Nielegalne odpady z Niemiec. Pochodziły z elektrowni wiatrowej

Nielegalne odpady z Niemiec. Pochodziły z elektrowni wiatrowej

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wykrył nielegalny transport odpadów z Niemiec. Transfer nie posiadał wymaganych notyfikacji i poprawnie wypełnionej dokumentacji przewozowej. Okazało się, że nielegalnymi odpadami były pozostałości turbin z niemieckiej elektrowni wiatrowej. Śmieci wróciły do Niemiec. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Nielegalne odpady z Niemiec. Pochodziły z elektrowni wiatrowej

Podziel się

Niemcy zamykają elektrownie wiatrowe

W związku z kryzysem energetycznym wywołanym wojną i wygaszaniem elektrowni jądrowych niemiecki kraj związkowy Nadrenia Północna Westfalia likwiduje elektrownię wiatrową, by zrobić miejsce na kopalnię węgla brunatnego. Jak podaje EUobserver, zdemontowano już jedną z ośmiu turbin wiatrowych, tym samym umożliwiając wydobycie 15-20 mln ton węgla.  

W tym samym czasie odnotowano próbę nielegalnego wwozu zużytych turbin wiatrowych do Polski. Nie ma jednak dowodów, że pochodzą z nadreńskiej elektrowni. 

W zeszłym tygodniu GIOŚ udostępnił informacje o udaremnieniu nielegalnego transferu odpadów. Transport ujawniła kontrola przeprowadzona w ramach systemu SENT. W związku z tym służby graniczne przekazały zawiadomienie do Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wielkopolskim o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów z Niemiec do Polski.

Odpady z elektrowni wiatrowej

Zgodnie z dokumentami przewozowymi w transferze miały się znaleźć odpady tworzyw sztucznych podlegające recyklingowi. Okazało się jednak, że zawierały także materiały izolacyjne, włókno szklane oraz kawałki drewna i metali.

Jak ustaliła Inspekcja Ochrony Środowiska, oprócz tego aż 7,2 ton odpadów pochodziło z demontażu wiatraka będącego częścią elektrowni wiatrowej na terenie Niemiec. Przewoźnik nie miał pozwolenia na jego wwóz. 

Sankcje dla polskich firm

Polscy inspektorzy zawiadomili o przechwyceniu nielegalnego transportu niemieckie służby. W efekcie odpady zostały odebrane 16 sierpnia przez firmę z Niemiec

W toku postępowania okazało się, że za proceder były odpowiedzialne dwie polskie firmy. Jedna z nich została już ukarana. Postępowanie co do drugiej jest w toku. Oba przedsiębiorstwa zajmują się transgranicznym przemieszczaniem odpadów również z innych krajów.

Źródło: GIOŚ. gov.pl

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia