Normy dla pyłu przekroczone o 2000%?! To niestety możliwe. Winne kopciuchy i mrozy

Siarczyste mrozy, które nawiedziły Polskę w ostatnich dniach, spowodowały olbrzymi wzrost stężeń pyłów PM2,5 i PM10 na terenie wielu gmin. Śledząc poszczególne stacje pomiarowe, popularnym obrazkiem jest przekroczenie norm o 800-1000%. W miejscowości Brody obok Kalwarii Zebrzydowskiej stężenie pyłu PM2,5 przekroczyło normę o ponad 2000%, czyli dwudziestokrotnie!

Nie od dzisiaj wiadomo, że problem smogu nie jest Polsce obcy. Dobrze to obrazuje interaktywna mapa udostępniana przez Airly, która przedstawia stężenia pyłów PM i innych zanieczyszczeń na świecie. Jednak to właśnie pyły odpowiadają za smog, który zdarza nam się obserwować nad miejscowościami zimą, kiedy niebo zasnute jest szarą mgłą. W tym miejscu warto nadmienić, że to w Polsce jest najwięcej wprowadzonych do bazy danych punktów pomiarowych. Niemniej niewiele punktów w Europie świeci się na czerwono i fioletowo. W naszym kraju zwłaszcza na południu te kolory przeważają.

Źródło: Airly.
Skąd smog w Polsce?
Pomimo szeroko zakrojonej walki ze smogiem, okazuje się, że nadal jesteśmy zagrożeni zanieczyszczeniami. Tak wielkie przekroczenia pyłów w powietrzu wynoszące 5-20 krotność normy mają kilka powodów. Przede wszystkim dalsze opierania ogrzewnictwa w dużej części na paliwach stałych, zwłaszcza węglu. Cegiełkę do tego dokłada również jakość urządzeń grzewczych, które przez kilka ostatnich dni działały z pełną mocą. Bardzo niskie temperatury rzędu -20°C niosą za sobą często bardzo specyficzną pogodę. Towarzyszy im zazwyczaj wyż baryczny, przy którym trudno o wiatr, a także brak obfitych opadów. Pyły wydostają się z kominów i zaczynają tworzyć warstwę smogu, a warunki pogodowe nie umożliwiają transportu zanieczyszczeń w inne miejsca, a także ich szybszego osiadania wraz z deszczem lub śniegiem. W połączeniu z niskimi temperaturami i ponadprzeciętnym zużyciem paliw grzewczych powstaje zjawisko tak krytycznie przekroczonych norm.
20-krotne przekroczenie norm dla pyłu
Tak jak wspomnieliśmy - widok przekroczonych stężeń pyłów PM2,5 czy PM10 o 800-1000% nie jest niczym nadzwyczajnym. Jeżeli chcesz wiedzieć, jak wypada Twój region, to sprawdź mapę Airly. Poniżej przedstawiamy zrzut ekranu z miejscowości Brody z dnia 10 stycznia br. z godziny 11:00. Jak widzimy, stężenie PM2,5 wyniosło 2258% normy, czyli 339 µg/m3. Stężenie pyłu PM10 wyniosło dokładnie 1006% normy, a więc 453 µg/m³. Normy przyjęta przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wynoszą odpowiednio 15 µg/m3 i 45 µg/m3. Dodatkowo możemy doczytać o stężeniu pyłów PM1, które w momencie pomiaru wyniosło 141 µg/m3.

Światełko w tunelu
Są jednak gminy, które chwalą się tym, że z uporały się z gigantycznym problemem smogu, a zalicza się do nich Rybnik, gdzie za sprawą dotacji, mobilizacji mieszkańców i działań władz udało się ograniczyć liczbę dni w roku z przekroczeniem stężenia pyłów z 134 w 2010 roku do 16 w 2023 roku. Szczegóły opisywaliśmy w artykule: Smog zlikwidowany? Wielki sukces walki o czyste powietrze w Rybniku. Jak więc ma się rybnicki smog w dniu 10 stycznia?
W Rybniku jest kilka stacji pomiarowych, w których stężenia pyłów PM2,5 i PM10. Maksymalne stężenia zaobserwowano na stacji przy Szkole Podstawowej nr 3.

Jak przygotować się na przyszłość?
Smog jest problemem, który dzięki przemyślanym działaniom możemy wspólnie rozwiązać. W jaki sposób? Warto pomyśleć o termomodernizacji, ale przy zachowaniu odpowiedniej kolejności. Najpierw zmniejszmy zapotrzebowanie na ciepło poprzez ocieplenie czy wymianę okien, a dopiero potem inwestujmy w ekologiczne urządzenia grzewcze. Są to jednak inwestycje całkiem kosztowne, skąd więc wziąć na to pieniądze? Odpowiedzi poniżej:
Pamiętajmy, że jeżeli najpierw ocieplimy, to nasz budynek będzie potrzebował mniej energii, a w efekcie urządzenia grzewczego o mniejszej mocy. W przypadku pomp ciepła jest to szczególnie zauważalne!
Źródła: Airly, Termomodernizacja.pl











