Nowe badanie rozczarowuje przeciwników energetyki wiatrowej! Turbiny są bezpieczne dla ptaków?

Śmierć ptaków i zagrożenie życia biologicznego często jest argumentem przeciwników budowy elektrowni wiatrowych. Alarmują oni, że turbiny mogą okazać się powodem masowego wymierania. Ile jest w tym stwierdzeniu prawdy? Okazuje się, że niewiele.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

Często w mediach pojawiają się doniesienia o tym, że turbiny wiatrowe są odpowiedzialne za masową śmierć ptaków. Takie stwierdzenie jest pożywką dla internetowych dyskusji, które zrzeszają przeciwników energetyki wiatrowej. Szwedzka firma Vattenfall postanowiła zbadać, czy ptaki rzeczywiście tak często ulegają wypadkom z udziałem turbin wiatrowych. We współpracy z organizacjami zajmującymi się ochroną przyrody zbadano, w jakim stopniu instalacje firmy u wybrzeży Aberdeen w Szkocji są niebezpieczne dla zwierząt. 

Ptaki to inteligentne stworzenia

Aby dokonać obserwacji, 11 turbin, które wchodzą w skład farmy wiatrowej, zostało wyposażonych w fotoradary. Rozpoczynały one nagrywanie w momencie, gdy ptaki zbliżały się do turbin. Badanie rozpoczęto w 2021 roku i od tamtej pory udało się zebrać ponad 10 000 filmów. Obserwacje były prowadzone głównie od kwietnia do października każdego roku, kiedy to na wybrzeżu rozpoczyna się sezon lęgowy i ptaków jest najwięcej. Wyniki całkowicie przeczą temu, co głoszą przeciwnicy turbin wiatrowych. Żaden z filmów nie odnotował kolizji ptaków z którymś z urządzeń. Firma Vattenfall wykorzystała technologię obserwacji do tworzenia trójwymiarowych torów lotów ptaków. Dzięki temu mogli oni określić, że zwierzęta dostosowują się do nowych warunków i zmieniają swoje trasy lotów w taki sposób, aby nie wlecieć w turbinę. Jak wykazało badanie, ptaki przelatywały między turbinami w odległości około 70-150 metrów. W momencie, gdy zbliżały się na odległość 10 metrów, to zazwyczaj dostosowywały swój lot w taki sposób, aby lecieć równolegle do łopat wirnika. 

Czy wyniki są wiarygodne?

Jako że badania prowadzone w Aberdeen były zlecone przez firmę zajmującą się budową elektrowni wiatrowych, można spodziewać się, że wyniki będą w pewien sposób przemawiać na korzyść tego typu rozwiązań. Obserwacje ptaków za pomocą kamer nie dadzą potwierdzenia temu, że zwierzęta nie są w ogóle zabijane przez turbiny wiatrowe. Według innych prac naukowych, które poruszają ten temat, ptaki żyjące w pobliżu turbin są 1,5 razy bardziej narażone na śmierć niż te, które zamieszkują inne tereny. Jednak wiarygodne dane w tej kwestii są trudne do ustalenia. Inne badania wskazują na to, że jedna turbina wiatrowa jest odpowiedzialna średnio za 1-7 śmierci ptaków rocznie. Jest to zależne od kraju i metody badania. Mimo wszystko naukowcy są co do jednego zgodni – nie ma mowy o wielkim wymieraniu spowodowanym budową farm wiatrowych. Turbiny nie są również największym zagrożeniem dla ptaków. Według kilku badań wysokie, szklane wieżowce i koty są odpowiedzialne za dużo więcej przypadków śmierci ptaków.

Trudny wybór

Z kolei American Bird Conservacy (ABC), organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną ptaków, podkreśla, że temat wpływu energetyki wiatrowej na te zwierzęta jest zazwyczaj poruszany w dość wąskim aspekcie. Według ABC w liczbie zabitych ptaków należy również uwzględnić te, które zginęły w wyniku porażenia prądem przez sieci elektroenergetyczne, które muszą być doprowadzone do elektrowni wiatrowych. Dodatkowo organizacja podkreśla, że farmy wiatrowe zajmują duże obszary, które mogą wpływać na położenie siedlisk ptaków. Niemniej jednak rządy i firmy zajmujące się budową elektrowni są coraz bardziej świadome ekologicznie i wykorzystują wszelkie środki, aby zapobiec śmierci ptaków. Oprócz oczywistych działań, takich jak lokalizowanie farm w miejscach oddalonych od siedlisk ptaków i ich tras przelotu, coraz więcej łopat turbin jest malowanych na czarno, co odstrasza zwierzęta. Poza tym wiele turbin jest wyłączanych w określonych porach dnia i roku, zazwyczaj w dniach migracji ptaków lub ich wzmożonej aktywności. 

Wielu zwolenników energetyki wiatrowej podkreśla również konieczność wybrania “mniejszego zła”. Z powodu postępujących zmian klimatu na świecie drastycznie zmniejsza się liczebność ptaków i innych zwierząt. Osiągnięcie celów polityki net-zero, czyli zeroemisyjności do 2050 roku, może zahamować globalne ocieplenie i tym samym powstrzymać wymieranie gatunków. Według badań energetyka wiatrowa ma odegrać dużą rolę w transformacji energetycznej świata. Dlatego też może to oznaczać, że turbiny wiatrowe będą zabijać na świecie tysiące lub miliony ptaków, ale pozwolą na uratowanie miliardów innych. 

Źródło: futurezone.at, abcbirds.org

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia