Niemcy wolą pompy ciepła od kotłów gazowych. Zupełnie inaczej niż Polacy

W 2025 roku w Niemczech po raz pierwszy w historii pompy ciepła sprzedawały się lepiej niż kotły gazowe. Stanowiły 48% wszystkich nowych systemów grzewczych zainstalowanych w domach, podczas gdy te drugie 39%.

- Niemieckim pompom ciepła pomogło korzystne prawo, bo niektóre typy tych urządzeń wciąż wypadają dosyć drogo.
- Ogrzewanie budynków generuje w Niemczech 15% wszystkich emisji.
- Polacy nadal podchodzą do pomp ciepła z rezerwą.
To ogromny postęp, bo dekadę temu pompy ciepła miały zaledwie 7-procentowy udział w rynku. Nie byłby on jednak możliwy, gdyby nie korzystne przepisy. Kluczowe okazało się wejście w życie w 2023 roku Ustawy o energetyce budynków (Gebäudeenergiegesetz). Wprowadziła ona obowiązek, aby nowe systemy grzewcze wykorzystywały co najmniej 65% energii odnawialnej.
Niemcy są dopiero na początku drogi
Tylko w pierwszej połowie 2025 roku sprzedano 139 000 pomp ciepła w porównaniu do 132 500 kotłów gazowych. To imponujący wynik wziąwszy pod uwagę, że w 2024 roku sprzedaż pomp ciepła się załamała w związku z niepewnością polityczną. Następnie gwałtownie wzrosła w 2025 roku, ustanawiając nowy rekord rynkowy.
Pomimo szybkiego wzrostu instalacji nowych pomp ciepła, olej opałowy i gaz nadal zasilają około 74% niemieckich domów, a więc wymiana źródeł ciepła na bez emisyjne dopiero się zaczęła.
Jej przyspieszenie jest niezwykle istotne, bo około 15% wszystkich emisji CO2 w Niemczech pochodzi z ogrzewania budynków, co oznacza, że zdecydowana większość z 40 milionów domów u naszego sąsiada musi przejść na ogrzewanie neutralne klimatycznie, jeśli Niemcy mają osiągnąć zerowe emisje netto do 2045 roku, zgodnie z założonym celem.
Do 2045 roku niemieckie domy mają być zero-emisyjne
Przeszkodę mogą jednak stanowić relatywnie wysokie ceny kupna i montażu pompy ciepła, które Niemcy mają jedne z najwyższych w Europie. Podczas gdy w Polsce cena waha się od 9 do 15 tys. euro bez podatku, w Niemczech jest to aż od 23 do 40 tys. euro. O wiele taniej montaż wychodzi chociażby w Wielkiej Brytanii od 10 do 14 tys. euro czy Francji 12-20 tys. euro.
Mimo, że w Polsce ceny pomp ciepła są jednymi z najniższych w Europie to na naszym rynku dalej rządzi gaz, a zaraz potem kotły na paliwo stałe jak węgiel czy pellet.
Polski rynek pomp ciepła bez większych wzrostów
W 2025 roku sprzedaż pomp ciepła wyniosła około 80 tys. sztuk i liczba ta była nieco wyższa niż w 2024 roku. Chociaż nie ma dokładnych danych wiadomo, że łączna ilość nowo zainstalowanych kotłów gazowych była znacznie wyższa, a wzrost ich zakupu nastąpił w I kwartale 2025, a potem znacznie wyhamował, bo od 1 stycznia 2025 roku nie można było już na nie uzyskać dotacji w ramach programu Czyste Powietrze.
Od 2030 roku montaż kotłów gazowych w nowych budynkach będzie zabroniony, a do 2040 roku powinny one zostać całkowicie wycofane z użytku. Na marzec 2026 roku 4,9 mln Polaków ogrzewa dom kotłem gazowym, a zaledwie 0,42 mln korzysta z pomp ciepła.










