Brakuje definicji

Małe elektrownie wodne to najczęściej generatory energii o mocy do 5 MW. Najczęściej, gdyż jak się okazuje, do tej pory nie ma oficjalnej definicja dla tego rodzaju obiektów. Za granicą definicja wskazuje na moc do 10 MW. MEW wykorzystują najczęściej potencjał niewielkich rzek, małych zbiorników retencyjnych oraz systemów nawadniających i wodociągów.

Według danych Urzędu Regulacji Energetyki na koniec 2019 r. w Polsce jest 771 elektrowni wodnych o łącznej mocy 973,085 MW, z czego 756 instalacji o mocy 252,535 MW. Na te zasoby składają się instalacje MEW o mocy mniejszej lub równej 5 MW (lub 761 instalacji o łącznej mocy 288,731 MW to obiekty mniejsze lub równe 10 MW).

Hydroenergetyczny potencjał polskich rzek

Ewa Malicka wskazuje, że wedle szacunków potencjał hydroenergetyczny polskich rzek wynosi 23,6 TWh/rok. TRMEW informuje, że potencjał techniczny do wykorzystania w MEW o mocy instalowanej do 10 MW szacuje się na 5 TWh w skali roku, co może dać łącznie minimum 1500 MW mocy zainstalowanej. Połowa tego potencjału jest możliwa do zrealizowania pod względem ekonomicznym. Mając na uwadze obecną łączną moc MEW w Polsce (o mocy jednostkowej do 10 MW), która dostarcza łącznie prawie 1 TWh energii, potencjał techniczny wykorzystuje się tylko w ledwie 20 proc. Średnia krajowa w Europie sięga 50 proc.

Ważna jest także kwestia budowy małych elektrowni wodnych w oparciu o istniejące budowle piętrzące wodę, zarządzane w imieniu Skarbu Państwa przez PG Wody Polskie. Synergia daje nie tylko możliwość produkcji energii z OZE, ale ogranicza wpływ inwestycji na środowisko. Są to także korzyści dla Skarbu Państwa w postaci redukcji kosztów utrzymania rzek i stopni wodnych. Malicka informuje, że liczba potencjalnych lokalizacji mikro i małych instalacji hydroenergetycznych bazujących na istniejących obiektach piętrzących i lokalizacjach dawnych młynów wodnych szacowana jest na około 8 tys. Dodaje, że wiele obiektów małej hydroenergetyki wymaga obecnie modernizacji poprawiającej działanie MEW w wymiarze technicznym, ale także dostosowującej do najnowszych standardów środowiskowych.

Czy obecne regulacje wspierają rozwój tego źródła energii?

W opinii Towarzystwa Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych wprowadzenie w 2018 r. systemu wsparcia FIT/FIP wpływa pozytywnie na rozwój branży i było przykładem najlepszego rozwiązania dla małej hydroenergetyki. System przyczynił się do utrzymania w działaniu istniejących obiektów MEW.

– Możliwość migracji istniejących instalacji wykorzystujących hydroenergię z systemu zielonych certyfikatów uchroniła bowiem te obiekty przed potencjalną likwidacją ze względu na brak rentowności wynikający z bardzo niskich cen zielonych certyfikatów. W latach 2018-2019 do systemu FIT/FIP przystąpiły 343 instalacje wykorzystujących hydroenergię o łącznej mocy ponad 72 MW, w tym zdecydowaną większość stanowiły instalacje istniejące, które zmigrowały z systemu zielonych certyfikatów lub systemu aukcyjnego – tłumaczy Malicka

System FIT/FIP zachęca inwestorów do nowych projektów MEW, jednak dynamika przyrostu nie sięga tej, jaka występuje w przypadku fotowoltaiki. Spowodowane to jest długim okresem przygotowywania inwestycji do realizacji. Malicka informuje, że w latach 2018-2019 URE wydało tylko 15 zaświadczeń o możliwości sprzedaży energii w systemie FIT/FIP dla MEW. Co więcej, system wsparcia przewiduje, że łączny okres korzystania z istniejących systemów wsparcia dla każdej instalacji OZE wynosi zgodnie z ustawą o OZE 15 lat. 400 elektrowni wodnych o mocy 127 MW zostało objętych wsparciem w 2005 r. Ponad połowa istniejących obiektów pod koniec 2020 r. utraciła prawo do korzystania z dalszej pomocy operacyjnej. W związku z tym Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało nowelizację ustawy o OZE, która proponuje wydłużenie o 2 lata prawa do korzystania z systemu stałych cen (FIT) i gwarantowanych dopłat (FIP), z których obecnie korzysta większość małych elektrowni wodnych o mocy zainstalowanej nie przekraczającej 1 MW, o czym pisaliśmy na łamach GLOBEnergia.pl. Autorzy projektu wskazują, że oddalone zostanie ryzyko, że zasadnicza część instalacji MEW i biogazowych zakończyłaby działalność w związku z brakiem wsparcia.

Modernizacja MEW

TRMEW informuje, że branża liczy na to, iż zostanie uchwalony i notyfikowany docelowo system wsparcia operacyjnego w postaci premii gwarantowanej dla tych technologii OZE, dla których upłynął okres podstawowego wsparcia, a których koszty operacyjne uniemożliwiają funkcjonowanie w oparciu o rynkowe, hurtowe ceny energii.

– Branża liczy na to, że dodatkowy czas pozwoli również na uchwalenie nowych przepisów dotyczących modernizacji instalacji OZE i notyfikację tej formy pomocy w Komisji Europejskiej, co również od dawna postuluje TRMEW. Obecne przepisy dotyczące modernizacji, zawarte w ustawie są bowiem martwe – tłumaczy Malicka.

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom