Nigeria zbuduje gazociąg do Europy za 20 mld dolarów!

Nigeria chce stać się jednym z kluczowych dostawców gazu dla Europy, planując budowę gazociągu o przepustowości nawet 30 mld m3 rocznie. Projekt może wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne UE i otworzyć nowy kierunek dostaw surowca z Afryki. Czy nowy gazociąg zmieni układ sił na europejskim rynku gazu?

- Nigeria planuje budowę gazociągu do Europy o wartości około 20 mld dolarów, który ma transportować do 30 mld m3 gazu rocznie. Trasa przez Libię i Włochy może stać się jednym z kluczowych korytarzy dostaw gazu do UE.
- Projekt ma pomóc Nigerii wykorzystać niewykorzystane zasoby gazu, które dziś często są spalane z powodu braku infrastruktury. Jednocześnie Europa zyskałaby nowy kierunek importu wspierający dywersyfikację dostaw gazu.
- Libia odgrywa strategiczną rolę w inwestycji, skracając trasę i zwiększając jej realność dzięki stabilniejszemu przebiegowi. Dodatkowe odkrycia złóż gazu w regionie mogą jeszcze bardziej wzmocnić znaczenie tego projektu dla rynku europejskiego.
Nowy kierunek dostaw gazu do Europy
Nigeria wraca do gry o europejski rynek gazu. Władze kraju zapowiadają budowę potężnego gazociągu, który ma transportować nawet 30 mld m3 surowca rocznie do Europy. Dla porównania Polska rocznie zużywa ok. 20 mld m3. Trasa ma przebiegać przez Czad i Libię, a następnie dotrzeć do Włoch przez Sycylię. Wartość inwestycji szacowana jest na około 20 mld dolarów.
Projekt nabrał tempa po rozmowach z inwestorami w Londynie. Według przedstawicieli rządu i zaangażowanych firm, zainteresowanie po stronie odbiorców już jest – pojawiają się deklaracje długoterminowych kontraktów, nawet na 20 lat. Na stole pozostają kwestie formalne i infrastrukturalne, ale sygnał jest jasny: Afryka chce odegrać większą rolę w europejskim bezpieczeństwie energetycznym.
Gazowy paradoks Nigerii
Nigeria nie zaczyna od zera. To największy producent gazu w Afryce i jeden z czołowych eksporterów LNG na świecie. Problem polega na tym, że ogromna część surowca wciąż się marnuje. Brakuje infrastruktury przesyłowej i odbiorców na rynku krajowym, przez co gaz bywa spalany zamiast trafiać do systemu energetycznego. Planowany gazociąg ma odwrócić tę sytuację. Z jednej strony umożliwi sprzedaż niewykorzystanych zasobów, z drugiej stworzy nowe źródło przychodów dla gospodarki. Europa zyskałaby kolejny stabilny kierunek importu w czasie, gdy dywersyfikacja dostaw pozostaje jednym z priorytetów.
Libia kluczowym ogniwem projektu
Istotną rolę w całym przedsięwzięciu odgrywa Libia. Kraj już wcześniej zgodził się na poprowadzenie rurociągu przez swoje terytorium. Dzięki temu trasa będzie krótsza o ponad 1000 km względem wariantu przez Algierię. Projekt ominie również Niger, gdzie niestabilność polityczna i zagrożenia bezpieczeństwa utrudniają realizację dużych inwestycji infrastrukturalnych. To jeden z powodów, dla których obecny wariant uznawany jest za bardziej realny.

Nowe złoża i rosnące znaczenie regionu
Dodatkowym impulsem dla inwestycji są niedawne odkrycia gazu u wybrzeży Libii. Włoskie Eni poinformowało o dwóch dużych złożach, które mogą wzmocnić potencjał eksportowy regionu i zwiększyć znaczenie całego korytarza dla Europy Południowej. Za projektem stoi zarówno polityka, jak i biznes. Inwestycja ma przyciągnąć miliardy dolarów w segmencie wydobycia i przesyłu. Nigeria liczy na odblokowanie swojego potencjału surowcowego, a inwestorzy na stabilne, wieloletnie kontrakty. Na razie projekt pozostaje na etapie przygotowań. Przed inwestorami stoją wyzwania formalne, logistyczne i finansowe. Jeżeli jednak uda się je pokonać, Afryka może stać się jednym z kluczowych dostawców gazu dla Europy w nadchodzących dekadach.
Źródło: PAP, Business Insider Africa.










