Niemcy chcą przesyłać prąd z Maroka kablem podmorskim

Niemcy chcą przesyłać prąd z Maroka kablem podmorskim

Projekt Sila Atlantik zakłada przesył taniej energii elektrycznej z marokańskich pustyń bezpośrednio do Niemiec. Jeśli uda się go zrealizować, Berlin zyska źródło stabilnych dostaw prądu, a Maroko zyska nowy wymiar znaczenia w Europie.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Niemcy chcą przesyłać prąd z Maroka kablem podmorskim
  • Do Niemiec mogłoby płynąć 26 TWh energii rocznie, czyli ok. 5% zapotrzebowania.
  • Projekt oznaczałby tańszą energię, stabilniejsze dostawy i redukcję emisji CO₂.
  • Szczególnie skorzystałby przemysł energochłonny i centra danych w południowych Niemczech.
  • Koszt całej inwestycji może sięgnąć 40 mld euro.

Sila Atlantik, czyli most energetyczny

Za planowanym przedsięwzięciem stoi spółka Xlinks Germany GmbH, wspierana przez niemieckie koncerny E.ON i Uniper. Plan zakłada budowę gigantycznych farm fotowoltaicznych i wiatrowych w Maroku o łącznej mocy ponad 15 GW oraz magazynów energii mogących przechować niemal 10 GWh prądu. Całość połączy z Niemcami kabel wysokiego napięcia prądu stałego (HVDC) o długości blisko 5 tysięcy kilometrów.

Podmorska linia miałaby przebiegać wzdłuż wybrzeża Atlantyku i przecinać wody Portugalii, Hiszpanii, Francji, Belgii i Holandii, by ostatecznie zasilić niemiecką sieć w kilku punktach przyłączeniowych. To technologicznie jedno z najbardziej ambitnych przedsięwzięć infrastrukturalnych w historii europejskiej energetyki. Choć o podobnej inicjatywie można było usłyszeć już w 2003 roku.

Sprawdź także: Ładowanie elektryka pod Lidlem w Polsce jest droższe niż w Niemczech! Jak duża jest różnica?

Powrót idei Desertec

Projekt Sila Atlantik nie jest pierwszą próbą sięgnięcia po potencjał afrykańskiego słońca. W 2003 roku świat usłyszał o Desertec, koncepcji, która miała przekształcić Saharę w globalne źródło zielonej energii. Tamten plan upadł jednak spektakularnie. Zaważyły koszty, brak doświadczenia technologicznego i niestabilność polityczna w Afryce Północnej.

Dziś sytuacja wygląda inaczej. Koszty energii słonecznej i wiatrowej spadły nawet dziesięciokrotnie, ceny magazynów energii są niższe niż kiedykolwiek, a przesył prądu stałego na długie dystanse to już sprawdzona technologia. Dlatego wielu ekspertów mówi o Desertec 2.0, czyli powrocie starego marzenia w odsłonie nowej technologii.

Korzyści dla Niemiec i Europy

Jeśli przedsięwzięcie zakończy się sukcesem, do Niemiec popłynie nawet 26 TWh energii z OZE rocznie. To równowartość około 5% krajowego zapotrzebowania w Niemczech. To nie tylko zmniejszenie zależności od paliw kopalnych, lecz także szansa na stabilniejsze dostawy w okresach, gdy lokalne źródła odnawialne nie są w stanie generować wystarczającej ilości energii.

Sila Atlantik mogłaby przyczynić się do obniżenia cen energii dla gospodarstw domowych, ograniczenia emisji CO₂ i wsparcia regionów szczególnie energochłonnych, jak południe Niemiec. Stabilne dostawy prądu byłyby także nieocenione dla rozwijających się centrów danych czy przemysłu wymagającego ogromnych ilości energii. Pytanie tylko czy to ma sens.

Wysoka cena ambicji

Skala inwestycji jest jednak ogromna. Według szacunków koszt budowy elektrowni i magazynów w Maroku to około 20 miliardów euro, a sam kabel podmorski kolejne 10 miliardów. Całość może sięgnąć nawet 40 miliardów euro.

Twórcy projektu przyznają, że bez wsparcia rządowego przedsięwzięcie może nie dojść do skutku. Już teraz zapowiadają, że będą zabiegać o gwarancje państwowe i udział inwestorów instytucjonalnych. Pierwsze dostawy energii mogłyby popłynąć do Niemiec najwcześniej w 2034 roku, a pełna moc systemu dostępna byłaby dopiero w drugiej połowie lat trzydziestych.

Największe obawy budzi zależność polityczna od Maroka. Partnera, który choć stabilny w porównaniu z innymi krajami regionu, wciąż może być źródłem geopolitycznych napięć. Dodatkowo projekt wymaga uzgodnień z pięcioma państwami europejskimi, przez których wody będzie przebiegać kabel.

Nie bez znaczenia są także kwestie technologiczne. Produkcja wyspecjalizowanych kabli HVDC w takiej skali to wciąż rzadkość na świecie, a dostępność urządzeń może stanowić wąskie gardło dla realizacji przedsięwzięcia.

Co o sądzicie o tym projekcie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem.

Źródła: handelsblatt, morocco world news

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia