Nowa Minister Klimatu o Moim Prądzie i systemie prosumenckim – sieć energetyczna nie może funkcjonować jak nieograniczony magazyn

Rząd argumentując zmianę systemu prosumenckiego - z opustowego na sprzedażowy (net-billing) - często podkreślał, że system elektroenergetyczny nie może być traktowany jako wirtualny magazyn energii. Po raz pierwszy w tym temacie wypowiedziała się nowa minister klimatu i środowiska - Anna Moskwa. Odniosła się także do pytań o program Mój Prąd 4.0. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Poselski projekt zmiany ustawy o OZE, zakładający likwidację systemu opustów, jest procedowany obecnie w Senacie. W tym tygodniu członkowie trzech komisji senackich pochylą się nad przepisami zaakceptowanymi w szybkim tempie przez Sejm. Kwestia zmiany systemu rozliczeń z energii wyprodukowanej w instalacjach fotowoltaicznych wywołała społeczne i branżowe poruszenie. Ministerstwo klimatu i środowiska argumentowało, że system rozliczeń trzeba dostosować do przepisów europejskich, planowane zmiany są naturalną konsekwencją rozwijającego się dynamicznie rynku. System net-billingu pozwoli na dalszy, swobodny rozwój prosumentów w Polsce. Rząd przekonuje, że w dalszym ciągu system rozliczeń będzie opłacalny dla prosumentów.

Rozliczanie z wyprodukowanej energii w systemie net-billingu będzie odbywać się cyklicznie - co 12 miesięcy. W ramach depozytu prosumenckiego przewiduje się prowadzenie ewidencji środków, z których będzie można płacić za zużytą energię. Od energii wprowadzonej do sieci, prosument nie będzie płacił VAT ani PIT, pobierając energię z sieci pokryje opłaty dystrybucyjne, opłatę OZE i kogeneracyjną oraz VAT.

Branża i eksperci sektora energetycznego nie podzielają optymizmu rządu względem wprowadzenia nowego systemu rozliczeń. Wszyscy zgodnie potwierdzają, że powinien być przewidziany odpowiednio długi okres przejściowy. Ponadto w wątpliwość poddano tryb wprowadzanych zmian, bez powszechnej debaty. Skutki zmian widać już teraz na rynku – Polacy tłumnie ruszyli do instalatorów o zlecenie usługi montażu paneli tak, aby się „załapać” na system opustów i program Mój Prąd 3.0, który zakończono w zeszłym miesiącu. Samorządy apelowały, że na skutek proponowanych zmian z projektów parasolowych zaczęli rezygnować mieszkańcy dotacji. Przysparza to duże problemy dla lokalnych władz, którzy muszą rozliczyć się ze środków unijnych. 

Sieć elektroenergetyczna nie może być nieograniczonym zasobem

W temacie zmiany systemu rozliczania prosumentów wypowiedziała się nowa minister klimatu i środowiska - Anna Moskwa. W rozmowie z Polską Agencją Prasową wskazała, że zmiana systemu rozliczania z ilościowego na sprzedażowy wynika m.in. z rosnącej popularności fotowoltaiki w Polsce. – Sieć, z której prosumenci odbierali energię nie mogła dłużej funkcjonować jako nieograniczony magazyn – podkreśliła.

Według obecnie procedowanych przepisów system net-billingu obejmie prosumentów, którzy złożą wniosek o przyłączenie instalacji po 1 kwietnia 2022 roku. Dyrektywy już teraz wymagają, aby opłaty za korzystanie z sieci pokrywali wszyscy użytkownicy. Sam system rozliczeń prosumentów powinien być zmieniony najpóźniej 1 stycznia 2024 roku. Anna Moskwa wskazała, że zmiana systemu i czas nie są przypadkowe.

Obecnie na rynku energii w Polsce funkcjonuje przeszło 705 tys. prosumentów OZE. Moskwa podkreśliła, że rząd docenia ich rolę, ponieważ prosumenci produkują coraz więcej energii z OZE, „ale gdzieś zabrakło zrozumienia podstawowej funkcji prosumenta”. Wskazała, że polega to na produkcji energii na własne potrzeby oraz dopasowania do tego instalacji. Nowe przepisy mają ułatwić prosumentom funkcjonowanie w ten sposób.

- Według naszych szacunków po zmianie przepisów instalacje powinny być mniejsze, co powinno obniżyć koszt inwestycji. Trzeba pamiętać też o coraz większej powszechności technologii PV, co również wpływa na cenę, a co za tym idzie zwiększeniu opłacalności inwestycji – wskazała Moskwa.

Kluczowe magazynowanie energii, ale na miejscu wytwarzania. Pomoże Mój Prąd

System opustów pozwala na traktowanie sieci jako wirtualnego magazynu. Moskwa podkreśla, że taki stan nie może dłużej funkcjonować, bo rola sieci jest znacznie szersza. Odpowiedzią jest indywidualne magazynowanie energii elektrycznej, które będzie wspierane także w ramach programu Mój Prąd. W czwartej edycji będą mogli wziąć udział także uczestnicy wcześniejszych naborów. W Mój Prąd 4.0  przewiduje się większe wsparcie dla osób, którzy więcej zainwestują. Dofinansowanie do inwestycji w panele fotowoltaiczne zostanie na poziomie 3 tys. zł.

Źródło: PAP/WNP.pl

Zobacz również