Nowelizacja ustawy antywiatrakowej przechodzi do Ministerstwa Klimatu i Środowiska

Do tej pory nowelizacją tzw. ustawy antywiatrakowej blokującej rozwój energetyki wiatrowej w Polsce zajmowało się Ministerstwo Rozwoju. Teraz ustawa przechodzi do Ministerstwa Klimatu i Środowiska na wniosek Minister Klimatu - Anny Moskwy.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Rozwój lądowej energetyki wiatrowej w Polsce jest blokowany przez przepisy tzw. ustawy odległościowej przez które ok. 97 proc. polskich gruntów jest wyłączonych z potencjalnych inwestycji w farmy wiatrowe ze względu na bliskość terenów mieszkalnych. Ustawa antywiatrakowa, a dokładnie ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, której zapisy weszły w życie w lipcu 2016 r., wpłynęły w znacznym stopniu na kwestie podatkowe realizacji inwestycji, ustanowiły nowe obowiązki w zakresie wymogów technicznych i niezbędnych pozwoleń, istotnie ingerując w aktualne otoczenie prawne ich budowy i eksploatacji. Ponadto ustanowiły szereg regulacji, z których jedynie wprowadzenie obowiązku lokalizacji elektrowni wiatrowych w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie wzbudziło większych kontrowersji.

Jedną z najbardziej szkodliwych zmian okazała się tzw. regulacja odległościowa, wprowadzająca wymóg zachowania minimalnej odległości elektrowni wiatrowych na poziomie dziesięciokrotności całkowitej wysokości urządzenia od zabudowy oraz wybranych form ochrony przyrody (tzw. reguła/zasada 10H). Zasada 10H nakazuje lokalizowanie turbin w odległości nie mniejszej od zabudowań niż 10-krotność ich całkowitej wysokości. 

Potrzeba zmian

Od momentu wprowadzenia ustawy, pojawiało się wiele głosów o konieczności jej złagodzenia zarówno ze strony branży OZE, jak i od polskich gmin, w których pojawiło się przyzwolenie społeczne na to, aby na ich terenach mogły powstać elektrownie wiatrowe.

Prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, zostały rozpoczęte na początku 2020 roku przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. 16 kwietnia 2021 roku projekt zakładający liberalizację zasady 10H poprzez określenie bezwzględnej odległości minimalnej elektrowni wiatrowych od zabudowań na poziomie 500 m został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Osiem miesięcy później propozycja zmian uzyskała pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Według informacji przekazywanych przez przedstawicieli resortu rozwoju i technologii, proces legislacyjny projektu nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych miał zakończyć się w II kwartale 2022 roku, ale tak naprawdę od momentu uzyskania pozytywnej opinii KWRiST, prace nad projektem właściwie stanęły w miejscu. 7.04.2022 r. Prezydent Andrzej Duda wręczył Piotrowi Nowakowi akt odwołania z funkcji ministra rozwoju i technologii, co wzbudziło obawę, że prace nad ustawą jeszcze bardziej się przeciągną. Nowym ministrem rozwoju został Waldemar Buda.

Ustawa przechodzi do Ministerstwa Klimatu i Środowiska

W międzyczasie, jak poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, na wniosek minister Anny Moskwy projekt nowelizacji ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych został przekazany do Ministerstwa Klimatu i Środowiska w celu kontynuowania prac legislacyjnych.

Za finalizację projektu nowelizacji będzie odpowiedzialny Pełnomocnik Rządu ds. OZE Ireneusz Zyska. Jak informuje MKIŚ, aktualnie trwają prace i analizy zmierzające do szybkiego przekazania projektu do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów.

Zobacz również