zostać objęte wsparciem. Niemniej jednak szczątkowe informacje, które przekazał NFOŚiGW sugerują, że te osoby nie zostaną bez wsparcia, ale na potwierdzenie trzeba będzie jeszcze poczekać.
Źródło: własne.










