Niezbilansowanie systemu może kosztować ponad miliard złotych. PSE wskazuje problem [WYWIAD]

Krajowy System Elektroenergetyczny musi być zbilansowany w każdej sekundzie. Gdy energii jest za dużo lub za mało, zagrożona może być stabilność całej sieci, a koszty interwencji ostatecznie ponoszą odbiorcy. Dlaczego problem niezbilansowania narasta, czy winne są OZE i prosumenci, a może sposób działania uczestników rynku? Wyjaśnia Maciej Wapiński, rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

- KSE musi utrzymywać równowagę między produkcją i zużyciem energii w każdej chwili. Gdy częstotliwość odchyla się od 50 Hz, rośnie ryzyko problemów z pracą systemu.
- PSE wskazują, że uczestnicy rynku zbyt słabo wykorzystują rynek dnia następnego i bieżącego. Jeśli wcześniej nie korygują kontraktów, operator musi sięgać po droższe narzędzia bilansowania.
- Lepsze bilansowanie mogło dać ponad 700 mln zł oszczędności w ubiegłym roku. Przy obecnym poziomie niezbilansowania utracone korzyści w 2026 roku mogą przekroczyć miliard złotych.
- O tym, skąd bierze się niezbilansowanie KSE i kto powinien lepiej pilnować prognoz, rozmawiamy z Maciejem Wapińskim, rzecznikiem Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
System elektroenergetyczny musi być stabilny w każdej sekundzie
Redakcja GLOBENERGIA: Czym jest bilansowanie systemu elektroenergetycznego? Na czym polega i czym jest niezbilansowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE)?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: W każdej jednostce czasu system musi być zbilansowany, czyli produkcja energii musi odpowiadać zapotrzebowaniu. Musi się to odbywać w każdej perspektywie czasowej – schodząc aż do poziomu sekund. Podstawowym parametrem, który pokazuje, czy system jest zbilansowany, jest częstotliwość. Co do zasady powinna ona wynosić 50 Hz.
Jeżeli energii w systemie jest za dużo w stosunku do zapotrzebowania, częstotliwość rośnie. Jeżeli jest jej za mało, spada. Jeśli częstotliwość wzrośnie lub spadnie poniżej określonego poziomu, może rozpocząć się kaskada wyłączeń. Urządzenia po prostu zaczną samoczynnie odłączać się od systemu. W ekstremalnym przypadku grozi nam wówczas wielkoobszarowa awaria.
Za co odpowiadają Polskie Sieci Elektroenergetyczne?
Redakcja GLOBENERGIA: Jaka jest rola PSE jako operatora systemu przesyłowego w bilansowaniu KSE?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: Rolą operatora systemu przesyłowego – w Polsce tę funkcję pełnią PSE – jest dbanie o to, aby system był zbilansowany w każdej jednostce czasu. Operator nie robi tego jednak sam. Główna odpowiedzialność spoczywa na uczestnikach rynku, którzy zawierają transakcje kupna i sprzedaży energii elektrycznej. Operator co do zasady interweniuje dopiero wtedy, kiedy wynik tych transakcji nie pozwala na zapewnienie bezpiecznej pracy systemu.
Kontraktowanie energii a ryzyko niezbilansowania
Redakcja GLOBENERGIA: W jaki sposób uczestnicy rynku powinni kontraktować energię, aby ograniczać ryzyko niezbilansowania?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: Uczestnicy rynku powinni kontraktować energię na rynku hurtowym. Mamy tutaj różne rodzaje kontraktów zawieranych w różnych perspektywach czasowych, np. roczne, na dzień naprzód czy w ciągu dnia. Ostatnią szansą na zbilansowanie jest rynek bilansujący. To rynek techniczny. Co do zasady nie powinien on służyć zarabianiu, ale temu, aby na zasadach rynkowych dokupić lub sprzedać energię wtedy, kiedy wymaga tego sytuacja odbiorców i wytwórców reprezentowanych na rynku bilansującym przez tak zwane podmioty odpowiedzialne za bilansowanie (POB). Rozliczenia na rynku bilansującym powinny być zawsze mniej opłacalne niż na zwykłym rynku hurtowym.
Skąd bierze się problem niezbilansowania KSE?
Redakcja GLOBENERGIA: Dlaczego niezbilansowanie KSE staje się coraz większym problemem? Czy wynika to głównie z rosnącego udziału OZE i fotowoltaiki, czy przyczyn jest więcej?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: Tutaj trudno mieć pretensje do konkretnego rodzaju zasobów w systemie. Patrząc z punktu widzenia rynku, problem widzimy przede wszystkim w tym, że uczestnicy rynku bilansującego niedostatecznie precyzyjnie starają się przewidzieć zapotrzebowanie swoich klientów oraz pracę jednostek wytwórczych, które reprezentują.
Zwłaszcza w miesiącach wiosennych, widzimy bardzo duże niezbilansowanie w kierunku przekontraktowania, czyli sytuację, w której energii w systemie jest za dużo w stosunku do zapotrzebowania
Bilansowanie “w górę” i “w dół”
Redakcja GLOBENERGIA: Jak w praktyce wygląda bilansowanie systemu?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: Bilansowanie może odbywać się w górę albo w dół. Oczywiście uczestnicy rynku powinni dążyć do sytuacji, w której są zbilansowani „na zero” – czyli wchodzą na rynek bilansujący, starając się jak najlepiej przewidzieć swoje potrzeby oraz potrzeby podmiotów, które reprezentują.
W praktyce jest to oczywiście niemożliwe. Zdarzają się błędy prognoz generacji OZE, zapotrzebowanie może być wyższe, niż wynikało z analiz, może też dojść do awarii jednostek wytwórczych. Wtedy sytuacja na rynku bilansującym się zmienia i rozliczenia mogą być bardzo niekorzystne dla POB, gdy nagle będą musiały dokupić lub sprzedać energię.
Rynek dnia następnego i bieżącego: niewykorzystany potencjał?
Redakcja GLOBENERGIA: Co uczestnicy rynku mogliby robić lepiej, aby ograniczyć niezbilansowanie systemu?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: Jeśli chodzi o przyczyny, to w ocenie PSE uczestnicy rynku mogliby lepiej wykorzystywać wcześniejsze rynki. Mam tu na myśli przede wszystkim rynek dnia następnego i rynek dnia bieżącego, na których można dokupić lub sprzedać energię znając jej cenę. W przypadku rynku bilansującego cena jest znana dopiero powykonawczo i może być niekorzystna.
Jeżeli widzimy na rynku hurtowym mocno ujemne ceny, jest to wyraźny sygnał dla podmiotu, który ma taką możliwość, aby zmniejszyć generację w tych godzinach i nie ponosić z tego tytułu strat. Nie widzimy jednak takiego działania i to jest coś, co na pewno należałoby poprawić.
Oczywiście pojawiają się argumenty, że to operator odpowiada za zbilansowanie systemu – i jest to prawda. Natomiast jeżeli niezbilansowanie systemu jest bardzo duże, operator musi sięgać po szczególnie drogie środki służące zbilansowaniu systemu. Koniec końców ten koszt pokrywają odbiorcy, więc przekłada się to na finalny rachunek za energię. Zależy nam na tym, aby te koszty były jak najniższe.
Niezbilansowanie może kosztować setki milionów złotych
Redakcja GLOBENERGIA: Czy pogłębiające się niezbilansowanie może oznaczać wzrost rachunków dla gospodarstw domowych? Jakie straty finansowe ponosi system?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: Koszt w całym rachunku pojedynczego odbiorcy nie jest może bardzo wysoki, ale jeżeli spojrzymy na konkretne liczby w skali całego rynku, to według naszych analiz w zeszłym roku dzięki lepszemu bilansowaniu można było zaoszczędzić ponad 700 milionów złotych.
W tym roku nasze szacunki wskazują, że jeżeli utrzyma się taki poziom niezbilansowania jak na początku roku, to w całym 2026 roku utracone korzyści mogą przekroczyć nawet miliard złotych. Są to więc znaczące kwoty.
Prognozy zapotrzebowania coraz większym wyzwaniem
Redakcja GLOBENERGIA: Z czego wynika tak duży „rozjazd” pomiędzy prognozowanym zapotrzebowaniem na moc a rzeczywistym zapotrzebowaniem?
Maciej Wapiński, rzecznik PSE: Tutaj jest kilka aspektów. Pierwszy polega na tym, że w systemie z dużym udziałem źródeł odnawialnych – a taki właśnie mamy obecnie Krajowy System Elektroenergetyczny – w tym dużym udziałem prosumentów trudno jest dokładnie oszacować zapotrzebowanie oraz prognozować generację
Nie wiemy tak naprawdę, ile energii zostanie zużyte przez prosumentów i jak duża część zapotrzebowania będzie musiała zostać pokryta przez system. Oczywiście zmienność warunków pogodowych również wpływa na błędy prognoz.
Istotne są także tak zwane plany pracy, czyli informacje, które wytwórcy energii zgłaszają nam jako operatorowi – w jaki sposób ich jednostki będą pracować. Jeżeli te plany są nieprecyzyjne albo rzeczywiste wykonanie rozmija się z tym, co zostało zgłoszone, nasze prognozy mogą być chybione. Cały czas doskonalimy prognozowanie, ale praca do wykonania jest po stronie każdego podmiotu zaangażowanego w funkcjonowanie rynku i systemu elektroenergetycznego.
Opracowanie własne.
Polecane
Rekordowy czerwiec: fotowoltaika była ograniczana przez ponad jedną trzecią miesiąca

PSE przywołują dziś rynek mocy: upały osłabiają system energetyczny [AKTUALIZACJA]









