Nowe zasady dla stacji ładowania elektryków. Co jeszcze zmieni nowe prawo?

Na nowych stacjach ładowania samochodów elektrycznych będzie można płacić kartą, bez specjalnych kart, subskrypcji, aplikacji i operatorów. Dla osób, które nie używają takich pojazdów, nie brzmi to jak rewolucja, ale dla kierowców elektryków jest dużym udogodnieniem. Od 13 kwietnia każda nowa stacja ładowania będzie musiała być wyposażona w system umożliwiający łatwą płatność kartą i czytelny cennik. Co jeszcze zmienia unijna regulacja?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

  • Ładowarki będą łatwiejsze w obsłudze, szybsze i bardziej popularne. 
  • Pojawiać się będzie infrastruktura wodorowa.
  • Rozporządzenie o infrastrukturze paliw alternatywnych jest częścią pakietu „Gotowi na 55”.

Nowe prawo ma nie tylko ułatwić płatności za ładowanie elektryków w publicznych stacjach, ale też zapewniać dostęp do infrastruktury i informacji o alternatywnych paliwach i bezemisyjnym transporcie. Unijne rozporządzenie o infrastrukturze paliw alternatywnych (AFIR – ang.  alternative fuel infrastructure regulation) wejdzie w życie już w przyszłym miesiącu. 

Ładowarki i płatności

Jeśli publiczny punkt ładowania samochodów elektrycznych nie jest wyposażony w terminal płatniczy (wiele z nich niestety nie jest), użytkownik musi rozliczyć się z wybranym operatorem – analogicznie jak w przypadku telefonów komórkowych. Aby można to było zrobić, stacja ładowania musi rozpoznać, kto tankował. Można przekazać jej tę informację za pomocą karty ładowania lub aplikacji. Nie wszyscy operatorzy obsługują wszystkie stacje, dlatego czasem trzeba rozliczać się kartą. I chociaż w praktyce da się do tego systemu przyzwyczaić, to jednak nie można zaprzeczać, że płacenie za ładowanie elektryka jest dużo bardziej skomplikowane, niż za tankowanie klasycznego samochodu. 

Jeśli elektromobilność ma się rozwijać, musi być jak najbardziej przystępna i wygodna – z takiego założenia wyszli twórcy rozporządzenia. Dlatego wszystkie nowe stacje ładowania, instalowane od 13 kwietnia 2024 roku będą wyposażone w powszechne metody płatności elektronicznej, jak prosty terminal płatniczy. Dodatkowo powinny również posiadać czytelny, jednoznaczny cennik, który będzie pozwalał zapoznać się z cenami przed rozpoczęciem ładowania. 

Ładowanie – szybkie i dostępne

Rozporządzenie AFIR mówi też o zwiększeniu dostępności punktów ładowania. Na każdy zarejestrowany samochód elektryczny ma przypadać przynajmniej 1,3 kW mocy ogólnodostępnych ładowarek. Na każdą hybrydę plug-in – nie mniej niż 0,8 kW. Więcej ładowarek ma też znaleźć się wzdłuż kluczowych tras europejskich (TEN-T), mają też mieć duże moce. Do 2027 roku, podróżując jedną z tras TEN-T, będziemy mogli naładować auto w jednym z punktów dużej mocy, dostępnych co 60 km. Ładowarki dla elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych również mają być popularniejsze, zwłaszcza na popularnych trasach. 

Położenie drogowych tras TEN-T w Polsce. Źródło: www.gov.pl

Wodór, metan, prąd

Zapisy AFIR zobowiązują też państwa członkowskie do udostępnienia publicznych stacji tankowania wodoru. Do 2030 roku mają się znajdować co 200 km na trasach TEN-T i w miastach, w których te trasy będą się krzyżować. Ich łączna wydajność będzie wynosić jedną tonę wodoru na dobę. 

W rozporządzeniu mowa też o tankowaniu ciekłego metanu i rozbudowie koniecznej w tym celu infrastruktury tam, gdzie pojawia się zapotrzebowania, chyba że koszty przerastają korzyści (także środowiskowe). 

Elektryfikacja ma też następować w obsłudze portów morskich i lotnisk. Kolej, zwłaszcza w tych regionach, gdzie niemożliwy jest bezpośredni napęd elektryczny, ma szukać nowych rozwiązań, jak wodór i wykorzystanie akumulatorów.

Część unijnych planów

Rozporządzenie AFIR zostało uchwalone 12 października zeszłego roku. Wchodzi w życie już za kilka tygodni – 13 kwietnia 2024, po pół roku od ustanowienia. Wpisuje się w postanowienia pakietu „Gotowi na 55”, który ma zapewnić ograniczenie emisji UE o 55% do 2030 roku (punktem odniesienia jest poziom emisji z 1990 roku). Jest to kamień milowy na drodze do osiągnięcia neutralności klimatycznej przez Unię w 2050 roku. 

Transport jest odpowiedzialny za 25% unijnych emisji – z czego większość to transport drogowy (71% emisji z tego sektora). Transport lotniczy odpowiada za 14,4%, a morski za 13,5% wszystkich wyemitowanych przez transport gazów cieplarnianych. Pociągi to 0,5%, pozostałe pół procenta to inne środki transportu. Elektryfikacja transportu, przy wytwarzaniu energii elektrycznej ze źródeł bezemisyjnych, ma przynieść duże cięcia tych emisji. 

Źródło: eur-lex.europa.eu, consilium.europa.eu

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia