Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych opublikowało na swoim Twitterze informację o nowych warunkach udzielania wsparcia ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Przedsiębiorcy mogą liczyć na dopłaty pozwalające na wybór większej liczby modeli samochodów elektrycznych, w porównaniu do osób fizycznych. Górny limit cenowy odnoszący się do pojazdów kategorii M1, który ustalono na 125 tys. zł, w przypadku przedsiębiorców dotyczy ceny netto. Zmiany dotyczą także podziału pojazdów. Dopłaty do pojazdów elektrycznych zostaną podzielone na segmenty, co ułatwi drogę do dofinansowania pojazdom dostawczym i ciężarowym.

Wsparcie dla przedsiębiorców!

Pojazd kategorii M1 to pojazd osobowy, posiadający nie więcej niż 8 miejsc oprócz siedzenia kierowcy. Dofinansowanie ma wynosić 30% kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem, przy czym nie więcej niż 36 tys. zł na jeden pojazd. Górny limit cenowy odnoszący się do pojazdów kategorii M1, ustalono na 125 tys. zł. W przypadku osób fizycznych jest to kwota brutto, a w przypadku przedsiębiorców – netto. Dzięki temu, na mocy projektowanych przepisów, wsparcie obejmie więcej modeli pojazdów elektrycznych niż w przypadku osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej.

Zbyt niska kwota?

Mogłoby się wydawać, że limit 125 tysięcy na zakup samochodu elektrycznego, czy to brutto czy netto, to bardzo niska kwota. Niewiele samochodów mieści się w tym pułapie.

Jak powiedział, wiceszef resortu inwestycji i rozwoju Waldemar Buda, podczas rozmowy w Polskim Radiu 24, resort będzie starał się wywrzeć nacisk na producentów pojazdów elektrycznych, by obniżały ceny, do tego pułapu.

W związku z taką regulacją, prawdopodobnie będziemy wywierać presję na producentów aut elektrycznych, żeby ceny poniżej tego pułapu schodziły, bo każdy producent będzie chciał te samochody sprzedawać – powiedział Waldemar Buda

Inne pojazdy

Dopłaty do pojazdów elektrycznych zostaną podzielone na segmenty pojazdów, co ułatwi drogę do dofinansowania pojazdom dostawczym i ciężarowym. Maksymalna wartość wsparcia dla pojazdów z kategorii N2 wyniesie 30% kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem, przy czym nie więcej niż 150 tys. zł. Cięższe pojazdy elektryczne kategorii N3 zostaną objęte wsparciem na poziomie 30% kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem, przy czym nie więcej niż 200 tys. zł.

W porównaniu do pierwotnej wersji rozporządzenia, nowa propozycja zakłada także wsparcie dla motorowerów, motocykli i czterokołowców. Pojazdy kategorii L będą mogły uzyskać dofinansowanie w wysokości 30% kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem, przy czym nie więcej niż 5 tys. zł.

Propozycja ME w przypadku autobusu elektrycznego zakłada 55% kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem, nie więcej niż 1,045 mln zł, w przypadku trolejbusu 45% kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem, przy czym nie więcej niż 720 tys. zł.

 

Infrastruktura

Proponowana wysokość wsparcia rozbudowy infrastruktury paliw alternatywnych nie uległa większym zmianom. Dopłata do stacji ładowania normalnej mocy wyniesie do 25,5 tys. zł, dużej mocy do 150 tys. zł, a jeżeli infrastruktura ma służyć do ładowania środków publicznego transportu zbiorowego – do 240 tys. zł. W przypadku infrastruktury wsparcie nie może przekraczać 50% kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem. Zmiany objęły w tym przypadku infrastrukturę ładowania środków publicznego transportu zbiorowego – pierwotnie w tym przypadku wsparcie nie mogło przekraczać 80% kosztów.

Takie wsparcie zakupu pojazdów elektrycznych z pewnością przyczyni się do dalszego rozwoju ekologicznego transportu w Polsce. Warto dodać, że elektryczne autobusy Solaris już stają się liderem na europejskim rynku! Pojazdy elektryczne wciąż stanowią niewielki ułamek nowo rejestrowanych samochodów, być może dofinansowania, pozwolą na jeszcze bardziej dynamiczny wzrost!

źródło: PSPA

Redakcja GLOBEnergia